Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość edasyk

Azjatyckie smaki

Polecane posty

Gość edasyk

Kuchnia azjatycka – i nie mam na myśli wątpliwych barów szybkiej obsługi – robi się w Polsce coraz popularniejsza. Na stołach pojawiają się nie tylko mieszanki warzyw chińskich, ale też tofu, tempeh, sos sojowy czy s**take. Co o niej sądzicie? Lubicie? Gotujecie? Używacie polskich produktów czy oryginalnych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość azjatycki komar
wole mielone :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość breniek
Uwielbiam. Gotuję. A jeśli chodzi o produkty to różnie: sos sojowy kupuję kikkoman lub taotao (w zależności od tego, co jest w sklepie), Tempeh najczęściej robię sama, tofu polskie – polsoi, a shiitake (to wykropkowało) kupuję na wagę od polskich producentów. Generalnie różnie bywa z tymi zakupami, bo niektóre produkty, takie jak tofu czy tempeh, spokojnie można kupić polskie, bo smak jest fajny, a cena – jak w przypadku oryginalnych produktów – nie zabija, ale niektóre jak pasta miso, kupuję oryginalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edasyk
@komar - to znaczy wiedzieć, czego się chce :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edasyk
@breniek: tak, to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iti569
A o jakiej kuchni azjatyckiej mówisz, bo to trochę tak, jakby mówić o kuchni europejskiej :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość breniek
Też prawda ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edasyk
Generalnie mówię o egzotycznych smakach: sosów sojowych, curry, kardamonie, cynamonie, imbirze, oleju sezamowym, mleku kokosowym, limonce, kolendrze itd. I w tym zawiera się kuchnia tajska, chińska, wietnamska, indyjska, japońska itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iti569
Bardzo lubię. Ale przyznaję, musiałam się tych smaków nauczyć. I była to długa nauka. Zaczęło się od najprostszych rzeczy, czyli tofu i sosu sojowego (jestem wegetarianką, więc trzeba było się z tym zmierzyć :P). Później przyszły przyprawy, które w Europie są najczęściej stosowane w deserach, a nie jak w Azji, w posiłkach zasadniczych, tzn. imbir, cynamon, kardamon, goździki itd. Po jakimś czasie nauczyłam się jeść chilli i dodawać do potraw mleko kokosowe itd. itp. Jakoś to poszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iti569
Ps. Ale nigdy nie jadłam tempehu, więc lekcje jeszcze nie odrobione:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bogata pani
Mieszkałam 3 miesiące w Chinach u Chińskiej rodziny.Raczej jedliśmy w restauracjach a i też coś w domu gotowaliśmy.Jedzenie serwowane u nas raczej nie ma nic wspólnego z ich kuchnią.Mieszanki warzywne nie nadają się na zadne dania,tofu też nie mało używają ,podstawa to warzywa których u nas nie ma.Uwielbiają grila .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edasyk
@bogata pani: a jakie warzywa, powiesz coś więcej? I czy jest szansa na zastąpienie ich czymś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bogata pani
Te warzywka wglądają jak grubsza trawa,szczypior ale nie ten smak.Bardzo mi smakowała potrawa z groszku cukrowego [taki młody z łupką raz udało mi się kupić firma Hortex] i boczku.Mięska panieruje się ,woda z mąka ziemiaczaną i białko ,gesto jak naleśniki i na głęboki olej.Każde warzywko nadaje się do tej panierki. ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edasyk
chodzi o tempurę? A groszek widziałam i czasem kupuję w sklepie ze zdrową żywnością. Świetny do zup:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość breniek
Nie będę oryginalna, ale uwielbiam sushi i marynowaną żółtą rzepę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bogata pani
