Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

samotni bezrobotni co robicie calymi dniami

Polecane posty

Gość gość

ja juz zaczynam popadac w depresje ;/ oszczednosci powoli sie koncza ;/ a pracy nie ma. robie sie dzika bo nawet geby nie ma do kogo otworzyc. wstaje codziennie ok. 9:00 - sprzatam mieszkanie. pozniej przegladam oferty pracy - wysylam CV. kilka razy w tygodniu chodze po firmach i osobiscie roznosze CV. no i pozniej zaczynam sie nudzic. wczesniej jezdzilam pochodzic po galeriach,ale tam tylko wydawalam niepotrzebnie kase ;/ na kino mnie juz nie stac ;/ ze znajomymi odkad nie jestem tak "rozrzutna" tez kontakty sie oziebiaja. ehhh nikt nie chce sie spotykac w domu, wszyscy chca na miescie ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
śpie, jem, siedze na kompie, szukam pracy, rozsylam cv, sprzatam mieszkanie, wychodze wieczorami no i tak leci, ale jest choojowo bardzo !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
caly dzien na necie siedze bo mam darmowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
śpię do 10, czasem do 11, potem jem, włączam kompa i tak siedzę do wieczora, pracy to ja już nie szukam bo i tak nikt mnie nie zatrudni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szukam pracy, to praca na pełen etat... No chyba że wysyłasz ciągle to samo CV i LM do różnych firm, no ale wtedy nie dziw się, że efekty się nie pojawiają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupupgfvg
Tez jestem bezrobotna i samotna. Wstaje ogarniam siebie, dom, wysylam cv, szukam ogloszen gdzie sie da. Wieczorem jakis film, albo spacer. Przynajmniej masz tych znajomych, ja ciagle dostaje odmowy jak chce sie spotkac, nikt nie ma czasu, kazdy ma swoje plany, a co dopiero mowa zeby ktos sam cos zaproponowal, najgorsze sa weekendy, wtedy niepotrzebnosc calemu swiatu najbardziej doskwiera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stannis
Oglądam TV, głównie sport, w necie wiadomości i nowe seriale. Gram w gry. Przy lepszej pogodzie chodzę na grzyby albo jeżdżę na rowerze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile wy macie lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stannis
Ja mam ponad 30.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak siedziałam w domu to co najmniej 8h dziennie przeglądałam oferty, a były takie dni że i 12-13h się zeszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najpierw kilka godzin rozsyłam CV, dzwonię też po firmach. Raz w tygodniu jeżdżę osobiście i szukam choć dorywczych zleceń. Poza tym dokształcam się - tzn. uczę stron www, czytam książki o tym jak efektywnie np. sprzedawać, jak pozytywnie myśleć. Szukam darmowych ciekawych wykładów. Oprócz tego szkolę swój angielski, co jest trudne :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja pracuję na czarno. Codziennie jako parkingowa. Daje ludziom bloczki a oni mnie 2 złote. Czasami ktoś bloczku nie bierze to ja sobie zachowuje to 2 złote. Pracuję na czarno. Dostaję dniówkę wypłaty. Pracuję od 8-18. Mam 50 złotych dziennie. Codziennie odkładam po 40 złotych by zapłacić czynsz, prąd, gaz, wodę, telefon stacjonarny, telefon komórkowy, internet i telewizje satelitarne oraz abonament radiowo-telewizyjny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To tak: ja mam 20 lat. Pracę być może będę niedługo miała za granicą więc czekam. Zawsze mogę wyjechać do rodziny, więc to nie problem, z tym że ta pierwsza oferta jest bliżej domu. Samotna nie jestem-mam chłopaka co prawda i dlatego też ta pierwsza praca byłaby lepsza, bo on by do mnie dojechał. W tym roku skończyłam szkołę, studia odpuściłam, bo inżynier ze mnie żadny a po co się pchać na humana? Rano wstaję, komputer, często się widzę z chłopakiem, nawet dzisiaj jadę więc jako tako tragedii nie mam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I ja sie was teraz zapytam dlaczego tak jest czyja to wina zamykacie sie w wirtualnym swiecie wasz dzien wyglada tak samo czyli do doopy a wystarczy wziasc sie za siebie bylem 3 miesiace bez pracy ale tylko dla tego ze chcialem pracowac za dobre pieniadze i w dobrej firmie i moj upor sie oplacil siedzac przed kompem i wysylajac cv nic nieosiagniecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wziąć debilu, a nie wziąść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wez czlowieku sie odwal,tak pisze kazdy ktoremu udalo sie prace szybko znalezc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mówi się bezrobotny tylko specjalista do spraw zagospodarowania wolnego czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do tego co sie chwali
