Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Problem z 12 latkiem

Polecane posty

Gość gość

Chodzi o kolegę mojego syna. Chłopak 12 letni. Obraża, wyzywa mojego syna, także inne dzieci. Od uwag dzienniczek pęka w szwach. Wychowawczyni żaliła się że nikt z nim nie chce być w pokoju na wycieczce. Teraz juz wakacje to chłopakowi calkiem odbiło, ostatnio pobił mojego syna a wczoraj go gonił az pod klatkę. Mój mąz zszedł na dół i go opierniczył i parę "k***w" poleciało. Dziś on wszystkim opowiadał ze mąz był pijany, rzucał butelkami i ze syn ma psychicznego ojca (wszystko to nieprawda,mąz nawet z pracy nie zdążył się rozebrać) koledzy smieją się z syna. Wiadomo że mądrzejsi nie uwierzą ale częsc smieje się z syna. Wiem, ze dorosłego można pozwać o pomówienie a co z takim gówniarzem zrobić? Jest mi strasznie przykro, syn nie chce wyjść na dwór, boi się tez ze ten chłopak zemści się na nim za to ze mąz go pogonił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, ze dla wielu będzie to błahy problem, ale syn jest dosyć wrażliwy, nie jest typem zadziory, może to zle, bo na takich najczęściej wyżywają się inni, boję się że wstyd mu będzie a tamten co spotka kolejnego kolegę to następne bzdury wymyśla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nikt nic nie doradzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rada1111
niestety z takim małym aspołeczniakiem, nie wiele da się zrobić, żadne tłumaczenie nic w tym przypadku nie da. Proponuje małego trochę postraszyć, że jak jeszcze raz coś takiego usłyszycie to mu nogi powyrywacie, trochę to niepedagogiczne, ale innego wyjścia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyc tak zrobię. Rozmawiałam z wychowawczynią, on ma juz zachowanie nieodpowiednie a nagannego nie może mu dać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Napisz że masz problem z teściową, szwagierką, że ktoś chce od Ciebie ubranka lub że nie masz pracy lub własnego mieszkania to milion odpowiedzi dostaniesz. Na nic nie licz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co z jego rodzicami? nie zwracaja uwagi na zachowanie syna? może to jakas patologiczna rodzina skoro ten dzieciak sie tak zachowuje. Jeżeli tak to nalezy to zgłosić do opieki społecznej. Zresztą teraz juz jest koniec roku i wychowawczynia nic nie zrobi, ale pogadac z nia o jego rodzinie warto. dyrektor tez się kims takim zainteresowac powinien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozmawiałam z wychowawczynią, ma dzwonić do jego rodziców. Rodzina niby normalna, matka nawet sympatyczna, a dlaczego nie reagują na uwagi i na wezwania do szkoły to nie wiem. Jestem pewna, że on zle skończy. Mąz do mnie ma pretensje że zamiast na karate to my go na tenisa stołowego i angielski zapisywali a teraz nie umie oddać smarkaczowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może któraś mama ma takiego ananasa i wie jak do niego dotrzeć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ciesz sie, ze dzieje sie w polsce...ja mieszkam w niemczech i tu to jest dziczyzna....chociaz mam szkole pod nose, to zapisalam corke doi dalszej szkoly, bo jak widze te dzikusy ktore tu chodza...to wspolczuje nauczycielom....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I coraz gorzej nad tym zapanować. Wyzwiska od pedałów, szmat, ciot, bójki, a to są jeszcze dzieci. Szok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W moim sasiedztwie mieszka dziewczynka.Wczesniej dobra sasiadka ojego dziecka.Cala zime sie przebzwili razem.Teraz neguje moja pocieche w 100% jest zlosiwa,krabrna i wredna.Matka podziela moje zdanie.Gdy gowniarz za wysoko podskakuje do mnie lub do mojego dziecka,nie przebieram w slowach.np.moje dziecko chcialo pokazac rower ktore dostalo na urodziny,to ta stwierdzila ze grata dostal.Moje dziecko jest mlodsze i jeszcze naiwne,ale nie pozwole zeby bylo obrazane.Powedzialam gowniarze,ze zas najwyzszy zamienic swojego trupa na cos nowszego ,bo innych straszy po okolicy.Poskarzyla sie matce,stwierdzilam krotko.Coz to nie prawda? Na tyle szczescia ze matka tez nie toleruj e wybrykow ratolosli.. Pare dni temu wskoczyla mi pod kola samochodu.Bo ona taka biedna,pokrzywdzona .Zabralam za frak do matki.......chyba cala ulica slyszala jakie manto dostala. Nie daj sid.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nieźle, ale Twoja córka chyba młodsza. Jak mąż tamtego opierdzielił to po nim spłynęło. Nie wiem co by go mogło ustawić do pionu. Chyba tylko cięzka praca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ona się nie zmieni. I będzie coraz gorsza. Z tym chlopakiem od zerówki są problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W tej syt matka naszczescie widzi problem.Gowniara ma jakis bunt.Tak stwier dzil sz,olny psycjolog..W moich czasach na taki bunt byl pas.Teraz dorabiaja teorie do praktyki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To dobrze, że matka normalna. W tym wypadku chyba rodzice rady nie dają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To okropny wiek. Co jakiś czas jest temat dotyczący krnąbrnego 12 latka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×