Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tontita

Oddalam pierscionek zareczynowy

Polecane posty

Gość tontita

tak mi przykro i wsciekla jestem na siebie.... zareczeni jestesmy kilka miesiecy, jeszcze nie zaczelismy pozadnie slubu planowac. Mielismy zaczac po wakacjach... caly urlop sie klocilismy. Ciagle sprzeczki o glupoty... na lotnisku w drodze powrotnej klotnia poraz kolejny, wybuchlam, i w przyplywie zlosci oddalam mu pierscionek. w podrozy juz sie nie odzywalismy do siebie. minely dwa dni... mi jak zwykle preszlo po 10 min ale tym razem przesadzilam... chcialabym zeby zwrocil mi pierscionek i zeby wszystko bylo jak dawniej. ale on ma w sobie tyle zalu... i wcale mu sie nie dziwie smutas.gif jest mi okropnie smutno... wczoraj rozmawialismy, przeprosilam go za moja reakcje, powiedzialam mu wszystko co mi w nim przeszkadza co mnie boli itd on tez mi wyrzucil swoje zale.. ale on chyba potrzebuej czasu smutas.gif czy ktoras z was kiedys zrobila taka glupote jak ja? zachowalam sie jak idiotka... chcialam zeby go bolalo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 4422
a ja się cieszę że chłop poznał się na tobie przed ślubem,teraz sobie normalną znajdzie i nie będzie miał w domu sajgonu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobieta wymaga od faceta szacunku zapominając, że mężczyźnie też się on należy. skoro o głupoty są te kłótnie to nie warto czasem ustąpić ? nie dziwię się że potrzebuje czasu. musi się zastanowić czy chce spędzić resztę życia z ciągle czepiającą się wariatką :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tontita
cieszysz sie? a ty co z tego masz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tontita
a gdzie ja napisalam ze sie czepiam?? nie napisalam zadnych szczegolow naszych klotni wiec nie dopowiadajcie sobie... a prawda jest taka ze ja chcialam te wakacje spedzic w spokoju a on sie caly czas czegos czepial... ciagle mu cos nie pasowalo. ja nie odpowiadalam na prowokacje ale w ostatni dzien poprostu wybuchlam... i zrobilam cos czego zaluje. prosze nie dopowiadac sobie historii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościówa ehehe
kur....wa mądry z niego facet !!!!! niech spie^^^rnicza poki moze !!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może właśnie nie powinnas za niego wychodzić. Skoro już jest zrzeda to po ślubie mu nie przejdzie. Nic bez powodu. Nie proszę go o oddanie pierścionka. Nie bądź desperatka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowa truskavka
pewnie pierscionek wylądowal juz w rzeczce bądź jeziorku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tontita
nie poprosilam go o zwrot... powiedzialam mu ze zdaje sobie sprawe ze zle postapilam. ze uzylam symbolu naszej milosci zeby sie na nim odegrac i to bylo okropne z mojej strony.. ale co innego to ze on doprowadzil mnie do skrajnosci. powiedzialam mu ze chcialabym zebysmy walczyli bo duzo nas laczy i ze nie warto tak tego konczyc. a ze pierscionek jak bedzie chcial to mi go da, ale zeby zrobil to bez watpliwosci. On tez mnie kiedys bardzo skrzywdzil... nawet niewiem jak zdobylam sie na danie mu szansy... on teraz powinien dac mi moja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po prostu się nauczyłaś
że najpierw się myśli, a potem mówi i robi. Będziesz pamiętała na przyszłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
głupio zrobiłaś, też mu się nie dziwę, szkoda mi go, lepiej żeby to dobrze przemyślał, bo z taką babą to ciężkie będzie życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia_1988_
nie rozumiem po co ludzie pisza tak debilne komentarze...klotnie zdarzaja sie zawsze, a ze w nerwach oddalas pierscionek to jeszcze nie koniec swiata...bez przesady. moze rzeczywiscie go to zabolalo i chce cie ukarac, faceci tacy sa, probuja nas nauczyc zebysmy w przyszlosci drugi raz tego samego bledu nie robily :) ja tez czasem moze nie oddaje ale zdejmuje pierscionek od niego jak sie poklocimy a potem mi zaklada i caluje i jest juz smiech z tego..on wie juz jaka jestem, co mi przeszkadza, ze jak sie klocimy to za chwile i tak jest dobrze. pierscionek i obraczka to tylko symbole - nie oznaczaja poczatku ani konca milosci. uczucia sa w nas a nie w tej bizuterii ktora nic nie znaczy. moi rodzice sprzedali obraczki zaraz po slubie bo potrzebowali pieniedzy - i to zakonczylo ich zwiazek? sa 30 lat po slubie, maja sie swietnie..wiec przestancie chrzanic. bedzie dobrze!:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tontita
dzieki Kasia_1988 w koncu jakis komentarz ktory dodal mi otuchy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
macie racje - to tylko symbol, nie zmienia uczuc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×