to moze uswiadom nas jak sie szuka pracy, a nie krytykuj. kazdy tutaj szuka pracy osobiscie chodzac po firmach lub wysylajac cv poczta lub e-mailowo. USWIADOM NAS jak inaczej szuka sie pracy ?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Upor to jest bardzo wazne musisz przekonac potencjalnego szefa ze zatrudniajac was dokona najlepszego wyboru i wiem ze jest ciezko z dobra praca ze marnie sie zarabia ale czasami warto starac sie tam gdzie nawet nie przypuszczaliscie ze moglibyscie tam pracowac czesto los usmiecha sie do nas w najmniej oczekiwanym momencie zycze wszystkim powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taaa słuchajcie rad osoby głęboko upośledzonej, która nie dość, że nie zna podstaw ortografii ze szkoły podstawowej, to jeszcze nie umie stawiać kropek i przecinków...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Upor to jest bardzo wazne musisz przekonac potencjalnego szefa ze zatrudniajac was dokona najlepszego wyboru i wiem ze jest ciezko z dobra praca ze marnie sie zarabia ale czasami warto starac sie tam gdzie nawet nie przypuszczaliscie ze moglibyscie tam pracowac czesto los usmiecha sie do nas w najmniej oczekiwanym momencie zycze wszystkim powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A skąd pomysł, że nie jesteśmy uparci. Pisałam o 12:07. Jak mam wg Ciebie "wziąć się za siebie"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do tego co sie chwali
czy ty czlowieku myslisz ? chodze roznosze cv, czesto prosze o rozmowy z szefostwem i mnie wypraszaja - pozwalaja TYLKO W KADRACH cv zostawic. mam sie wryc POTENCJALNEMU PRACODAWCY do biura i staranowac ochrone, zeby z nim pogadac ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość z 12 07
A ja docieram do potencjalnych pracodawców i rozmawiam z nimi osobiście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość z 12 07
I na ogół słyszę, że są zdumieni moją kreatywnością i doświadczeniem zawodowym, ale moją wielką wadą jest brak statusu studenta i biegłego chińskiego mandaryńskiego :D żartuję, ale ci oderwani od Ziemi kosmici, polscy pracodawcy, chcieliby specjalistę z 20-letnim doświadczeniem, 3-4 biegłymi językami i własnym samochodem, o statusie ucznia / studenta albo za free... dziadowskie oferty pracy, dziadowskie warunki, jak chodzisz osobiście, dziadowscy pracodawcy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze i jestem uposledzony ale powiem tak mam troje dzieci i jestem zonaty od 12 lat moja zona nie pracuje bo nie musi zarabiam bardzo dobrze choc skonczylem tylko szkole zawodowa znakow interpunkcyjnych nie stawiam bo mi sie nie chce a obraza tylko ten kto jest slaby ja sie do nich nie zaliczam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość z 12 07
Akurat po szkole zawodowej zazwyczaj nie ma problemów ze znalezieniem pracy... Jest niedobór nie tylko wykwalifikowanych pracowników, ale takich, którzy choć cokolwiek potrafią... Mój znajomy nie mógł uwierzyć, że nie mogę znaleźć pracy, bo on wysyłał CV z błędami ortograficznymi, bełkotał byle co na rozmowie i pracę miał w ciągu tygodnia... Pracodawcy też brali go od razu, a nie miesiącami podejmowali decyzję... Niestety ja skończyłam studia i jestem kobietą, a więc nie ma dla mnie pracy nawet na budowie... nie ma pracy w sklepach, ponieważ mam duże doświadczenie i jak zawrę je w CV, to nie chcą ze mną rozmawiać, bo boją się, że nie zagrzeję długo miejsca... a jak pominę, to nie podobają im się dziury i czas bez zatrudnienia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgadzam sie z gość z 12 07
po zawodowce to chyba tylko jakis mlotek pracy nie potrafi znalezc. murarzy,tynkarzy ... ogolnie budowlaniancow to kazdy przyjmuje z pocalowaniem reki. ja obecnie zaluje ze polazlamn na studia, trzeba bylo isc do technikum i zawodo sobie zrobic, a dopiero pozniej o studiach myslec ;/ no ale czlowiek glupi byl ;/ a odnosnie wymagan PRACODAWCÓW niech sobie wymagaja nawet znajomosci jezyka japonskiego - byle by godnie placili ;/ a nie chca znajomosci angielskiego, niemieckiego i jakiegos jeszcze tam jezyka, 100 lat doswiadczenia i proponuja najnizsza - NORMALNIE ZAL ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×