Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

adzison666

Kolejny raz:P

Polecane posty

Kolejny raz kolejna historia, kolejnej dziolchy ktora se nie umi poradzic. No wiec tak. Kocham facetow. Kiedys tak bardzo kochalam ze nie zdawalam sobie sprawy ze za czesto robie tzw skoki w bok i pokazuje jaki mam do siebie szacunek i jak nisko sie cenie. Moj system wartosci byl zanizony do tego stopnia ze albo wybieralam sobie facetow o ktorych z gory wiedzialam ze nie mam szans do stworzenia zwiazku albo po prostu takich jednorazowych... No ale co tam. Dostalam jakiegos pie&&&niecia w mozgu i postanowilam zrobic sobie pauze. ZERO FACETOW. Doslownie zero, nawet kolegow. Udawalo mi sie do tej pory zanim nie poznalam Patryka.... (((((((((((((((((( aaaaaa piekne uczucie. Mamy tyle wspolnego... Chlopak z miasta obok ktorego wczesniej nie mialam okazji poznac. Mamy tak wielu wspolnych znajomych i na prawde wiele nas laczy. Nawet wiem ze on mysli to samo bo myslenie tez mamy podobne (chociaz mozg kobiety nigdy nie bedzie taki sam jak mezczyzny to jednak jest wielkie podobienstwo) WIECE NOOO wiece o co mi chodzi taka bratnia dusza przyjeciel i wgl... )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Mój problem tkwi w tym, że mam tendencje do odstraszania facetow po krotkim czasie.... Po uplywu kilku dni, tygdniu lub miesiecy po prostu tak jakby urywa sie kontakt i tak jakby nigdy sie nie poznalismy. Chce zeby ta znajomosc w koncu udala mi sie zaowocowac dlugotrwalym zwiazkiem bo wiem ze to jest facet ktory naprawde wzbudza we mnie nie wiem... to takie cos i na prawde mnie kreci... ma tyle charyzmy... Narazie jestesmy na etapie "kumplowania" sie i jak mam go przy sobie zatrzymac, dziewczyny co robicie zeby pielegnowac takie super znajomosci... pomoze ktos? doradzi ktos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vrouw
Mi sie wydaje, ze trudno jest Tobie doradzic... Zwiazek? Albo jest albo go nie ma! Mozew to glupio brzmi, ale to prawda. I nie ma czegos takiego jak odstraszanie po jakims czasie. Liczy sie inicjatywa dwojga stron... A jezeli jej nie ma, daj sobie spokuj.... Przyjdzie czas bedzie rada :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurde.... zawsze sie wszystko psulo przezemnie bo czegos nie rozumialam albo czegos zawsze brakowalo... tak.. wlasnie to zawsze bylo to ze czegos bylo brak w zwiazku i sie sypalo bo wszystko w taka nudna rutyne wpadalo, uczucia troche dluzej sie trzymaly niz zwiazek sie skonczyl.... jakie to wszystko pogmatfane :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vrouw
Pokochaj w pierwszej kolejnosci sama siebie, a wszystko bedzie ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pokochac sama siebie? mam sie stac narcyzem? :d heh nie no,, tak serio to nie wiem jak to jest, nie da sie nic na sile............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×