Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Niepotrafiącawyrażaćzagubiona

Jestem taka samotna i po raz kolejny wyję do poduszki

Polecane posty

Gość Niepotrafiącawyrażaćzagubiona

Mam już 24 lata i właściwie żadnych przesłanek na to, że będę kiedykolwiek szczęśliwa w miłości. Miłość nie jest mi dana, miłość to coś, co znam tylko z opowieści, miłość to obce uczucie, którego nigdy nie doświadczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a to co niesiesz w sobie to niby co jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona gościem jestem hej ho
Pod koniec tego roku stuknie mi 25 lat i nie widzę w tej chwili żadnych przesłanek do bycia szczęśliwą w miłości, ale nie jest to dla mnie powód do wycia w poduszkę, czasem można się posmucić, porozmyślać czemu mi nie jest dane, a innym tak, ale bez przesady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niepotrafiącawyrażaćzagubiona
Potworna pustka i tęsknota za drugim człowiekiem. Dlaczego nikomu na mnie nie zależy? Czy jestem aż tak zła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niepotrafiącawyrażaćzagubiona
Może bym się zdystansowała, ale całe życie żyję tylko pracą, studiami i innymi obowiązkami i czuję się przytłoczona. Marzę, by nie żyć już tylko tym, a otworzyć się na świat, na bliskość innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To co niesie w sobie to żal i rozpacz! Z drugiej strony uwierz mi że miłość to bardzo silne uczucie które rwie jak silny prąd w rzece, nie chciałabyś tego doświadczać. Dla miłości możesz bez problemu zabić, zwariować, zrobić wszystko. Miłość taka między k/m jest bardzo niebezpieczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
E tam nie marudź, ja mam nie lepiej 15 lat w związku i ch*** zaczynam wszystko od nowa, a już po 30-tce. Będąc w tym związku bardzo często czułam się samotna. Nie wszystko jest takie różowe jak wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeszcze Ci się trafi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niepotrafiącawyrażaćzagubiona
Sługo, być może jest tak, jak piszesz, ale niemożliwość jej przeżywania tego uczucia też jest czymś okropnym. Ja jestem osobą skrytą, chłodną i od lat tłumię wszystko w sobie, ale już nie wytrzymuję takiego życia. Podoba mi się facet, a ja nawet nie umiem nawiązać kontaktu... Stale jest tak samo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sproboj bywac tam, gdzie mozesz spotkac bratnie dusze, wsrod ktorych bedzie czaic sie "milosc" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sluga, nie p*****l kazdy absolutnie kazdy niesie w sobie zdolnosc do milosci co z nia zrobi - jego sprawa i nie pisze tu o eros ale agape problemem ludzi takich jak ona, i prawdopodobnie takich jak ty jest mylenie milosci z PRAGNIENIEM BYCIA KOCHANYM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chciałabyś mieć za darmo, a nie umiesz się otworzyć do tej osoby. Pracę i studia pewnie dostałaś, bo próbowałaś, a co robisz, żeby mieć miłość oprócz wycia w poduszkę? Jednym zdarza się ją mieć bez kiwnięcia palcem, ale i tak nie każdy z nich jest szczęśliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niepotrafiącawyrażaćzagubiona
Mam plan więcej wychodzić z domu, ale nie wiem, czy coś to zmieni. I tak ten, na którym mi zależy, nawet mnie nie widzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ty sie upierasz ze on koniecznie musi cie kochac? :D wyluzuj panna, tego kwiata to pol swiata a trzy czwarte gowno warte

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niepotrafiącawyrażaćzagubiona
Nie potrafię się otworzyć, bo boję się odtrącenia, wyśmiania. Z drugiej strony męczy mnie już to. Jestem tak zdesperowana, że chcę napisać temu chłopakowi o tym co czuję na fejsbuku, chociaż zawsze uważałam, że to idiotyczne. Tyle, że ja nigdy tego nie będę w stanie wyrazić podczas rozmowy w cztery oczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sluga - a w ilu % kochasz? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niepotrafiącawyrażaćzagubiona
Ja wiem, że są też inni, ale nie umiem ich dostrzec. To na nim mi zależy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aha, czyli masz juz upatrzony towar ;) ja bym polecala sie z nim blizej zaznajomi, bez wyznawania milosci, bo takie cos moze kogos wystraszyc, jesli nie jest przygotowany na sprawe. mialabyc okazje sie z nim blizej zaznajomic? no i postawic na wesolosc, nie desperacje, bo desperacja tez odstrzsza :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niepotrafiącawyrażaćzagubiona
Też tak sądzę, ale też nie mam już pomysłu, jak nawiązać kontakt. Znam go bardzo słabo, o tyle o ile, czyli cześć - cześć, bo na nic więcej nie potrafię się zdobyć. On też niczego nie ułatwia. Jest tak samo zamknięty w sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niepotrafiącawyrażaćzagubiona
Nie chcę umrzeć, przeciwnie, chcę żyć, ale inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BIO_KOKS
a jesteś ładna kobitka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a masz okazje bywac tam gdzie on? bo w sumie tylko w ten sposob moznaby to rozkrecic, najpierw oczywiscie jako znajomosc kolezenska. czasem warto sie blizej poznac tez z innego wzlgedu. przy blizszym poznaniu dana osoba moze wydac mniej atrakcyjna i mamy okazje uwolnic sie od obsesji ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niepotrafiącawyrażaćzagubiona
Nie ma okazji, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niepotrafiącawyrażaćzagubiona
Czy jestem ładna? Podobno do brzydkich nie należę. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×