Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

ojciec szantażysta

Polecane posty

Gość gość

Mam problem... Właściwie trwa on odkąd pamiętam. Mój ojciec nigdy nie był ani dobrym mężem ani dobrym ojcem. Zasdaniczo zawsze miał wszystko i wszystkich gdzieś. Teraz jest już w podeszłym wieku i mieszka z moim bratem(który co prawda alkoholikiem nie jest,ale też czasem lubi się napić z kumplami ale w sumie jest spokojnym człowiekiem). Chodzi o to że ojciec wymusza na mnie żebym w jakiś sposób (chociaż sama nawet nie wiem jaki) wpłynęła na brata. Próbowałam wiele razy(choć nie uważam żeby jakoś nadużywał tego alkoholu) z nim rozmawiać. Tłumaczyłam, prosiłam i na niewiele się to zdało. Więc powiedziałam wreszcie ojcu że ja się nie będę wtrącała w życie dorosłego już dawno faceta, bo mam mnóstwo swoich problemów i swoją rodzinę którą się muszę zajmować. No i teraz regularnie kiedy mój brat cokolwiek wypije ojciec do mnie wydzwania z szantażami że jak nic nie zrobię to on się powiesi, otruje itp. No już nie mam po prostu siły. Na moją mamę (która już nie żyje) zawsze te szantaże działały i robiła wszystko tak jak on chciał. Ale ja nie mam takiego zamiaru. Jak mam mu przetłumaczyć zeby dał mi wreszcie spokój:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no, nie powiesil sie nie? twoj stary cierpi albo na demencje starcza albo ma od zawsze I! oscylujace w granicach 75 :O powiedz mu zeby sie powiesil bedzie spokoj, i zobaczysz, ze zaraz zmieni spiewke. niech sam cos zrobi, jak jedyna rade jaka moze dac to 'zrob cos'.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to ja odkąd pamiętam cierpi na tą przypadłość. Bo i mówił że się otruje, że się utopi, teraz jest śpiewka na wieszanie. Do niego nie dociera że ja mam swoje życie, problemy, sprawy. Mówię mu że jak będzie potrzeba to ja i do lekarza z nim pojadę i mu pomogę ale nie będę rozwiązywała cudzych problemów:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mysle, ze najlepiej dac mu do zrozumienia : by wreszcie to zrobil, ze wszyscy wreszcie odetchna od wariata .Mozna mu jeszcze podrzucic sznurek w kopercie . Na stol - tak by w razie co mial go pod reka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czasem to mam ochotę zadzwonic do psychiatryka zeby go zabrali bo tak sie nie da:( ja po kazdym takim telefonie mimo wszystko sie denerwuję :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czemu odbierasz jego telefony .Mieszka z bratem , wiec powinnas wariata sobie odpuscic .Nawet jesli jest to ojciec , to nie masz obowiazku takich wariacji sluchac .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odbieram bo brat pracuje do 20.00 a w domu jest po 21.00. no to sie martwie czy cos sie nie dzieje i dlatego odbieram

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co to ma do rzeczy, ze pracuje do 20ej? Chcesz to odbierasz i sobie dokladasz do pieca . Zlego diabli nie biora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×