Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy mozna manipulowac czyims umyslem

Polecane posty

Gość gość

np. poprzez posiadanie jakiejs wielkiej wiedzy na temat dzialania ludzkiego umyslu i w trakcie medytacji, transu, wedrzec sie do umyslu i nim manipulowac ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
można, ale i tak Cie nie pokocha :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mozna :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owadomnie
jeśli uważasz że można....to znak że masz schizofrenię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie nie po prostu kilka miesiecy bylam na naukach guru po tych naukach, kiedy on przemawial do mnie podczas gdy medytowalam po powrocie do domu mialam totalna schizofrenie widzialam rzeczy, ktore sie nie dzialy (w sumie nie chce mi sie o tym gadac). Po wszystkich napadach schizofrenicznych, ktore trwaly z przerwami do 3 miesiecy, uspokoilam sie mialam po tym wszystkim byc szczesliwa ale prawde mowiac jest gorzej niz bylo, mam teraz bardzo niskie poczucie swojej wartosci, mysli samobojcze naszlo mnie, ze on jakos namieszal mi w glowie i nim zmanipulowal poczatkowo uwierzylam, ze to moje dzieciece wyparte strachy wyszly na wierzch...ale sama juz nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owadomnie
po co łaziłaś na takie cuda-wianki ? może koleś używał hipnozy ? mało to jest świrów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hipnozy nie ale rozne sie tam rzeczy dzialy. Bylo wiele osob w tym dzieci, ktore np szczekaly i prowadzily sie na smyczy - to po 3 dniu medytacji. nie wiem jak to sie dzialo, ale to chyba dlatego, ze sie totalnie otworzylam i on czytal w moich myslach, odpowiadal na wszystko o co pytalam w myslach i o czym myslalam. teraz sie zastanawiam, czy to nie jest jakis sekciarz, ktory wzial w posiadanie moj rozum i jakos nie kieruje moim zyciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amidek butsu
Oczywiscie, wyobrazenia przechowywane w nieświadomości zbiorowej potrafia wplywac na umysly okreslonego gatunku. Oswieceni potrafia tak kierowac calymi narodami. Duch narodu to cos jak nieswiadomosc kolektywna. wystarczy maly myk i juz wszyscy beda skakac jak Pan zagra ,, HAHAHA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owadomnie
chodziłaś do niego kilka miesięcy ? mnie po jednym spotkaniu z taką osobą ogarnęłyby wątpliwości i unikałabym go jak zarazy pytanie na ile twoje problemy to wina schizofrenii a na ile jego działania ale zakładam że masz problemy psychiczne, w innym razie nie szukałabyś pomocy u takich "guru"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
amidek a czy jest jakis sposob, zeby sie uwolnic od wplywow takiej osoby oswieconej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owadomnie
?! zacząć się leczyć na schizofrenię ?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie kilka miesiecy temu miting trwal 4 dni facet jest cieply, sympatyczny, budzi zaufanie - mysle, ze jestem naiwna amidek, wysylam takie mysli do niego, ze go nienawidze, obrazam go w myslach, bo wciaz mam wrazenie, ze umie czytac w moim umysle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amidek butsu
tak, medytowac i modlic sie do Boga, nie ma nic na świecie co moze cie skrzywdzić żadna istota. nikt. Ty jesteś BOSKA świadomością. Żyjąca tylko w niesłychanej nieświadomości :o.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
owadomnie, kazdy ma choroby psychiczne wyparte przykre doswiadczenia ze swiadomosci pelno barier obronnych na psychice ja tam nie widze normalnych ludzi dookola siebie, pelno pijakow, nerwicowcow itp poszlam do niego bo mialam straszne problemy z bezsennoscia - teraz juz nie mam, ale co z tego, jak czuje sie jak zywe gowno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
amidek on gadal tak samo jak ty :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
