Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość polska Matka

dostaje uzywane ubranka

Polecane posty

Gość polska Matka
Ten gosc powyzej to cham-pozdrawiam Musze sprostowac bo jedna osoba sie tak podniecila ze napisalam ze moja mama sobie nowa sukienke na wyprzedazy kupila i ze mam problem-tego nie pisalam,to mojemu dziecku kupila sukienke (z czego od dwoch miesiecy sie ciesze i nigdy nie pomyslalam ze to zle,jest piekna ta sukienka i cieszylam sie ze udalo jej sie intratnie kupic:)) zalozylam ten temat bo sie nudzilam-przeciez kazdy moze z roznych powodow zakladac tematy-ja sie nudzilam,potrzebowalam jakiejs formy kontaktu-to napisalam problem jaki mi sie nasunal w pierwszej chwili. Ale podkreslam ze jeste wdzieczna za za kazdy grosz ktory ktos wyda na moje dziecka,a ubranka te trzymam i szanuje,sama tez takie kupuje lumpkowe Jedyne pytanie jakie mialam to czy jakies mamy tez dostaja takie prezenty i tyle-taka zaczepka ;) i dziekuje za wszystkie normalne komentarze, mozna zamknac juz ten temat nawet moze faktycznie smieciowy i niepotrzebny,pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milna ¤
ja nie narzekam na sytuacje finansową a mimo to zaopatrzam sie w lumpexie bo nie warto kupować dzieciom ciuchó które za kilka miesięcy wrzuce do kontenera CARITASU.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do ogryzk zgryzek: To ze tesciowa kupuje walizki ciuchow dla twoich dzieci to nie jest zadna przeszkoa abys i ty nie mogla czegos dzieciom kupic!!!!! Najwyzej beda miec za duzo! Najwyzej nie zdzieraj metek z tych od tesciowej ktore ci sie nie podobaja i bedziesz pozniej rodawac w prezentach ale idz i sama kup dzieciom to co chesz!!! Zamiast plakac ze nie mozesz bo tesciowa juz kupila. Chyba nie kupila za twoje pieniadze ze ci juz nic do wydawania nie zostalo?;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do caritasu nie wrzucaj, lepiej oddaj bezposrednio jakiejs mniejszej organizacji czy biednym rodzinom w twoim miescie, caritas sprzedaje do firmy przerabiajacej na szmaty, dziecko na tym nie skorzysta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ogryzekogryzek
mnie jest po prostu żal kupić coś nowego skoro dziecko na jeden sezon ma 5 kurtek, czy tak jak teraz latem 27 koszulek, aktualnie mam system, ze te rzeczy od teściowej sprzedaje na all i za to kupuje takie jak mi się podobają, ale po co to ona robi? dlaczego nie rozumie tego że ja też chcę coś dzieciom kupić a nie że ona kupi kilka x tyle co trzeba bo sorry ale 3 pary trampek w tym samym numerze to już dużo za dość itd..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja siostra, szwagierka czy mama czasem jak wypatrza w lumpeksie fajne ubranie dla synka to je kupuja i mi przynosza. Ja sie ciesze, bo wiadomo- ubran nigdy za duzo dla dwulatka, a ja sama czesto cos mu kupuje uzywanego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A moja mama z lumpeksow przynosi takie markowe cuda ze szok ;-) Ja nie mam zadnych ciuchow ze sklepu dla mojego synka i nie jest mi z tym zle w ogole :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nigdy nie dostalam dla dziecka ubran z lumpa.to dla mnie obrzydliwe.na szczescie ja jak i moja rodzina mamy pieniadze i nikt mi takiej niespodzianki nie sprawi.zreszta kto ma czas latac po lumpach chyba tylko osoby bezrobotne i z nizin spolecznych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak córka dostaje (od chrzestnej, dziadka i prababci), sama też jej kupuję. Tak samo ma też nowe ubrania. Większość wygląda jak nowe, nie używane. A duża część z nich to na prawdę perełki. Żadnych plam czy dziur, ewentualnie czasem są jakieś zmechacenia ale łatwo usuwam to "golarką" do ubrań, zresztą nowe body i pajace ze Smyka zmechaciły się po pierwszym praniu, jak byłam jeszcze w ciąży. Głównie są to ubranka marek: NEXT, Mark&Spencer, GAP, Mothercare, Early Days Nie mam z tym kłopotu, rzeczy na prawdę są w super stanie, co innego jakbym dostawała jakieś szmaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój dostawał od babci używane- bo po prostu chodzimy z mamą do lumpeksów i przeważnie zajrzy jeszcze na dziecięce, ja tak samo. I to nie na zasadzie że babcia przyjeżdża z paczką i woła że "prezent" kupiła- po prostu jak gadamy to wspomina że była ostatnio i mu bluzeczkę czy spodenki znalazła, albo jak przyjeżdżamy to babcia coś w szafie ma. Teściowa nie kupuje tylko dlatego że ostatnio na lumpeksy nie ma czasu... Sama noszę ciuchy używane, mama, siostry, mój mąż też- i nie widzę problemu żeby dziecko tam ubrać, a większość nowych mam z wyprzedaży. Czy oszczędzanie na ciuchach to jakiś wstyd? A małemu dość na buty wydaję. Ciuszki używane mogą być ładne, porządne, nie porozciagane, bez plam, a u siebie w mieście mam ciucholandy w których zawsze coś trafię. I płacę za bluzkę Next 3 zł a nie 45.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×