Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Snupi1212121

Czy wypada powalczyć o dziewczynę

Polecane posty

Gość Snupi1212121

Witam. Jakiś dobry miesiąc temu poznałem w sklepie dziewczynę (ekspedientkę), zamawiałem u niej farby. Chwilę rozmawialiśmy, spodobał mi się jej charakter, na prawdę w porządku dziewczyna. Niestety dowiedziałem się że już kogoś ma i wtedy się załamałem, Przez pierwszy tydzień nie mogłem przestać o niej myśleć, wszystkiego mi się odechciało, nie miałem na nic ochoty. Potem powoli mi już przechodziło ale nadal cały czas o niej myślałem. Nie dawno dowiedziałem się że już nie jest z tym chłopakiem co była i wtedy wszystko wróciło. Za jakiś tydzień znowu będę w tym sklepie gdzie ona pracuje, nie wiem co mam zrobić. Czy wypada ją bliżej poznać? I czy nie będzie to wyglądało tak że ledwie co się rozeszła z byłym a ja już kombinuje. Boje się że jak nie spróbuję to będę tego żałował do końca życia... Proszę o jakieś wasze opinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak jest wolna to próbuj, a co tam czy wypada czy nie,przecież nie ma na czole wypisane czy jest wolna czy zajęta, najwyżej nie będzie zainteresowana a ty nie bedziesz się zastanawiał co by było gdyby :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Snupi1212121
To że jest wolna jestem pewny w prawie 100%, ale chyba pierwszy raz w życiu jestem w takiej sytuacji. Muszę spróbować bo jak mi ją ktoś sprzątnie sprzed nosa to ogłupieje chyba :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
próbuj :) wyczaj czy jest w dobrym humorze i jak będzie to startuj z jakąś kawą, przecież nie chcesz ją od razu w związek pakować więc to, ze jest niedługo po zerwaniu nie powinno być jakimś wielkim problemem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość inny
powinieneś sobie zadać pytanie czy warto o nią walczyć, jeśli tak to jak najbardziej wypada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Snupi1212121
Jakoś za tydzień będę w tym sklepie, akurat wypadnie tak że przyjadę 10-15 minut przed zamknięciem sklepu, zobaczymy jak to się potoczy. Kiedy ostatnio u niej byłem gdy z nią rozmawiałem czułem że jej wzrok mnie po prostu zalewa, wiecie o co chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym tego nie robil (10min przed zamknieciem) - dziewczyna moze sie wystraszyc. Nie lepiej wczesniej i sie np zapytac czy ma czym wracac do domu ? Zeby byla przygotowana...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O to chodzi że raczej ma czym wracać do domu bo przyjeżdża samochodem. Przyjadę prędzej i jak gadka będzie się dobrze ciągnąć to i tak zapytam się czy ma czym wracać. Jak powie że jest samochodem to jakoś z tego wybrnę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak wiesz ktory to samochod to wcisnij kartofla albo jablko do rury (albo przygotuj cos odpowiedniego). Bedziesz mogl pokazac jaki to z Ciebie mechanik.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hehe... Tak sie składa że wiem który to ale chyba sobie to daruje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podziwiam Cie. Musisz byc strasznie pewny siebie. Ja bym tak nie umial. Owszem, zapytalbym sie, czy za dobre doradctwo/obsluge nie moglbym sie zrewanzowac lodami/kawa/piwem, ale tak na ostatnia minute ? Idziesz na calego !?!?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powalczyć można a nawet narażać życie ale tylko dla porządnej kobiety a takich dziś już prawie nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na co mnie jeszcze byloby stac, to powiesic bukiecik na lusterku z zaproszeniem do jakiegos lokalu. Ale tak na juz ? Ja bym sie od razu czul na straconej pozycji. Przeciez dziewczyna moze miec jakies plany, jaj bym jej zostawil czasu do zastanowienia. Zycze powodzenia !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale mi przecież nie chodzi o to aby ją od razu gdzieś zabierać. Chcę ją poznać, zdobyć jej numer itp. I nie jestem zbyt pewny siebie tylko czuję że jak nie spróbuję to cały czas będę o niej myślał. O to chodzi że nie jest to jakaś nie wiadomo jaka piękność ale ma w sobie to coś, i jak byłem koło niej to czułem się inaczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuj zelazo poki gorące, staraj sie szybko, bo czesto jest tak , ze jakaś gnida sie zjawi i ci sprzątnie twoją partie spod noska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spróbować spróbuje, przynajmniej będę wiedział na czy stoję a tak to będę myślał co by było gdyby...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zainteresowany Gość
olej ją ona leci na innego , dla ciebie jest tylko miła jako sprzedawca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U nas bylo podobnie, ale tak jak juz pisalem, daj jej czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co za pytanie? oczywiście, że wypada. Masz coś do stracenia? Nawet, jeśli nic z tego nie wyjdzie - będziesz bogatszy o nowe doświadczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie. Przecież mi nie chodzi o ty by proponować jej od razu jakiś związek. Chce spędzać z nią czas, być przy niej i z czasem może coś z tego wyjdzie. Najważniejsze jest od czegoś zacząć. Czy jak gadka będzie się kleić to wypada przy drugiej wizycie w tym sklepie zaproponować jej jakiś wypad na kawę lub coś podobnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak najbardziej. Jak pisalem, najpierw "pomoglem" jej odpalic samochod a potem powiesilem jej bukiecik na lusterku z zaproszeniem do lokalu. Mialo to byc za trzy dni i akurat miala cos z dziadkami ale dzieki talentowi organizatorskiemu zrobila tak, ze mogla po drodze do domu "wpasc" do lokalu. Przesiedzielismy do zamkniecia. Dzisiaj wiem ze caly dzien modlila sie, zebym to ja byl, bo kojarzyla mnie z odpalaniem samochodu. Aha, i jeszcze robi mi wyrzuty, ze wtedy postawilem jej tylko jedna Cole, przy ktorej przesiedziala caly wieczor. Ale ja bylem tak zaaferowany ze tego nie zauwazylem. W sierpniu minely nam trzy lata................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgfhghgf
masz spróbować! jeśli teraz nie spróbujesz to się będziesz potem zadręczał. porozmawiaj z nią miło, może coś wyjdzie. zaproś gdzieś, jeśli rozmowa zacznie sie kleić :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za odpowiedzi i za wsparcie. Na prawdę jestem teraz do tego pozytywnie nastawiony. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam jeszcze jedno pytanko, czy jak wszystko będzie szło w dobrym kierunku, gdzie najlepiej byłoby ją zaprosić? Na kawę, albo może gdzieś coś zjeść?? Tak dla jasności ja mam 21,a ona 20 lat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj sobie spokoj z kobietami mlody jestes zajmij sie szkola i zdobyciem wyksztalcenia , potem pracy , zajmij sie pasjami a jak nie masz to je znajdz a nie p*****lami sie zajmujesz !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na dobra kawusie i jakies ekstra pyszne ciacho, do kawiarenki cichej i romantycznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ja. Moja twierdzi, ze najwazniejsze zeby lokal mial dobra opinie, tzn nie chodzi o ceny tylko ze nie mordownia, nie kradna, zeby dziewczyna mogla sie spokojnie nawet sama czuc. Z jedzeniem to moze przesada, moze ja to krepowac, tak jak moja do dzis mi wymawia ta jedna Cole, twierdzi mogla sama kupic ale nie chciala mi robic przykrosci, w koncu to ja ja zaprosilem. Tak ze uwazaj na takie szczegoly - bo ja wtedy przyznam stracilem glowe ze szczescia. Zyczymy Ci powodzenia !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×