Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy tkwić w tym zwiazku

Polecane posty

Gość gość

nasz umysl doradza nam bysmy sie rozstali. ze tak bedzie lepiej dla nas zważywszy na nasze klotnie. ale nie mamy oboje na to psychy. serce podpowiada nam, ze przeciez sie kochamy i warto nie kończyć tego. mamy nadzieje na poprawę. bo prawda jest taka, ze gdy jest dobrze miedzy nami, to nie myślimy o rozstaniu. i teraz pytanie- dalej tkwić? czy sie rozstac mimo, ze to trudne dla nas? PS- gdy sie klocimy, to oboje mamy mysli, ze nie jestesmy dopasowani do siebie, ze szukamy oboje kogos innego. i nie ukrywamy tego, mówimy to sobie wprost. ale boimy sie. mimo wszystko ta miłość miedzy nami jest. i chcemy to stale naprawiać. bo wtedy o tym zlym nie myślimy... nadzieja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemniewiemniewiemniewiem
Witam autora! Rowniez tkwie w takim ala "zwiazku", nie potrafimy bez siebie zyc, bez kontaktu a jednak klotnie sa;/ zazdrosc ogromna, czuje ze czasami jestem przeszczesliwa osoba a czasami ze mam dosc. Nie chce nikogo innego a jednak cos jest ne tak :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem- no wlasnie :( my tez nie mozemy dlugo bez siebie wytrzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemniewiemniewiemniewiem
nie mam pojecia jak postapic, co zrobic, dusze sie juz troche w tym wszystkim..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ludzie powiedzcie jak to wyglada z waszej strony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z mojej strony to wygląda tak: każdy związek wymaga pracy obojga no i w każdym pojawia się czasem nuda i zniechęcenie ..ale skoro punktem wyjścia jest miłość..nie ma co myśleć o rozstaniu! tylko kochać kochać kochać(się):D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podnosze, bo tez bym sie chciala dowiedziec. Moj zwiazek wyglada dokladnie tak jak u autorki. Zastanawiam sie czy to normalne. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tkwić? skoro jest ci w nim nie oki to nie tkwij ale pamiętaj ! facetowi trzeba czasem przyłożyć klapkiem w pupe wtedy będzie grzeczny!:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tyle, ze my jestesmy dopiero 8 mcy ze sobą :O to nie parę lat. a mimo to sie kochamy. no napisalam tkwić, bo raz mam dosc, a raz boje sie utraty go. on ma to samo. żadne nie ma odwagi tego zrobic. bo Kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemniewiemniewiemniewiem
my 3 lata razem i jak tu odejsc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"bo kocha".. to piękne jest, to nic że boli..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po 8 miesiącach to żadna miłość, a widać oboje sracie żarem przed samotnością, ot i tyle. nie jesteście dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewiemniewiemniewiemniewiem
Moze dajcie sobie troche czasu ? Rozstancie sie na jakis czas, 0 kontaktu, zobaczycie jak Wam bedzie bez siebie, my tak probowalismy kilka razy - za kazdym razem to samo, powrot do siebie, ogromna tesknota..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kochasz i wątpisz..coś mi tu nie gra!:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niewiemniewiemniewiemniewiem my 3 lata razem i jak tu odejsc ? xxxxxxxxxxxxxxxxx no tak! skoro męczysz się trzy lata to w imię tych trzech lat męcz się trzydzieści następnych!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 m-cy,3 lata-to Dziewczyny naprawdę nie ma znaczenia.Ja też tkwiłam w takim związku i wczoraj powiedziałam dość.W miłości nie ma miejsca na smutek,żal czy duszenie się.Kłótnie się zdarzają owszem ale jeśli czujemy się źle,jeśli kochana osoba nas rani to nie ma sensu.Po co mi taki związek,w którym ostatnio obcy ludzie dawali mi więcej wsparcia niż mężczyzna,który twierdzi,że kocha?Dałam kilka dni temu ostatnią szansę,nie postarał się-odeszłam.Wiadomo,że to nie jest łatwe i boli ale już po kilku dniach poczujecie ulgę tak jak ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja odeszlam a za niedlugo poznalam mezczyzne mego zycia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×