Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość_Monika

Rozjaśnianie włosów

Polecane posty

Gość gość_Monika

Witam! Od paru lat marzę o blond włosach. Nie jest to takie proste, ponieważ z natury jestem bardzo ciemną brunetką. Tak więc nie pozostaję mi nic innego jak rozjaśnianie chemiczne. Chciałam zapytać jakie kosmetyki rekomendujecie do stopniowego rozjaśniania włosów?- może, ktoś wie, które są najlepsze. Proszę nie pisać mi o tym jak negatywnie na moje włosy może wpłynąć rozjaśnianie- bo nie jestem dzieckiem i bardzo dobrze o tym wiem. Pięknie proszę o poradę osoby, które rozjaśniały włosy, albo mają do powiedzenia coś mądrego. Z góry dziękuję i życzę miłego dnia! Monika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość_Monika
Strona, którą podałeś/ aś nie ma nic wspólnego z tematem jaki założyłam. Bardzo proszę nie robić sobie takich żartów- zależy mi na poważnych poradach, poważnych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość_Monika
Grześku, miło mi to słyszeć, ale ostateczna decyzja należy do mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość_Monika
Odbiegamy od tematu, ale odpowiem Ci na to pytanie. Wolę Monika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Polecam szampon rozjaśniający Kao Brands Company typ Go Blonder- bardzo dobrze, stopniowo rozjaśnia włosy, nie niszcząc ich. Stosowałam ten szampon, myjąc nim głowę dwa razy w tygodniu przez 3 miesiące- i z kasztanowego koloru, przeszłam na coś jaśniejszego od koloru karmelowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość_Monika
Drogi Grzesiu, myślę, że możemy skończyć tą dyskusję- ponieważ Twoje pytanie było nie na miejscu. Ja nie lubię takich pytań, ani Panów którzy je zadają. Nie bądź taki do przodu, bo Ci tyłu zabraknie- może to Ci coś wyjaśni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość_Monika
Widzę, że ktoś się pode mnie podszył. Nie jest to przyjemne i widzę, że chyba na tym forum nie ma co liczyć na pomoc. Banda napaleńców i niedokształconych podszywaczy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jesteś pewna że będzie Ci dobrze w blondzie? Skoro z natury masz bardzo ciemne włosy, to podejrzwam, ze masz również ciemną oprawę oczu, może ciemniejszą karnację. Więc w blondzie będzie Ci zwyczajnie brzydko. Nie każdemu blond pasuje, trzeba mieć jasna skórę, brwi i rzęsy, żeby to ładnie wyglądało. A po drugie - wątpie czy z bardzo ciemnych włosów uda Ci się zejsć do jasnego blondu. To jest praktycznie niewykonalne. W najlepszym wypadku zejdziesz po prostu do jasnego brązu, chociaż najprawdopodobniej staniesz się pomarańczowo ruda. Niektóre ciemne blondynki mają problem z rozjaśnianiem, a co dopiero czarnowłose. Zastanów się dobrze, bo chyba nie chcesz sobie zafundować katastrofy na głowie? I żeby nie było - znam się na rozjaśnianiu włosów, sama również jestem jasną blondynką, ale mój naturalny kolor to średni blond. A i tak miałam wpadki fryzjerskie. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość_Monika
Dziękuję za tak obszerną wypowiedź. Uprzedzę, że przemyślałam wszystkie za i przeciw. Jestem zdecydowana i pewna, że w blondzie będzie mi dobrze. Mam brzoskwiniową karnację, nie jest ona ciemna- wszystkie Panie w mojej rodzinie (z obydwu stron) mają jasne włosy. Tylko moja ciocia miała taki kolor jak ja- także zeszła z niego na blond, do tego bardzo dobrze wygląda. Co do ciemnej oprawy oczu, rzeczywiście mam brązowe oczy, ale widziałam nie jedną blondynkę o ciemnych oczach i muszę przyznać, że świetnie się to prezentuję- także nie ma obawy. Jeszcze raz dziękuję za taką odpowiedź, bo na pewno przydało mi się jej przeczytanie. Pozdrawiam cieplutko, Monika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość_Monika
Co do szamponu: Myślę, że w ostateczności mogę się zdecydować na szampon. Chociaż myślałam o poważniejszych krokach, takich jak np. farba rozjaśniająca włosy, zawierająca proteiny i keratynę- widziałam parę takich w aptekach i drogeriach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość florencetta0beauty
Jak dla mnie to Monika ma rację. Blondynki o brązowych oczach są najładniejszymi blondynkami. Sama mam jasne blond włosy i ciemne, prawie czarne oczy, do tego dość ciemną karnację- i wszystko prezentuje się jak: cud i miód ((: Moniko mam nadzieję, że uda ci się rozjaśnić wlsoy i dołączysz do brązowookich blondyn ((;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale tu nie chodzi o brązowe oczy. Wiem, ze dużo jest blondynek o ciemnych oczach, sama mam ciemno zielone. Przez oprawę miałam na myśli brwi i rzęsy. Jeśli są ciemne to będzie to wyglądało bardzo sztucznie i nienaturalnie przy jasnych włosach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro masz ochotę na własne życzenie mieć włosy jak miotła, to prosze bardzo, ale ja odradzam. Rozumiem, ze jako brunetka chcialabys zostac blondynką, kobiety tak juz maja ale weź pod uwagę, że twoje wlosy juz raczej nie dojda do siebie po takim zabiegu, nie beda lśniace, gladkie, nawet przez kilka lat az calkiem farba odrosnie, no a chyba z takimi odrostami nie bedziesz chodzila, wiec tak, co miesiac bedziesz musiala malowac odrosty, pewnie 2 warstwy farby, bo najpierw beda wychodzily rudo-pomaranczowe. Będziesz wyglądała sztucznie, nienaturalnie i wrecz dziko :) No i oczywiscie zanim dojdziesz do blondu, to najpierw bedziesz musiała pochodzic w rudo-pomaranczowych, bo takie wyjda na poczatku i trzeba odczekac, jak nie chcesz zeby calkiem wylazly. Słyszałam jeszcze o dekoloryzacji, zapytaj fryzjerke, nie wiem jak to wygląda dokladnie, ale moze to jest rozwiazanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i oczywiscie nie zrobisz tego sama w domu, heh a jak mnie nie posłuchasz, to zobaczysz jak z płaczem bedziesz leciala do fryzjera na ratunek, wiem co mowie po wlasnych doswiadczeniach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie, będziesz miała obrzydliwe odrosty. Na jasnych blond włosach odrosty sie bardzo odrożniaja nawet u naturalnych blndynek, a co dopiero u brunetki. O ile naturalna blondynka może farbowac włosy nawet i co 3 miesiące jeśli kolor rozjaśniony rózni się od naturalnego o 2-3 tony, to Ty bedziesz musiała latać do fryzjera co dwa tygodnie. Tak do fryzjera, bo sama na pewno nie dojdziesz do blondu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to może ja trochę Ci pomogę :-) otóż ja też całkiem niedawno zdecydowałam się na rozjaśnienie z dość ciemnych kasztanowych włosów. Naturalnie jestem szatynką ale już od dawna farbowałam na kasztanowe. Więc poszłam do fryzjera i powiedziałam że chcę blond. Fryzjerka oczywiście odradziła tak drastyczne farbowanie i zaproponowała pasemka. Wyszło fajnie, podobało mi się, a włosy nie były już takie ciemne a pasemka były blond. po ok miesiącu lub dwóch gdy odrosty były już dość znaczne postanowiłam że sama rozjaśnię sobie. (było to trochę ryzykowne :-) ) zakupiłam rozjaśniacz z firmy sayoss a dokładnie 2 opakowania bo mam dużo włosów (długość do ramion) i po tym zabiegu włosy były dość dziwne, te co były kiedyś pasemkami jasnymi były fajnym blondem o jaki mi chodziło a te ciemniejsze były pomarańczowe :-) trochę się pomęczyłam z tymi pomarańczowymi pasemkami (ok 2 tyg) i znów nałożyłam farbę tym razem garniera ale nie pamiętam numeru. Włosy się fajniej rozjaśniły i teraz już są całkiem blond :-) no może nie jest to jeszcze idealny odcień jaki bym chciała ale już jest dobrze i da się wyjść do ludzi :-) a odrosty odrostami no są ciemne i dość szybko widać ale gdy można samemu w domu sobie pofarbować nie jest to problemem :-) Więc jeśli masz ochotę to farbuj! trzeba coś czasem zmienić. Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jaki wielki stek bzdur piszą co niektóre osoby! Aż żal to czytać. Może wypowiedziałyby się dziewczyny które kiedykolwiek rozjaśniały włosy, a nie baby, którym w głowie się poprzewracało i myślą, że wszystko wiedzą. Tak więc jestem młodą dziewczyną, która sama zdecydowała się na rozjaśnianie. Z natury miałam prawie czarne włosy. Coś al'a mocna kawa. Nie podobał mi się ten kolor, nie akceptowałam się w nim. Tak więc na moje naste urodziny mama zafundowała mi cudowny prezent w postacie zabiegu fryzjerskiego, którym było rozjaśnianie włosów. I nie żałuję tego !!!! Było to stopniowe rozjaśnianie włosów, przy każdym zabiegu o 2 tony, aż kolor będzie mi odpowiadał. Tak byłam więc na 5 zabiegach. I teraz mam piękne włosy, koloru bardzo jasnego beżu, czy też brązu. To niepowtarzalny kolor, którego zazdroszczą mi prawie wszyscy. I co da się? Oczywiście, że tak. Nie widzę problemu aby z ciemnego koloru zejść na jasny! WYSTARCZY CHCIEĆ I ZAOSZCZĘDZIĆ TROCHĘ KASY! Mój stan włosów? Jest doskonały!!! Moje włosy są zdrowe, nie wypadają, są lśniące, błyszczące i jedwabiste. Także nie wiem skąd przekonanie wielu, że po takim zabiegu włosy będą do niczego- bo to g*wno prawda! Ja jestem za tym, by osoby które marzą o gigantycznej zmianie swojego wizerunku, czyli rozjaśnianiu włosów- zrobiły to. Tak więc Moniko, nie słuchaj się większości wypowiadających, tylko rób swoje, a zobaczysz będzie dobrze. I jeszcze jedno to nie prawda, że ciemna oprawa oczu nie pasuje do jasnego koloru włosów- kto, komu chce wcisnąć taki kit. Powiedziałabym raczej, że jasna, naturalna oprawa oczu (np. brwi, koloru blond) nie prezentuje się zbytnio, bo to nie wygląda. Do dzieła Moniko, nie ma się czym martwić !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam ponownie! Wczoraj nie miałam czasu by tutaj zajrzeć, ale dziś już odpowiadam. Tak jak mówiłam, wiem jakie mogą być skutki tego zabiegu i proszę mnie o tym nie przekonywać po raz kolejny- ponieważ nie jestem dzieckiem i o tym wszystkim już wiem. Jeżeli chodzi o programy typu wirtualny fryzjer, to osobiście im nie ufam i z nich nie korzystam. Sądzę że wystarczy mi moja skromna wiedza i własne przekonanie. Chciałam dodać, że byłam już wcześniej u swojej zaufanej fryzjerki, z którą znamy się nie od wczoraj. Powiedziała mi, że ona bierze na siebie odpowiedzialność i jak będę w stu procentach zdecydowana to mam jej się zadeklarować, ona zamówi specjalne kosmetyki z Włoch i wykonamy zabieg. Mówiła, że przy moim odcieniu spokojnie możemy zejść do ciemnego blondu i będzie to świetnie wyglądać. Wierzcie mi lub nie, ale ufam mojej fryzjerce jak żadnej innej, ona już takie rzeczy na włosach robiła, nawet parę razy ratowała kogoś z największych opresji- więc nie mam żadnych obaw. Powiem Wam wszystkim, że dziękuję za Waszą troskę i rady. W szczególności wielkie dzięki dziewczynie, która napisała o jej zabiegu rozjaśnianiu włosów- bo przekonała mnie do tego, że nie warto się wahać, a co będzie to będzie. Nie zmieniam już decyzji i zaraz dzwonię do mojej fryzjerki- mam pewność, że będzie to jedna z najlepszych moich decyzji. Jak wyjdzie będę pisać, ale pewnie dopiero za miesiąc. Monika- dziś nie mogłam wpisać mojego nicku prawidłowo. Nie wiem czemu, więc podpisuję się jako gość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×