Gość gość Napisano Wrzesień 18, 2013 Załamię się! Kupiłam w Zalando szpilki. Już pomijam, że od początku były z tym problemy, bo zamówienie gdzieś umknęło i na okazję, na którą miały buty być musiałam założyć stare. Pomijam. W końcu przyszły - szpilki klasyczne, w rozmiarze 42 :p Wydawały się idealne do momentu, kiedy chodziłam w nich po domu, zatem nawet nie pomyślałam o wymianie. Jakiś czas później założyłam je na wesele i klops - lecą z nóg! :( Tak z bosych, jak i z ubranych w pończochy (w pończochach to już w ogóle masakra). Na wymianę za późno. Żelowe zapiętki oraz półwkładki pod palce nie pomagają. Zna ktoś jeszcze jakiś sposób na zmniejszenie butów...? A może ktoś chce odkupić czarne szpilki 10cm, prawie nieużywane...? Miałam je na nogach tylko w kościele i podczas pierwszego wejścia na parkiet - potem zamieniłam na baleriny, bo tańczyć się nie dało. Fajne, stabilne i w ogóle. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Wrzesień 19, 2013 Ja mam ten sam problem z pieknymi, krwistoczerwonymi szpilkami z kokardka z Schuh'a ;( Nosze 40 i taki rozmiar kupilam. I sa za duze ;( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Luty 16, 2017 Podklej sobie wkładki i skórzane zapiętki a nie żelowe . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach