Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

wystawił mnie chłopak

Polecane posty

Gość gość

Kilka prob spotkania i sie nie udalo. Mianowicie kolega zapraszal mnie do kina, za pierwszym razem nie wypalilo bo ja nie mialam transportu, a za drugim okazalo sie ze on ma goraczke i bedziemy musieli sie spotkac innnym razem. Chlopak chyba jest niepowazny. Wczoraj mi pisal ze na 100 % bedzie, a dzisiaj cos takiego... wkurzylam sie i napisalam do niego cos takiego " nie interesuje mnie to, wczoraj pisales ze na 100% a dzisiaj cos takiego, chyba jestes niepowazny, ja juz jestem pod kinem" po czym on napisal ze przeprasza itp. A ja ze "moze i dobrze bo nie chcialo mi sie wychodzic w taka pogode", a on "pisalas ze jestes pod kinem" JA : "klamalam" Wyszlam na ostatnia kretynke, tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Asz to d**ek Ty też tak zrób:p no nie może chłopaczyna chory rozłożyło go a Ty się czepiasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wyszłaś na kretynkę tylko na wariatkę :) Ale nie martw się takie zachowania pociągają facetów:) tylko bądź w swoich szaleństwach konsekwentna - jak stoisz pod kinem to nie pisz za chwilę że jednak nie....Gdy zaczynałam się spotykać z moim facetem raz mnie zdenerwował bo mieliśmy się zobaczyć w niedzielę, ale on nie napisał o której...więc ja mu napisałam o 12 czy już do mnie się wybiera...on na to że w sumie to nie wie czy przyjedzie czy nie ( jak się potem okazało żartował, bo zaraz miał wyjeżdżać). Ja mu nic nie napisałam, tylko zadzwoniłam do przyjaciółki która do mnie przyjechała... wyjeżdżałyśmy z nią z pod mojego domu i dosłownie po minucie minęłyśmy mojego teraźniejszego, ale nie zatrzymałyśmy się tylko pojechałyśmy dalej...telefon miałam dodam wyłączony....podjechałyśmy do knajpki ( w mojej mieścinie jest trzy i to wszystkie w jednym miejscu), on przyjechał, przywitała się ale pojechał jeszcze podrzucić gdzieś kumpla który z nim przyjechał.... w tym czasie zadzwoniła do nas kumpela z zaproszeniem na kawę- pojechałyśmy a w kanapie zostawiłam adres pod którym mnie znajdzie( bez szczegółów, nazwę ulicy, koleżanka miała stół ogrodowy widoczny z drogi, także każdy głupi by trafił) ..no i przyjechał:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Watpie w to... bo widzialam go dzien wczesniej i byl zdrowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Więc może zmienił zdanie,a choroba była tylko wymówkaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xantrypa ole
dwa dziecioly sie spotkaly z jednej szkoly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez mi sie tak wydaje ze zmienil zdanie. A co gorsze ja mu napisalam zeby nie sciemnial i napisal prawde jezeli nie chce sie spotkac. juz nie odpisal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To masz odpowiedź.Nie zawracaj sobie nim głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×