Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Frajer??

Spacerowiczka

Polecane posty

Gość Frajer??

Czy istnieje przyjaźń miedzy kobieta a mężczyzną? Nie wierzę w to, a moja partnerka (będę ją nazywał ONA) cały czas mi to próbuje wcisnąć . Umawia się od kilku miesięcy z gościem na spacery z psami. twierdzi ,że nasz się lepiej bawi. Ja natomiast dostaję bzika. Jestem w zasadzie cały czas poza domem i jak przychodzi 9,00 pora spaceru nie mogę o czym innym myśleć. Nie dość, że to ona spaceruje, rozmawiają na wszystkie nawet osobiste tematy NAWET o zgrozo o mnie ONA nie poczuwa się do żadnej winy i twierdzi ,że z powodu braku pewności siebie tak się zachowuję. Twierdzi ,że tylko mnie kocha ale Pachnie mi to twierdzeniem powiedzeniem: Ciebie kocham a inne pierd... -oczywiście w damskim wykonaniu. Proszę o opinię i przykłady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frajer??
Podnoszę Nikt nie spacerował i nie ma nic do powiedzenia czy temat za nudny??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frajer??
Spacerowicze i Spacerowiczki wypowiedzcie się :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a próbowałeś iść razem z nią na ten spacer? Spotkać się we trójkę, skoro psy się dobrze bawią razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mysle, ze przesadasz i to ostro. sama mam meza i kumpla, z ktorym akurat ja chodze na piwo, bo maz nie lubi lazic po knajpach. w zyciu mi nawet przez mysl nie przeszlo, ze moglabym zdradzic meza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trolololololo..
przecież nie chodzą sami ino z psami wiec jakby coś robili w krzakach to by Ci pies o tym powiedział :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To zacznij chodzić z nimi. Powiedz że chcesz przylączyć się do ich "paczki". Jak zacznie coś kręcić to możesz być ostrożny.A jak nie będzie jej to przeszkadzać...No cóż - może poszerzysz swoje kręgi towarzyskie o jednego znajomego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frajer??
Proponowała mi to ,ale jeśli moje podejrzenia są słuszne i zaliczyłbym taki spacer w trójkę czułbym się jak właśnie FRAJER. Prosiłem ją aby sobie znalazła inne Hobby ale niestety te spotkania są dla niej widocznie ważniejsze niż mój spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym zakazala swojemu facetowi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powtorze sie. nie przesadzaj facet, bo zachowujesz sie jak niedowartosciowana nastolatka. zamierzasz jej zabronic w ogole miec kolegow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro sama Ci proponowała, to czemu nie poszedłeś? Teraz to już nie rozumiem. Poszedłbyś i uspokoiłbyś się, a tak to teraz się czujesz jak frajer.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frajer??
No właśnie Gdybym ja się umawiał sprawa wyglądałaby inaczej. Zazdrosna jest nawet o niewinne sympatyczne maile od koleżanek z pracy z którymi nie byłem nawet na firmowych imprezach, a kontakt mamy jedynie służbowy i za pośrednictwem internetu. Dodam ,ze dotychczas chodziła na te spacery o innych porach -a właściwie dowolnie o 8,00 8,15 itd. TERAZ punktualnie wychodzi o 8,45. Dodam że wymienili się już telefonami Dodam ,ze rozmawiała o tym z "kolegą" ,że zrobiłem jej o to drakę i mam pretensje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frajer??
Dodam jeszcze, że jest rozwódką i kilkakrotnie po sprzeczkach potrafiła spędzić noc u ex Tłumaczy tak samo, że on ją rozumie i dlatego tam chodzi. Oczywiście obiecywała ,że nigdy więcej. Po prostu jej nie wierzę Pytam was jednak o opinię bo może ja rzeczywiście jestem nie do życia facet i mało tolerancyjny Ale mam podejrzenia ,że to idzie w zbyt zawiłym kierunku. Przecież wiem po sobie ,że jeśli istnieje dystans między mną a koleżankami -nie opowiadają mi o swoich facetach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spędza noc u eks??? Ty to chyba masz rogi do nieba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frajer??
No właśnie mam takie podejrzenia choć mnie głowa nie boli. Dlatego mam podejrzenia ,że te spacery to kit.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frajer??
Ona oczywiście twierdzi, że nic do niego nie czuje ale jej się dobrze z nim rozmawia -on ją doskonale rozumie ,wysłuc***e itd. a została bo trochę za dużo wypiła i usnęła a on ją po prostu przykrył .Wróciła o 4,30 nad ranem jeszcze zawiana Dodam ,że facet nawet alimentów nie płaci Jest już u komornika/ Ja utrzymuję ją i jej dwie córki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja sie dziwie, ze gniota cie spacery z kolega a nie reagowales jak spala u eks. gdyby mi maz wyskoczyl z tekstem, ze idzie nocowac od eks, bo go w****ilam to razem za nim polecialyby jego wszystkie rzeczy a rano nie mialby gdzie wracac. w ogole nie toleruje w dluzszych zwiazkach jakiegos nocowania po znajomych czy to blziszych czy dalszych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frajer??
Ona mnie nie informuje gdzie wychodzi lecz tłumaczy po fakcie. Wcale bym się nie zdziwił gdyby była gdzie indziej -z nim ma rzeczywiście jakieś dziwne relacje gość cały czas w niej zabujany Do tego stopnia ,że na jej prośbę dałby jej alibi. Ja nie chcę się poniżać aby to sprawdzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o to widze, ze cie nieladnie ocenilam na poczatku. faktycznie masz problem. dla mnie to chore zeby spotykac sie z caly czas zakochanym w niej czlowieku. pogadaj z nia prosto i konkretnie, ze sobie po prostu nie zyczysz, czujesz sie jak idiota kiedy zamiast rozwiazywac problemy z toba ona idzie sobie na pogawedke do obcego faceta. a w ostatecznosci skoncz ta znajomosc, bo sie wykonczysz w koncu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dodam jeszcze, ze raz zrobilam taki numer mezowi. poszlam do kumpla na wino i sie tak narabalam, ze tam zanocowalam bo nie bylam wstanie wrocic a pozniej sie polpijana dobijalam nad ranem do domu. wyprowadzil sie na miesiac do matki i to mnie otrzezwilo. moze tez powinien pojechac jakas drastyczna metoda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frajer??
No właśnie Kończyłem już kilkunastokrotnie. Na tydzień Najdłużej 3 tygodnie. Tak naprawdę jestem facet ( w opinii otoczenia) wizualnie i intelektualnie może nie ekstraklasa ale Pierwsza liga. Zarabiam bardzo dobrze ale na cztery osoby to tylko średnio i rozstanie poza brakiem rozterek spowodowałoby, że mógłby nawet raz w miesiącu zaliczać np. Kanary. Jednak zawsze mnie ściemni ,że to nie tak jak myślę itd. Da mi sto przykładów miłości ,przyrzeczeń Ja to łyknę a za tydzień to samo Są także dwie córki z którymi się bardzo zżyłem i nie mogłem nigdy tego tak tego związku zakończyć. One akurat darzą mnie większym szacunkiem jak swojego biologicznego ojca i to miesza mi najbardziej w podjęciu decyzji. Myślisz że jakieś spotkania z psychologiem czy terapeutą mają sens

