Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zniesienie wspolwlasnosci

Polecane posty

Gość gość

Mam pytanie, czy ktoś brał udział w takiej sprawie? Powiedzmy że jest 3 współwłaścicieli, tylko jeden nie zgadza się by sprzedać mieszkanie. Sprawa ląduję w sądzie. Czy jest duża szansa na to że mieszkanie trafi na sprzedaż w normalnym trybie a nie poprzez licytację. Macie jakieś doświadczenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ląduje* Dodam jeszcze, że osoba która nie godzi się na sprzedaż, bo chce zachować mieszkanie dla siebie, nie dysponuje gotówką, by spłacić pozostałą dwójkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój teść chciał kupić działką przylegającą do ich posesji i tam właśnie jeden właściciel chce sprzedać, a drugi nie...też była sprawa w sądzie i od 15 lat sie to ciągnie :o tak że cienko to widzę, chyba że moze sąd weźmie pod uwagę to że większość właścicieli chce sprzedać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czy 2 nie może wykupić 1, sprzedać i podzielić się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hm, ciekawe jakie sąd bierze argumenty na NIE. Bo wyjścia są 3! Pierwsza podział rzeczy, jeśli nie wchodzi to w grę, wówczas zatrzymanie rzeczy (mieszkania, działki) na rzecz osoby która chce ją zatrzymać, pod warunkiem że stać ją na spłatę drugiej osoby najlepiej gotówką, bo na raty tamta osoba wcale nie musi się zgodzić i trzecia opcja, to sprzedaż właśnie. Stąd dziwi mnie jak są może taką sprawę toczyć tyle lat, skoro wyraźnie są określone opcje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czy 2 nie może wykupić 1, sprzedać i podzielić się? W tym przypadku o który ja pytam, ta osoba NIE CHCE SPRZEDAĆ MIESZKANIA, chce je zatrzymać dla siebie, ale jednakowoż nie stać jej na spłatę pozostałej dwójki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jest ktoś z podbną historią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wejdz na forumprawne.org

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak można zabrać czy też jak to nazwałaś znieść jego własność lub po prostu pozbawić kogoś jego własności , która prawnie mu się należy jest jej właścicielem wydaje mi się to nie możliwe .Sama z bratem i ojcem staliśmy się właścicielami części domu po matce też nie chciała bym ,żeby mój ojciec , który jest właścicielem największej części dogadał się za moim placem bez mojej zgody chcieli go sprzedać , niech sprzedają swoje części , ale be zemnie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niby masz rację, ale przecież sposobów zniesienia współwłasności są TRZY: Zgodnie z przepisem art. 210 kodeksu cywilnego, każdy ze współwłaścicieli może żądać zniesienia współwłasności. Każdy ze współwłaścicieli może żądać, ażeby zniesienie współwłasności nastąpiło przez 1.PODZIAŁ RZECZY WSPÓLNEJ, chyba że podział byłby sprzeczny z przepisami ustawy lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy albo że pociągałby za sobą istotną zmianę rzeczy lub znaczne zmniejszenie jej wartości. Rzecz, która nie daje się podzielić, może być 2.PRZYZNANA stosownie do okoliczności JEDNEMU ZE WSPÓŁWŁAŚCICIELI z obowiązkiem spłaty pozostałych albo 3.SPRZEDANA stosownie do przepisów kodeksu postępowania cywilnego. I jak się do tego odniesiesz? Od razu piszę, że podział w tym wypadku jest niemożliwy zgodnie z prawem, wiec ta kwestia odpada. Co zaś do drugiej opcji, to moim zdaniem, jeśli osoba która nie chce sprzedać mieszkania, a nie stać jej na spłatę pozostałym osobom należnej kwoty, to w myśl powyższych przepisów dochodzi do trzeciej, ostatniej możliwości, a więc sprzedaży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A przecież żeby doszło do sprzedaży, to musi być sądownie zniesiona współwłasność, nie może być ciągle 3 właścicieli mieszkania, którzy mają inne, sprzeczne cele. Tzn. 2 osoby chcą sprzedać mieszkanie, a jedna nie, choć nie stać jej aby je wykupić od pozostałej dwójki. Dlatego pytam, jakie wyjście może w tym wypadku zastosować sąd???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poza tym napisałaś: "niech sprzedają swoje części (jeśli już chcą)". Znowu niby masz rację, ale ta kwestia raczej odnosi się do jakiegoś domu i to najlepiej z osobnymi wejściami, gdzie ewentualnemu kupcowi tego domu nie przeszkadzaliby pozostali w domu właściciele. Co zaś do sytuacji którą opisuję, rzecz dotyczy malutkiego mieszkania 2 pokojowego, więc to raczej jasne, że w tej sytuacji nikt nie kupi mieszkania gdzie prawo do niego będzie miała jeszcze dodatkowo obca osoba (właściciel mieszkania, który nie zgodził się go sprzedać.) A więc w takiej sytuacji musi przecież rozstrzygnąć sąd i ja właśnie pytam jaka jest możliwość, że zasądzi sprzedaż, bo to co ja uważam, to tylko moja opinia, a może macie inne doświadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podbijam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podbijam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×