Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość w dom

Czy dać facetowi szansę?

Polecane posty

Gość gość w dom

Chodzi o byłego. Mam do niego ogromny sentyment, wiele lat twierdziłam, że to TEN JEDEN JEDYNY. Byliśmy parą przez 2 lata i w wyniku zarówno moich jak i jego błędów rozstaliśmy się. Nie będę się tu przegadywać kto kogo zranił bardziej bo to bezcelowe. Uważam, że jednak kochaliśmy się nawet w chwili zrywania. Bardzo je przeżyłam, on chyba też. Kochałam i ciężko mi się bez niego żyło. Po rozstaniu obrażał mnie do swoich znajomych, często traktował mnie pogardliwie ( troszkę w świetle swoich czynów go usprawiedliwiam). Teraz znowu walczy o moje względy jednak ciężko mi z myślą, że mnie obrażał. Chciałam Was zapytać o zdanie czy dałybyście mu szansę będąc na moim miejscu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
daj sobie spokój ja jestem mężatką 5 lat, w związku 7 i mój mąż nigdy mnie nie obraził

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powrót do niego byłby oznaką braku szacunku do samej siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może i warto o ile się to nie powtórzy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mozesz sprobowac, co jesli cie znowu bedzie obrazal ja dalam szanse i to byl blad !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może on szuka zemsty? Stara się o Ciebie tylko po to aby zranić Cię mocniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz, w sumie ciężko powiedzieć... mnie też mój Luby nigdy nie obraził... Z drugiej strony jak zachował się tak wulgarnie już przed ślubem, to co będzie dalej? Z drugiej strony zaś przecież miłość (taka prawdziwa) umie wszystko wybaczyć.. pozostaje kwestia czy to jest właśnie prawdziwa miłość ? Dobrych wyborów życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość w dom
Dylemat rodzi się z faktu, że strasznie go zraniłam, a z nas to takie "włoskie małżeństwo". Ja płacz- on gniew. Boję się, że sytuacja się powtórzy, że może w pewnym momencie spróbować się zemścić, a z drugiej strony jest tam gdzieś w sercu i wiem, że ja w jego też. Może i to nasze szaleństwo dałoby się poukładać, bo tak na co dzień jesteśmy kulturalnymi i porządnymi ludźmi, tylko jakiś diabeł z nas wychodzi w czasie kłótni. Cierpię bez niego, czuję się jakby połowy mnie brakowało, a z drugiej strony boję się kiedyś tak cierpieć jak wtedy, boję się rozdrapania tych ran.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
prawdziwa milosc umie wybaczac.. * jak facet wyzywa,poniza bije kobiete to tez ma mu to wybaczyc? caly czas,do kiedy ? az zrobi z niej inwalide ? a ona ma mu to dalej wybaczac ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak, miłość wybacza, ale wybaczenie to jedno, a zapomnienie drugie. ja wybaczyłam, ale pamiętam i pamiętać będę. ludzie się nie zmieniają, w każdym razie nie aż tak. takie jest moje zdanie. i chociaż mój eks raczej nie planuje wracać, to wiem, że gdyby jednak coś mu odbiło i na nowo zaczął za mną biegać, to nie ma szans. pozostała sympatia, mimo wielu przykrości, których się dopuścił względem mnie, pozostała kultura w moim zachowaniu, jakiś szczątkowy kontakt fb/gg i nic więcej. na szansę zasługuje, ale już nie ze mną :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moj wyzywal, ponizal,darl na mnie ryja* i raczki tez chodzily.. druga rzecz - pieniadze, widze jak ciagnie do siebie to sie juz u niego nie zmieni.. zdecydowalam sie odejsc dawalam mu szanse..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mozna dac szanse alejak poprawy nie ma to pozegnac sie z kolesiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×