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mysle, ze moga dac, ale ona tez musi chciec to zmienic a z tego co piszesz ona nie widzi w swoim zachowaniu nic zlego. dla mnie to jakas masakra. ta twoja kobieta sie zachowuje jak niedojrzala nastolatka a nie matka dwojki dzieci. gdzie szacunek i wdziecznosc do ciebie za to co dla nich robisz? gdzie lojalnosc jakas? dla mnie to podstawy. raz mi sie zdarzylo, ze tak potraktowalam meza i juz wiecej nie zamierzam, bo dopiero z perspektywy czasu widze, ze zachoalam sie po prostu jak zbuntowana gowniara a nie dorosla baba. cory to na pewno duzy problem, ale mysle, ze one tez doskonale widza co sie dzieje nie tak i nawet dla nicbh warto podjac jakies kroki. terapia jesli ona zechce pracowac nad soba a jesli nie to nie pozostaje ci nic innego jak sie rozstac, bo bedziesz tylko cierpial a z tego co piszesz o sobie nie zaslugujesz na to. zslugujesz na milosc i cieplo w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frajer??
Dzięki za ciepłe słowa. Córki są już dorosłe 18 i 17 lat Oczywiście ,że widzą co się dzieje .Stają często po mojej stronie .Opieprzają ją. Ona żałuje, przeprasza. Ja często tez wysiadam psychicznie i po prostu drę ryja. Wtedy niestety córki raczej stają za "biedną matką" Więzi krwi nie do podważenia. Tym bardziej ,że ma z nimi raczej dobry kontakt wręcz koleżeński. Czesto było też to powodem kłótni miedzy nami. Np.: Jak córki wtedy 16letnie chciały nocować u koleżanki co tydzień lub wrócić o 3 w nocy. Gdy się ze mną nie kłóciła był jakiś porządek i nawet się o to nie zwracały. Gdy jednak miedzy nami było nie tak. Po prostu ustalały z matką bez mojej konsultacji późne powroty lub ich brak. Ale finisz z rozwijaniem tego tematu. Powiedz jak w kontekście tych dodatkowych informacji podchodzisz do spacerów -głównego tematu.Dzieki za opinie dotychczasowe i proszę o zreasumowanie .:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edward Honda
Pies powinien mieć kumpli. Nie rozumiem ludzi którzy nie pozwalają na znajomości swoim pupilom. A potem psychika takiego psa jest zniszczona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frajer??
Edward Honda Masz rację. Dlatego mamy 2 psy. Dlatego uważam ,że do trójkąta ani nam ani psom nikt nie jest potrzebny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edward Honda
Ciekawe jak patrzeć na to wszystko. Czy ona chodzi na te spacery dla dobra psa czy moze sama nie może się tego doczekać. Bo jakby usunąć psy z tej historii to już by nie było takie fajne. A tak na marginesie to ja myślę że mógłbym być na miejscu tego kolesia. Wyglądam tak że nikt nie widziałby we mnie zagrożenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
prosilabym na twoim miejscu zeby zaprzestala takich spacerkow. pzrzez pryzmat tego co napisales mozes zmiec powazne obiekcje co do jej zachowania. widac, ze puszczaja jej czasami hamulce, ze przekracza pewne bariery kolezenstwa i na dodatek nie widzi w tym nic zlego. w ostatecznosci znizylabym sie do jej poziomu i kilka razy ja posledzila, ale to naparwde ostatecznosc. co ona nie potrafi pojac, ze cie rani takim zachowaniem? nie jest dla niej wazne jak sie czujesz w tej sytuacji? zapytaj ja o to na spokojnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frajer??
Edward Honda :-) Dodam ,że w Parku jest wiele innych psów i ONA ma wielu innych znajomych. Jest na pewno zakochana w psach-dba o nie bardzo. Za to ją zawsze podziwiałem. Przytargałem jej te psy do domu ,żeby UWAGA !! Nie siedziała sama w domu i żeby miała motywację do WŁAŚNIE SPACERÓW Ale problem polega na tym, że od pewnego czasu nie słyszę nic o innych psach które zna po imieniu (tych których właścicielami są babcie czy dziadkowie) lecz cały czas opowiada o psie i jego właścicielu. Tak od niechcenia o właścicielu ,żeby mnie nie wkurzyć ,ale dla mnie 1 słowo na te tematy to o 1 za dużo. O śledzeniu myślałem, ale ja tam jestem na weekendy . Jeżdżę po Polsce lub siedzę w biurze (i drugim mieszkaniu) w innym mieście -ca 160km od domu i to jest nie wykonalne. Musiałbym to zlecić agencji detektywistycznej. Sam nie wiem.. Najgorsze jest to że nie mogę porządnie zająć się pracą i to taką o której wszyscy marzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zostaw ją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frajer??
Już 2 osoby za .Daje do myślenia :-0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×