Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość młodaNieogarnięta

Jak się starać o odszkodowanie za wypadek w pracy

Polecane posty

Gość młodaNieogarnięta

czy mozna sie starac jak minęło juz ponad 7 dni? pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moźna zgłoś to bhp-cowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, spokojnie. Zgłoś pracodawcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiarygodne źródło informacji, strona inspekcji pracy www.pip.gov.pl/html/pl/prewencja/wypadki/88000000.htm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wypadek w pracy musi być zgłoszony w tym samym dniu, kiedy miał miejsce. Teraz możesz się w d**ę gryznąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość młodaNieogarnięta
sluchajcie sprawa ma się tak - mój narzeczony pracuje w DE w lesie jako drwal, około miesiąca temu jego kolega i szef zarazem przejechał mu niechcący piłą po łydce aż był w szpitalu ale nie zszywali tylko obowiązkowo zastrzyk itd. My machnęliśmy na to ręką bo kolega. Ale ów kumpel zachował się nie ładnie (nie wypłacił całej wypłaty mojemu narzeczonemu) i się mój wkurzył i dziś zjechał z pracy powiedział że koniec. Czy w związku z tym może się starać o odszkodowanie? Dodam, że rana do dnia dzisiejszego nie chce się goić. Dowiedziałam się, że firma by dostała ponoć ' po d***e' a mój mógłby dostać odszkodowanie w euro. Może i grosze ale chociaż chamski kumpel dostałby nauczkę. Czy ktoś się na tym zna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość młodaNieogarnięta
wypadek był zgłoszony "kumpel-szef" sam zawiózł go do szpitala pytał jak się czuje itd. no a mój że ok nic się nie stało i wrócili ze szpitala i tyle, sprawa ucichła. Mamy szanse na odszkodowanie? w naszej sytuacji po prostu 50euro byłoby super...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po mojemu trudno będzie coś udowodnić. Pracował chociaż legalnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość młodaNieogarnięta
pracował legalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość młodaNieogarnięta
pracował legalnie na umowe. rana jest do tej pory i się nie goi. był w szpitalu. widziało to kilku kolegów którzy razem z nim robili wtedy przy drzewie (chyba 6 osób). teoretycznie to ' tylko ' 2 sznyty, ale głębokie po pile i jak się dotknie niechcący np o spodnie to go zwyczajnie dalej boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
upupupupupuppppppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pasyjka3
Najlepiej to znaleźć kancelarie odszkodowawcze. To najbardziej się opłaca. Ja swego czasu korzystałam z ich usług http://pomocni.org.pl Są bardzo solidni. Nie pobierają opłat za analizę dokumentacji powypadkowej (medycznej, operatów szkodowych, kosztorysów, opinii specjalistycznych i in).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×