Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Urząd Pracy Kpiny

Polecane posty

Gość gość

Szukam pracy więc w końcu poszłam zarejestrować się do biura pracy.... Wizyta nr. 1. Pytania a wręcz pretensje co ja robiłam przez kilka ostatnich lat (miałam problemy ze zdrowiem). Pytania i pretensje czemu już nie jestem ubezpieczona tam gdzie byłam. W efekcie odesłano mnie bo potrzebne jest zaświadczenie, że już tam ubezpieczona nie jestem. Uprzejmie pytam czy coś jeszcze będzie potrzebne (np. umowy z poprzednich miejsc pracy) - odpowiedź stanowczo nie. Wizyta nr. 2. Wszystko pięknie ładnie tylko jest mały problem... Bo trzeba mieć kopie dokumentów a ich nie miałam więc ponownie zostałam odesłana. Wizyta nr. 3.Oczywiście nagle się okazuje, ze owe umowy są jednak potrzebne. Kolejny raz pytam czy coś jeszcze jest potrzeba - odpowiedź nie. Wizyta nr. 4. Z jednej umowy wynika, że dalej pracuję i pani stwierdza, że mnie zarejestrować nie może, mam iść tam i wziąć zaświadczenie, że już tam nie pracuję. Wizyta nr. 5. Mam donieść jeszcze raz wszystkie kopie już danych dokumentów bo im się gdzieś zapodziały. Wizyta nr. 6. Okazuje się że zaświadczenie jej nie pasuje bo firma zmieniła nazwę, mam iść ponownie i prosić o korektę. Wizyta nr. 7. Mam donieść zaświadczenie ile to wynosiły moje składki ubezpieczeniowe w poprzednich miejscach gdzie byłam ubezpieczenia (po jaką cholerę???) W tym momencie się poddałam... Nie poszłam już więcej. Za każdym razem bladź tą pytałam jak człowieka co muszę mieć ze sobą bo ja nie jestem z tego miasta, że muszę dojeżdżać 30 km codziennie aby jej te dokumenty przywieść a ona za każdym razem mówiła, że jeszcze tylko to i już będzie wszystko. Śmiałam się przed wizytą tam gdy słyszałam, że koleżanka była tam 17 razy zanim ją zarejestrowali. Wszystko robią aby utrudnić rejestracje a potem k***y się chwalą jakie to bezrobocie małe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tym razem pojedź do jej zwierzchnika i złóż skargę na babsztyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość listek shindlera
:D, :D, :D, :D, :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Mam donieść zaświadczenie ile to wynosiły moje składki ubezpieczeniowe w poprzednich miejscach gdzie byłam ubezpieczenia (po jaką cholerę???)" Do decyzji o prawie do zasiłku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakie kvrwa zaświadczenia? W urzędzie pracy tylko świadectwa pracy się liczą i nic więcej. no i jeśli masz jakieś uprawnienia to je przedstawiasz. Jeśli masz grupe niepełnosprawności to też przedstawiasz. Amen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, tylko, że mi nie przysługuje zasiłek bo nie pracuję od 3 lat. Całe te wymysły były tylko po to aby nie zarejestrować i jak widziałam to rzadko kogo rejestrują bo też co raz coś nowego wymyślają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×