Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Pytanie do wynajmujących mieszkanie

Polecane posty

Gość gość

Czy wchodzicie do mieszkania podczas nieobecności lokatora? Wiadomo, że każdy właściciel mieszkania ma klucze i orientuje się mniej więcej przynajmniej, kiedy lokatora nie ma, kiedy pracuje. Chodzi mi tylko o wynajmowane mieszkania, żadne pokoje, bo do pokoju wiadomo, że można zajrzeć, ale czy do wynajętego całego mieszkania też? Pytam tylko czy wchodzicie bez wiedzy lokatora, aby sprawdzić, czy wszystko w porządku i takie tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dobre zachowanie wymaga tego aby zapowiedzieć wcześniej lokatorom swoją wizytę. Osobiscie nie zyczyłabym sobie,zeby ktoś wchodził do mieszkania,które zajmuję podczas mojej nieobecności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wchodzę. Umawiam się wcześniej, jeżeli planuje przyjść, wolę się nie denerwować, gdybym miała syf oglądać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja skladam niezapowiedzian wizyty ale kiedy są w domu. i idę tam z obstawą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wynajmowałam tylko pokój i musiałam tam wchodzić, ponieważ miałam tam druga szafę z swoimi ubraniami. Musiałam także sprzątnąć i przetrzeć podłogę oraz wywietrzyć. Po 3 miesiącach pogoniła dziadówę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No jasne, że lokator może sobie czegoś takiego nie życzyć, a właściciel mieszkania może być ciekaw czy wszystko jest ok. Więc pytam, czy wynajmujący mieszkanie odwiedzają mieszkanie w czasie nieobecności lokatora? Tak z ciekawości, sprawdzenia, ogólnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rożowe pantofle
Ja nigdy nie wchodzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jennifer Bonnell
to jest niezgodne z prawem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No wiadomo, że niezgodne z prawem, ale czy ciekawość sprawdzenia że wszystko w porządku nie jest silniejsza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jennifer Bonnell
Kiedy za czasów studenckich wynajmowałam mieszkanie, mój właściciel mieszkania też miał taką potrzebę. Jego potrzeba skończyła się natychmiastowym wypowiedzeniem umowy najmu przez nas i rozprawą sądową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo proszę o wypowiedzi osób, które wynajmują/właścicieli lub takich które były lub są lokatorami. Teraz muszę odejść od kompa, ale zajrzę tu później. Wytłumaczę wam dlaczego zadałam takie pytanie, ale tymczasem proszę o wypowiedzi. Dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jennifer Bonnell
Mam widok z obu pozycji - wynajmującego i najemcy. Kiedy wynajmowałam od kogoś mieszkanie, byłam na ostatnich latach studiów, facet właził nam do mieszkania, aż raz ustawiliśmy kamery, nagraliśmy go i skończyło się, jak skończyło. Teraz, z pozycji osoby wynajmującej mieszkanie innym przy jednych lokatorach miałam obawy, mieli dwójkę dzieci i psa, czynsz przychodził z opóźnieniem i martwiłam się, co tam zastanę - i miałam rację, na szczęście kaucja wystarczyła na pokrycie szkód. Teraz mam zarąbistych lokatorów ;) a nawet gdyby nie byli tacy, to i tak nikomu bym nie weszła - to uwłacza ich prywatności i mojej kulturze. Jeśli coś będzie nie tak, to po to powstała umowa najmu, żebyśmy mogli dojść do rozwiązania, jak nie polubownie, to w sądzie. Ale kontrolować jak mieszkają dorośli, obcy nam ludzie? W życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie wynajmuje, wole aby stało puste. Ludzie nie szanują cudzego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ja autorka tematu :) Pytałam was, bo... moja córka wynajmuje mieszkanie. Jest spokojną, czystą dziewczyną. Ostatnio jak byłam u niej, wychodziłyśmy od niej i miałyśmy jechać do mnie. Przed wyjściem umyła córka podłogę, a że ścierka do podłogi była wysłużona, to postanowiłyśmy wychodząc ją wyrzucić. Umyła córka podłogę i już nie chodziłyśmy po niej a ścierę wzięłyśmy do wyrzucenia wychodząc. Córka nocowała u mnie i następnego dnia pojechałyśmy do niej i jak weszłyśmy, na pozór wszystko było normalnie, ale na przedpokoju, zauważyłam ślady stóp, były widoczne pod światło, jak światło z okna padało. Wyglądało to tak, jakby ktoś wszedł, zdjął buty i chodził na boso/w skarpetkach. My nosimy kapcie po domu, poza tym ślady były po myciu podłogi i nie należały do nas, dlatego jestem więcej niż pewna, że była to właścicielka mieszkania i przyszła na zwiady po prostu i oczywiście sądzę, że jest to nie fair.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Użyj kamerki i nagrywaj mieszkanie! Może być nawet taka z laptopa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×