Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nodiggity

Exa olśniło.A ja nie wiem co zrobić.

Polecane posty

Gość nodiggity

Rozstaliśmy się po 2 latach z jego winy,w sumie sypało się już od pół roku,kłótnie,nie starał się,przyłapałam go na kłamstwie-ewidentnie mu przestawało zależeć. Ja chciałam jeszcze to skleić,kochałam go,jednak uszanowałam decyzję-nic na siłę. Rozstanie przeżyłam STRASZNIE,jednak wytrwałam bez kontaktu(na moją prośbę). Po 5 miesiącach wraca na kolanach,ogólnie spektakularne akcje i usilne próby odzyskania mnie.Panikuje,że popełnił błąd,że teraz już wie,że tylko ja,że mnie kocha,że chce mieć ze mną dzieci,że chce mnie już zawsze,że jestem miłością jego życia.Myślałam,że mu szybko przejdzie,jednak póki co ten stan trwa już miesiąc.Rozmowy z nim są bardzo emocjonalne,póki co poprosiłam go,żeby dał mi spokój do końca czerwca-mam sesję,muszę się uczyć. Co ja mam zrobić?Kocham go,jednak bardzo mnie zranił. Zawiódł zaufanie,mam w pamięci ten okropny czas,kiedy się miotał i nie wiedział co robić-a ja to widziałam i cierpiałam w oczekiwaniu na 'wyrok'. I jeszcze jedna sprawa,najbardziej bolesna-miesiąc po rozstaniu znalazł sobie 'pocieszycielkę'.I pocieszał się 2 miesiące.Bez seksu-jak mówi. Będę żałować,jak nie dam szansy-to wiem.Ale wiem też,że chyba nigdy mu tego nie zapomnę,nikt mnie tak nie zranił.Nigdy.Kiedyś nie wyobrażałam sobie życia bez niego,a teraz?A teraz boję się życia z nim.Nie jestem naiwna-chłodno oceniam sytuację.Wiem czym grozi ponowny powrót.Wiem,jakie mogą nim kierować pobudki.Przez miesiąc twardo odmawiałam czegokolwiek-jednak zaczynam mieć wątpliwości,czy dobrze robię. Mam w pamięci to cudowne,najlepsze w moim życiu 1,5 roku i to,że myslałam,że tak będzie już zawsze.I to,że bardzo tego chciałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bognabogna2
Pocieszał się bez seksu. Sorry, ale jesteś bardzo naiwna, pewnie nie chciał się zranić i to zataił, ale wątpie żeby było bez seksu!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też chciałam żeby mój były do mnie wrócił i też 5 mscy minęło ale już inaczej do tego podchodzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gdyby chcial z toba byc to bylby pd razu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z milosci to pchal kuta w inna,taka prawda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rubiczka
Mam wrażenie,ze o mnie piszesz.Tez zerwał,potem przez miesiąc było błaganie o powrót,słowa,ze zrozumiał co stracił,ze licze się tylko ja,ze zrozumiał,ze beze mnie żyć nie moze,kwiaty,liścik i,smsy... Opowiem Ci jak się do potoczylo dalej.Wrócił am po ponad miesiącu do niego.Pierwszy ,drugi miesiąc znaczna poprawa.Trzeci czwarty,juz zaczęło się psuć,po kolejnych dwóch stwierdził,ze nie jest poewny swoich uczuć i nie chce niczego poważnego,ze sam się sobie dziwi,ze nie wie czego chce. Wykończył mnie psychicznie, Może ci się poszczesci,ale bądź świadoma,co się może stać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaraz nie byli razem, więc co to ma do rzeczy z kim on wtedy sypiał. Nie zachowujcie się jak pies ogrodnika. Najbardziej ranią nas ci, których kochamy. Boisz się, że będziesz znów cierpieć i nie dopuszczasz serca do głosu, patrzysz już teraz na niego inaczej, bo nie masz do niego zaufania. To czy dacie sobie szansę zależy od Ciebie i tego czy on przekona Cię do siebie. Czy mu ponownie zaufasz na tyle, by być z nim. Pamiętaj jednak, że niczego w życiu nie można być pewnym na 100%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×