Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Iga26 lat

Miłość do szefa singla czy jest jeszcze szansa żebyśmy byli razem

Polecane posty

Gość Iga26 lat
Przy nikim mi nie było tak dobrze jak przy nim. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Czy o w ogóle chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On cię kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
albo chodzi mu tylko o seks bez zobowiązań tzw seks między przyjaciółmi skoro mówi, że nie może między Wami być związku. Zapytałabym bo jak pójdziecie ze sobą do łóżka a potem to wyjdzie to wtedy będzie po znajomości a praca z nim może być dość trudna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga26 lat
On wie, że ja nie toleruje seksu bez zobowiązań. Dzisiaj chce mu powiedzieć, że czuje się dziwnie w tym wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna marzanna
iga pogadaj z nim mysle ze on tez cos czuje tylko moze sam nie wie jak Ci to powiedziec.... szkoda aby te fajne relacje sie popsuły:) dziwi mnie to ze poprostu jako(kolega) o 23 przynosi pizze jeszcze sam ja zrobił:) pamietaj od miłości nie można uciec a ja widze ze tutaj jest cos wiecej niz szef i przyjaciel.... pisz o dalszym rozwoju sytuacji od wczoraj podczytuje Twoj temat i jestem ciekwaw jak to rozwiąże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna marzanna
ja swojego męża poznałam przez pomyłkę telefoniczną, poprostu pomyliłam nr dzwoniąc do niego i tak juz jestesmy 10lat razem mamy corkę 8letnia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga26 lat
Kurde jedna pomyłka telefoniczna i 10 lat małżeństwa. Wczoraj miałam ciężki dzień poszłam mu zanieść papiery i on był oparty na biurku podeszłam dałam papiery i on złapał mnie za dłoń i spytał czemu jestem smutna posmyral mnie po twarzy i przytulił. Miesza mi w głowie. Nie wiem co myśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna marzanna
także sama widzisz ze miłośc istnieje sama mam na to dowód:) zawsze moj mąż sie smieje ze mam męża, kochanka i złotą rączkę w domu:) wydaje mi sie że Wasza przyjaźń naprawdę przerodziła sie w coś poważniejszego tylko oboje narazie troszke sie tego boicie... a najlepsze jest to ze my tez pracujemy w jednej firmie tylko na innych stanowiskach i w innych miastach:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna marzanna
małżeństwem jesteśmy 7lat*;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alinaam
Ja z moim szefem mamy synka 9 miesięcznego a razem jesteśmy już 10 rok. Pogadaj z nim. Powiedz co czujesz i jak odbierzesz jego propozycje i zachowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sorry ale przyjaciel tak się nie zachowuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga26 lat
Dzisiaj przyjechał po mnie i powiedziałam mu, że dziwnie się czuję w tym wszystkim, że nie wiem kim jestem dla niego. On chciał coś powiedzieć, ale nie powiedział, był taki zmieszany, i trochę zdenerwowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To świadczu o tym że jedt w tobie zakochany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agan123
kurcze napisz tylko jak już z nim pogadasz:) ciekawa jestem tej historii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
cześć, fajnie piszesz, iza. Ja sobie myślę podobnie, jak poprzedniczki - on nie trzyma się tego, co powiedział, a to już jest nie fair... Nie wiem, jakim typem jesteś, ale może on widzi, że tobie zależy na nim i trochę dostosowuje wszystko tak, jak mu wygodnie? Sama nie wiem, ale tak sobie gdybam... Fajna w pracy, fajna na plaży, fajna przy stole, no i w łóżku pewnie też fajna..i nie dziwę się, że nie masz ochoty tam od razu wskoczyć. Dobrze, że powiedziałaś o tym zamieszaniu w głowie. To, że nie odpowiedział jest dla mnie dziwne. Moim zdaniem, jeśli się w kimś zakocham, to mogę mieć z nim również relację szef - pracownica. W pracy nie musicie się kiziać przecież....Dlatego też głupie jest to jego wzbranianie się.... Ja bym albo wprost zapytała i porozmawiała (mówiąc wprost, nie owijając). Albo wystopowałabym, odsunęła trochę...żadnych smsów masażach itp. - no i zobaczyłabym, co on na to. Sorki, ale propozycja masażu to już nie jest przyjaźń... Życzę powodzenia, napisz, jak Ci idzie! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga26 lat
Dostałam sms od niego. On teraz jest w rozjazdach zacytuje ,,Muszle o tym co powiedziałaś rano. Będę wracał ok. 20 do domu możemy się spotkać" drugi sms ,,Iguś skarbie ja się zakochałem". Skarbie? Cholera boję się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czego się boisz, kobietko? to fajny czas takie podchody/zaloty :D potem będzie proza ;) zakochał się - to dobrze! przecież Tobie też się podoba... może się umówicie wieczorem - i kawa na ławę....:D ustalcie granice w pracy i próbujcie...a nóż coś z tego będzie...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga26 lat
No zakochał się, ale czy na pewno we mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna marzanna
iga widzisz to jest miłośc;) ciesze sie ze cos idzie do przodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fajne, wciągłam się :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga26 lat
Ma nadzieję, że zakochał się we mnie. Bo to jeszcze nie wiadomo .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna marzanna
iga napisz cos bo jestem ciekawa co u Ciebie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podnoszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga26 lat
Przyjechał i zaczął rozmowę tak sobie myslal jak ograniczylam nasz kontakt, ze tak sobie o Nim pomyślałam w zły sposób, nie chciał mnie zranić, czy sprawić, żebym była smutna, że chce żeby było tak jak dawniej, że może go odebrałam w zły sposób, ale tak nie chciał, że po prostu mnie podrywał i że mu też było głupio, bo jako szef się zakochał.No i powiedział, że będzie szczery mu się spodobałam i czy ja sie nie zorientowałam, bo on się zastanawiał czy on mi się też podoba, myślał o założeniu rodziny ze mną, mieszkaniu, poważnym związku, że chciałby spróbować jeśli ja chcę. I rozmawial z swoim dyrektorem o Jego sytuacji co robic, to bym po prostu podlegala pod Jego dyrektora, troche problemow bedzie, bo On czesto wyjezdza, ale ze da rade i że powie następnego dnia pracownikom o nas, żeby nie było niedomówień i plotek. No i że mam przemyśleć, że daje mi czas, ale co tu było się zastanawiać, powiedziałam, że tez chcę z Nim być. No i gadalismy tak cala noc Stresowałam się okropnie idąc do roboty, ale bez zmian, wszyscy gratulowali, że im szef powiedział, że się cieszą. A jutro robi kolację żeby mnie przedstawić oficjalnie jako dziewczynę rodzinie i przyjaciołom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agan123
kurcze jak z bajki:) cieszysz się??;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wow jeśli to prawda to super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga26 lat
No pewnie, że się cieszę. Męczyłam się z tym kilka dobrych miesięcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agan123
takie związki dobrze wychodzą gdy zaczynają się od przyjaźni:) także powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga26 lat
Dziękujemy:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale historia:) życzę dużo szczęścia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×