Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość annawanna

Tkwie w zwiazku

Polecane posty

Gość annawanna

Jestem nastolatka Wdalam sie w dosc powazny jak na ten wiek zwiazek,bo jestem juz z chlopakiem 3 lata.Jest to moj pierwszy chlopak.On za mna szaleje,rozpieszcza mnie ,zrobilby dla mnie wszystko,moja rodzina go bardzo lubi. Jednak ja wiem,ze nic do niego nie czuje, oprocz tego ze go lubie.Od dawna tkwie w tym zwiazku i poswiecam sie bedac z nim aby go nie zranic bo jest taki dobry i na to nie zasluguje. Denerwuje mnie, na spotkaniach odliczam czas kiedy pojade w koncu do domu.On zauwaza ze nie jest tak jak dawniej choc maskuje sie jak tylko umiem.On by chyba nie przezyl rozstania. Czasem mam jednak takie momenty gdy mysle czy warto go zostawic, jak ja sie bede czula po rozstaniu,jak on, co ludzie sobie pomysla- moze to wynika z tego ze to moj pierwszy chlopak ? Wrecz boje sie ze mogloby sie cos poprawic w naszym zwiazku bo nie mam na to juz ochoty. A najwiekszym problemem jest chyba moja mama - bardzo licze sie z jej zdaniem. Ona go bardzo lubi i uwaza ze po co go zostawiac kiedy nie mam innego chlopaka, docina mi tekstami typu ze jestem dziwna i zostane sama na zawsze, albo ze po rozstaniu nie bede miala sie do kogo odezwac oprocz niej",w dodatku martwi sie o niego jak on by to przezyl,czasem jednak mowi ze to moja sprawa i mam robic co chce jednak wiem ze bylaby na mnie zla gdybym to zakonczyla ,a mi zalezy na przyjazni z nia,Mysle ze gdybym uzyskala jej aprobate to bym juz dawno to skonczyla. Cala jego rodzina i moja pewnie patrzyliby na mnie bardzo zle gdybym to zrobila. w dodatku niedlugo bedzie nasza rocznica. mam dosc . Wypowiedzcie sie na ten temat Przepraszam za skladnie i bledy ale mam tysiac mysli na sekunde i chce wszystko napisac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie możesz żyć dla kogoś (mama, chłopak, ludzie) to twoje życie, żyć tak bo inni chcą nie powinnaś. Nie kochasz go trudno, porozmawiaj z nim i nie zawracaj ani sobie ani jemu głowy czymś co jest spisane na straty. Jak macie być razem to może kiedyś się jeszcze spotkacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annawanna
Lepiej to zrobic przed czy po rocznicy , waszym zdaniem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×