Jak mówią moi znajomi z Chin,u nas nie zrobi się prawdziwego dania bo nie mamy takich produktów i kuchnia jest nie odpowiednia.Tam gaz ma takie ciśnienie że wszystko moment się smaży,oni tylko podrzucają a na mojej indukcji to ciężko.Mogę dać przepis na kaczkę po pekińsku,nie będzie na pewno tak smaczna jak u nich bo oni pieką prózniowo,kaczka ma łeb ,ale mój przepis też dobry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edasyk
poproszę, przepisów nigdy dość :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iti569
W knajpie z sushi, do której czasem chodzę, podają ryż smażony z warzywami i tofu, a do tego żółtą rzepę i glony wakame. Zwykle zamawiam do tego wino śliwkowe na lodzie. Połączenie smaków jest doskonałe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość breniek
można już kupić urządzenie do gotowania próżniowego (takie domowe), tylko to kosztuje ok. 2 tys., więc to dość droga impreza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bogata pani
Kaczkę posmaruj sosem Peking duck sauce rozprowadzonym z sosem sojowym.Powieś ją w przewiewnym miejscu na dobę.Piecz w piekarniku od czasu do czasu smaruj tym sosem.Po upieczeniu pokrój w plastry tak aby skóra była na wierzchu.Kup małe tortille[ możesz zrobić placki mandaryńskie] posmaruj sosem,połóż piórka pora i paski ogórka[bez nasion] mięsko i smacznego.My się zajadamy,mogę podać przepis na wolowinkę z brokułem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edasyk
Jak mówiłam, przepisów nigdy dość. Oraz, co to są placki mandaryńskie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edasyk
I dzięki za przepis na kaczkę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edasyk
A gdzie szukacie inspiracji (oprócz forum)? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iti569
Głównie w necie – na blogach, w serwisach kulinarnych itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bogata pani
Placki mandaryńskie wyglądem przypominają tortille ,ale są cieńsze podawane do kaczki w takich bambusowych miskach. U nas mięso wołowe jest twarde a poledwica droga to proponuję kawałek mięsa ok 40 dkg podgotować,pożniej pokroić w poprzek włókien na małe kawałki 4X2 .Marynata 3 łyżki sosu sojowego,1 łyżka wina ryżowego,1 łyżka mąki ziemiaczannej,1łyżeczka cukru do tego wrzuć mięsko na pół godziny.Brokuła podziel na rózyczki.Czosnek rozgnieść i zeszklij ,dodaj centymetr posiekanego imbiru i 2 posiekane dymki.Całość smaż na oleju ok 2 minuty ,dodaj brokuła i zalej pół szklanki rosołu[z kostki?]Zdejm z patelni .Rozgrzej 3 łyzki oleju wrzuć wołowinę ,smaż parę minut dodaj brokuły i pokrop olejem arachidowym,ciut soli.Przepis wypróbowany przez rodzinkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bogata pani
Sushi to danie Japońskie ale mnie nauczyła robić Chinka.Do ugotowanego ryżu dodaję rozpuszczony cukier z octem ryżowym.Zawijam wszystko halibuta,pstrąga,łososia,wychodzi mi to dość sprawnie.Dziś robię bigos,wczoraj na forum ktoś się pytał jak go zrobić,tak mi smaka narobili że dziś od rana się gotuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość breniek
Różnie – blogi, książki, np. ostatnio odkryłam książkę Niezrównana kuchnia azjatycka i Zaskakujące tofu (ta ostatnia nie jest azjatycka, ale wykorzystuje do różnych potraw tofu właśnie). bogata pani, tak to własnie jest - dla tego nie należy wchodzić na forum :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bogata pani
W Chińskim Tesco szukałam masła normalnego,jakieś znalazłam oni masło ,jogurty mają wszystko z tofu.Zwróciłam uwagę na wędzony serek identyczny jak nasz oscypek,smak oczywiście inny bo z tofu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iti569
Oglądam też programy kulinarne (oprócz Gessler). I gadanie o jedzeniu bywa ryzykowne :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edasyk
też nie znoszę Gessler – jakoś mnie odpycha sposobem bycia. Ale ostatnio oglądałam program prowadzony przez Pascala Brodnickiego, który podał doskonały przepis na krem marchewkowy z kolendrą, chilli i orzechami nerkowca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×