Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dziewczyna z wyrzutami sumieni

sama nie wiem

Polecane posty

Gość dziewczyna z wyrzutami sumieni

czesc. postanowilam opisac tutaj swoja sytuacje, bo zadreczaja mnie mysli i watpliwosci. Sytuacja wyglada tak : bylam z chlopakiem od 5 lat... to byl moj pierwszy powazny zwiazek. Przeszlismy razem bardzo wiele, choroby, ciaza, poronienie.. Wydawalo mi sie, ze tyle wspolnych lat, tyle problemow, ze ze wzgledu na to i nasza milosc powinnismy sie zareczyc i zamieszkac razem. ale on tak nie myslal. ' Nie byl gotowy na zareczyny'. Kochalam go bardzo, byl dobrym, uczciwym i lojalnym czlowiekiem. Jednak problemy , ktore nam sie przytrafily, powoli niszczyly nasza milosc. Po ciazy bardzo ograniczyly sie nasze kontakty fizyczne. z czasem w ogole przestalismy uprawiac seks. od pol roku bylo jeszcze gorzej, nawet sie nie calowalismy... jedyna bliskoscia bylo przytulanie. Rozmawialam z num o tym milion razy, ze mi to przeszkadza, ze narasta we mnie frustracja, klocilismy sie o wszystko. Jednak ani rozmowy ani prosby nie dawaly nic. poznalam kogos. Pisalismy ze soba, spotykalismy sie...jednak bylam wierna mojemu chlopakowi. fizycznie, ale zakochalam sie w tamtym.. Moj chlopak dowiedzial sie o tym i zerwal ze mna. nie chce mnie znac. Obecnie nie mam kontaktu ani z jednym, ani z drugim. powiedzcie, czy to moja wina? czy to ja zniszczylam moj zwiazek? nie wiem juz co myslec o tym wszystkim :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koncz wasc wstydu oszczedz
jednym slowem - pozycja w rozkroku jest hooyowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
straszny bełkot, najpierw piszesz o swoim chlopaku, potem nagle nie wiadomo skąd pojawia sie jakis inny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×