amidek, tzn ze ty osiagnales stan oswiecenia ? w takim razie sam manipulujesz mozgami naiwniakow ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amidek butsu
ale to prawda jest :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość owadomnie
no to przynajmniej już wiesz jakich ludzi należy unikać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amidek butsu
nie osiagnalem wiele tylko jeden wgląd w rzeczywistość, krotki stan bycia jedną wielką swiadomoscią, ale warto było ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie chce oswiecenia obrazilam sie na niego, bo powiedzial mi po wszystkim, ze jestem naiwna i pasozytem. Osmieszylam sie przed ludzmi ze swoimi atakami, najgorsze szatanstwo mnie sponiewieralo, rodzina sie do mnie nie odzywa, a ten ze mnie szydzi, w d***e mam takiego guru. Nie zrobie mu tej przyjemnosci i nie poszerze pola swiadomosci. wole umrzec jako ego albo sie zabic. Specjalnie pograzam sie w myslach i skupiam na tych najgorszych, zeby nie dopuscic do siebie swiadomosci. Wole zdechnac niz kochac wszystkich i sama byc bezwarunkowa miloscia. Latwiej jest nienawidziec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niestety caly czas czuje energie w mozgu mimo to, ze staram sie zatrzymac ten wzrost i zastanawiam sie jak to moge zatrzymac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idź się leczyć
bo bredzisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amidek butsu
wszechświat nigdy nie ocenia, nie osadza nikogo bo jestesmy wszyscy uwarunkowani i nie ponosimy odpowiedzialnosci ze wzgledu na nasza nieświadomość kolektywną, jednostka nie może być sadzana za to co robi bo to nie jej wina.. Jednak mamy mozliwosc byc swiadomymi siebie. Wszechswiat zyli Brahman jedna istota przejawia samą siebie na niezlioczne sposoby i nie ma w tym zla.. bycie nieświadomym tez jest dobrem. ;) wszystko to przejaw BOGA. czyli jest git:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idź się leczyć
srutu tutu amidek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mysle, ze jak bede siebie nienawidzic i sie totalnie zeszmace i bede sie ponizac i sie zlajdacze i bede hejtowac caly czas i narzekac to nie dostapie oswiecenia. Oswiecenie jest dla osob, ktore sie poddaja zupelnie boskiej mocy. a ja sie poddam uwarunkowanemu umyslowi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
amidek ale kazdy guru ma ambicje, zeby jak najwiecej ludzi przebudzic i poszerzyc pole swiadomosci. U mnie co prawda wstrzasnal kazdym platem mozgu, ale mysle, ze moge zatrzymac jakos proces i przemiane. nie bede slodka, usmiechnieta panienka jak na haju. Nie dla jego zadowolenia. Chce poprzez samokrzywde zmanipulowac jego uczuciami. Dlatego tez jestem pasozytem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tylko, ze hejtowanie samej siebie strasznie mi krzywi psychike i czuje sie zmeczona, ale nie poddam sie, zobaczymy, czy silniejsze jest ego, czy jazn ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amidek butsu
cos mi sie wydaje, ze ten guru nie byl właściwa osoba skoro wzbudził w Tobie takie uczucia. Co takiego praktykowałaś tylko medytacje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak, najpierw medytowalam, bylo super, kochalam siebie, ludzi, swietnie sie bawilam potem poszlam do tego guru na swieta wielkanocne i ze tak powiem dokopal sie we mnie do dziecinstwa, wyzwolil wszystkie emocje. Nawet sie cieszylam, bo np nie za bardzo umialam wczesniej plakac potem bylo kiepsko, mialam rozne wizje, musialam rzucic dobrze platna prace, stracilam oszczednosci - oskarzylam go o beznadziejna sytuacje zyciowa i on wtedy powiedzial, ze zachowuje sie jak pasozyt, ktory probuje poprzez wlasne manipulacje wzbudzic w kims poczucie winy i ze moje zycie to moj problem. No i sie obrazilam i obiecalam sobie, ze zatrzymam w sobie ten proces. Nie dam mu satysfakcji, nie bede jego trofeum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×