Gość gość Napisano Sierpień 31, 2013 Że mi dokuczał, trudno, że inne ładniejsze znał, że ze mną to mu zbyt nudno i w zasadzie , kto by mnie chciał.... że gacie brudne rozrzucał a z wąsów mu kapał żur - - znosiłam, w końcu mój ślubny, chociaż cham, brudas i gbur. Że pieńki miał zamiast zębów bo się dentysty bał - znosiłam. Nie zniosłam wczoraj, że do miski mi szczał. Że nosem swoim poczułam smród sików po całym dniu, bo jakoś zapomniał wylać. Co ja mam zrobić mu??????? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach