Gość gość Napisano Czerwiec 11, 2013 Wykładowca dotyka mnie po plecach, obejmuje w talii, ściska ją gdy próbuje sie wyrwać. Wpada na mnie od tyłu, mimo że nie stoje na przejściu. O co mu chodzi, powinnam coś robić. Powoli coś zaczynam czuć. To wszytko sie stało przez miesiąc, więc to świeża sprawa. Jestem w kropce Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach