Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Laskanebeskaaa

Mężczyźni którzy biorą numery i nie dzwonią

Polecane posty

Gość Laskanebeskaaa

Właśnie zetknęłam się z jednym takim. Wydawał się mną zainteresowany, ochoczo zagadywał, pytał o różne rzeczy, aż wreszcie poprosił o numer. Dałam mu go, bo spodobał mi się. Tyle że minęło sześć dni i nie zadzwonił. Mówi mi tylko cześć i często spogląda w moim kierunku. Hm?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Laskanebeskaaa
Na pewno nie. Przyznam, że denerwuje mnie takie zachowanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może wziął numer po pijaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
następnym razem nie odpowiadaj mu Czesć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Laskanebeskaaa
Zapewniam Cię, że był trzeźwy - to było na okienku między zajęciami na uczelni. Od dłuższego czasu mi się podobał, więc też ucieszyłam się, gdy pierwszy do mnie zagadał. Teraz jednak mam wątpliwości co do jego osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Laskanebeskaaa
Magdalena@ - dokładnie! Zupełnie nie widzę sensu w takim zachowaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
olej prostaka i niech się wali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Laskanebeskaaa
Próbuję, ale on ciągle gapi się w moją stronę. Podobam mu się czy nie podobam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To zbieracz numerow, potem wyciaga 10 takich i mysli do ktorej zadzwonic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poza tym juz go nie krecisz, trzeba bylo mu nie dawac, oni nie lubia latwej zdobyczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Laskanebeskaaa
Znałam go już wcześniej, ale nasze kontakty były sporadyczne. Oboje jesteśmy nieco nieśmiali. Dałam mu numer, ponieważ uznałam, że nic nie tracę, skoro to znajomy z uczelni, a nie np. facet z dyskoteki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzeba bylo powiedziec numeru ci nie dam ale mozesz mnie zaprosic na kawe. I tak by pewnie s*******il

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja daloam nr facetowi, zaprosil mnie na kolacje, tylko raz, gapi sie, kreci zawsze gdzies obok mnie, widuje go czesto, ale nie dzwoni, nie pisze, zagaduje jak widzi i ciagale mowi ze zadzwoni i tak mam juz z nim 3 miechy. i ku...a CISZA na telefonie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
K***a co za meskie c**y

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boi sie pewnie zadzwonic , przerazony jakis , nie wie jak babke okrecic zeby cos madrego powiedziec, boi sie ze sie spali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiem ci jeszcze , że ten mój jest po 40 , , ja ma 30, on sie wstydzi jak małolat, czerwieni sie, a jak mi dzien dobry mówi to jakby miał sie zapasc pod ziemie ze wstydu. Ma mój nr i co i NIC. dupa nie facet, albo mu sie nie podobałam , pomyśl czy to nie jest tak przypadkiem , że myslałas tylko ze mu sie podobasz , albo ma laske i rozdarcie duszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Laskanebeskaaa
Panterka@ - on jest generalnie dość nieśmiałym człowiekiem, więc może to dlatego, ale z drugiej strony to, że dałam mu nr, powinno go jakoś zmotywować do działania. A nie tylko gapić się, kręcić w pobliżu itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widział, że łatwo poszło to gra niewarta świeczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam to samo, stary facet, a durny, łazi, kręci sie, ostatni miałam czerwone na przejsciu dla pieszych , a ten matoł sie zatrzymał i chciał mnie przepuszczac. ma mój nr i nie korzysta z niego. A jakbys go zobaczyła brzydki jak kupa. ale ma cos w sobie, czekałam na jego telefon i nic, cisza na wyswietlaczu. Wstydliwe typy chyba tak sie boją , że nie zadzwonią , boją sie ODRZUCENIA. A jak jestes ładna , odwarzna, pewna siebie to on do parteru sie sprowadza. Strach go powstrzymuje , że odmówisz i on tego nie dzwignie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Laskanebeskaaa
Chyba tak. Panowie - szanujcie trochę kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pomyślał, że możesz odmówic i go to tak zaboli, że jego psychika ucierpi zbyt mocno. Ponoć faceci lubią pisac scenariusze. Wiedzą wczesniej , że mu odmówisz jak zadzwoni, powiesz , że jestes zajęta, albo sie uczysz itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Laskanebeskaaa
Ten "mój" też nie jest przystojny, ale niemal od początku mi się spodobał. Z racji tego, że jestem nieśmiała, czekałam na jakiś ruch z jego strony, który zrobił, ale chyba tylko po to, żebym niepotrzebnie się łudziła. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niektórzy faceci chcą, zeby ich kobiety zagadaly, kiedy kawa, kolacja albo spacer, czy kino. Ja tez tak zagadałam i wtedy sie sama zaprosiłam na spotkanie, miał zadzwonic i nic, a jak mnie spotkał to pyta kiedy sushi, bo miałam zadzwonic do niego kiedy mi pasuje, ja wielkie zaskoczenie bo tak sie nie umawialismy. a teraz pytal czy może zadzwonic , jak tak - jasne. a nokia w ciszy od dawna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Laskanebeskaaa
Ach Ci faceci... do diabła z nimi. Kobiety dają im szansę, wierzą, że im zależy, a oni sobie z nimi tak pogrywają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak ci zalezy, bo np mi zaczelo w pewnym momencie jak juz sie przekonałam , to odezwij sie ty pierwsza , jak masz nr tel. napisz smsa , co z tą kawą , albo z z czyms tam.... no wiesz takie słodkie niewinne a znaczy: k...wa zapraszaj na kawe i mnie nie wkurzaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lexi66
Moj facet ma kolege (przystojniak) ,ktory np. w klubach szukajac miejsca siedzacego laduje zawsze kolo jakis lasek,nie zeby je podrywac (chociaz rozmowa sie oczywiscie kreci) ale wlasnie dla krzeselka :D Zawsze potem bierze numer od jednej panny, po czym po wyjsciu z klubu numer jest natychmiast wykasowany z telefonu...Na pytanie-a dlaczego tak robisz? Odpowiedz- bo dziewczynie pewnie jest milo ze wzialem od niej numer. Rece opadaja na taka logike... to tak o dawaniu numeru gosciowi.... Oczywiscie nie kazdy jest taki,na szczescie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
płaczcie sobie, płaczcie...i narzekajcie i czekajcie aż wszystko samo przyjdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×