Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dsdsddss

Ślub czyli kompromis w związku

Polecane posty

Weź pod uwagę to, że są ludzie bardzo wygodni. Po co nawzajem wchodzić sobie w drogę skoro można poszukać partnera podobnego do nas samych. Wierzącemu mężczyźnie pewnie byłoby milej iść z partnerką do kościoła, czytać wers z Biblii na święta, wychowywać dzieci w wierze wiedząc, że ona ma to samo podejście. Ja w najlepszym przypadku mogłabym tolerować i szanować jego wiarę tak jak zbieranie znaczków czy zdanie na temat eutanazji. Pomyśl ile potencjalnie miłych wspomnień to odbiera osobie wierzącej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moorland oczywiscie;) tylko czasem stanie ktos na drodze kogo jestes tak pewna i to jest tak silne, ze nie chcesz z niego rezygnowac. Niemniej jednak polecam laczyc sie w pary podobne swiatopogladowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moorland, ale jak cos to mysle, ze wierzacemu gleboko bedzie lepiej z ateista niz pseudokatolikiem ( a tych mamy dzis nadmiar)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeyjazna ateistka
moorland jest dokladnie tak jak piszesz z tymi roznicami swiatopogladowymi, bo to sie przeklada na zwyklke codzienne sprawy, podejscie do innych ludzi, poczucie sprawiedliwosci itp. itd. wiem z autopsji ;) . dla osob wierzacych - bog jest wszedzie i widzi wszystko. dlaczego wiec przysiega dozgonnej milosci w urzedzie, czy w ogrodzie, jest gorsza niz w kosciele? to chyba bardziej kwestia "co pomysla inni" albo "moja racja musi wygrac", czyz nie? przynajmniej w jakims sporym stopniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mogę tylko gdybać bo nigdy w takiej sytuacji nie byłam, ale myślę, że jednak nie zapałałabym taką miłością do tak innej osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byc moze;) ja zapalalam miloscia do osoby ktora jest niby inna, ale bardzo podobna;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlaczego wiec przysiega dozgonnej milosci w urzedzie, czy w ogrodzie, jest gorsza niz w kosciele? Nie, nie, nie. To nie o to chodzi, ze gorsza. przysiega to przyesiaga. Chodzi o to, ze dla wierzacych slub to dodatkowo sakrament;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to też zależy na ile ta osoba sama jest religijna i czy jej religijne poglądy pokrywają się z Twoimi (albo na odwrót). W końcu nie trzeba być wierzącym, żeby nie popierać eutanazji czy aborcji, a wierzący nie musi być przewrażliwiony i doszukiwać się diabła w MTV.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, dokladnie;) I na ile mi przeszkadza to czy nasze poglady sie nie pokrywaja;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×