Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

przerażona wizją wspólnego życia

Polecane posty

Gość gość

kocham go, jestem tego pewna. spotykamy się często choć mieszkamy w różnych miastach. on ma 28 lat ja 22. on chyba poważnie planuję swoją przyszłość - ze mną. pod koniec lipca mi się oświadczył, przyjęłam oświadczyny. mój problem jest pewnie dla większości Was głupi no ale podzielę się nim...ja lubię mieć porządek a on jest bałaganiarzem...bałaganiarzem do przesady. Wciąż mieszka z rodzicami we wspólnym domu. No i sytuacja wygląda tak, że wszędzie zawsze rozrzuca swoje rzeczy, gry, ciuchy, dokumenty. Jego część domu wygląda jak pobojowisko. Sam mówi otwarcie o tym, że on nienawidzi sprzątać i ewentualnie czasem może poodkurzać i posprzątać łóżko, że jemu to w zupełności do życia wystarczy. A ja się denerwuje jak potykam się o rzeczy na dywanie, jak nie ma czystych kubków czy jak w łazience nie ma się jak umyć. Boję się, że przez to będziemy się kłócić. Boję się, że będę zrzędzić, że on to tak będzie odbierał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
miał ktoś może podobnie? da się rozwiązać ten problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nikt nie pomoże...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×