Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

6 letnia córka VS tata

Polecane posty

Gość gość

Spotykam sie z moja corka w kazda srode i co drugi weekend. Polowa wakacji itd. Chodzi jednak o biezace relacje. Bardzo prosze corke (bo dogadalem sie z jej matka) zeby dzwonila do mnie codziennie, albo, co drugi dzien mowila co slychac u niej, wlasnie zaczela chodzic do szkoly itp. Mamy cudowna relacje wg jej matki i wg mnie tez kiedy jestesmy razem, ale IM BARDZIEJ PROSZE CORKE O KONTAKT TELEFONICZNY TYM ZADZIEJ DO MNIE DZWONI. KIEDY ROZMAWIAM Z NIA O TYM, a wiem ze jej matka nie zakazuje jej rozmow ze mna, TO POMIMO TAK WIELKICH EMOCJI I MILOSCI JAKIE SA MIEDZY NAMI, co raz gorzej wychodza nam relacje w czasie kiedy jest u matki. NIE MOGE NAKLANIC JEJ ABY DZWONILA DO MNIE NA MINUTE CZY DWIE. BARDOZ ZADKO SOBIE O TYM PRZYPOMNI A POTEM 3.4.5 DNI CISZY. MOWIE JEJ I TLUMACZE ZE TATUS CHCIALBY WIEDZIEC JAK SIE MA, CO SLYCHAC W SZKOLE, ZE SIE MARTWIE, ZE CHCE JA WYCHOWYWAC....IM DALEJ, IM WIECEJ CHCE TYM GORSZE EFEKTY...... moja corka jest bardzo inteligentna, bardzo rozwinieta jak na 6 lat, i tak jak pisalem relacje kiedyjestesmy razem sa ok, a kiedy jej mowi ze marze o tym aby nasze relacje byly blizsze to kiedy jest u matki milczy... dostala nawet telefon i moze dzwonic kiedy chce ( na pewno nie ma wplywu jej matki ) ....ale nie robi tego. Dlaczego.........? :-( smutny, bardzo zakochany w corce tata, lat 38

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a nie możesz sam do niej dzwonić? Np. codziennie o 18stej? Wiesz, taki rytuał. A jak jest u Ciebie to o 18stej dzwoni do mamy, żeby powiedzieć co u niej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czasmi moge, czasami jednak przeszkadzam mojej bylej w jej zyciiu z nowym partnerem (np jedza posilek wspolnie) ..... mam wrazenie ze sie narzucam, chcialbym aby moja corka sama chciala mnie slyszec. czy ja za duzo wymagam? prosze ja np opowiem ci bajki przed snem albo przed snem zadzwon na minutke albo dwie , nawet nie dluzej, powiedziec tylko tacie co i jak.....i .......zadzwoni raz jak pamieta a potem wiele dni cisza...az nadeja nasze dni i potem mowie jej dlaczego sie nie odzywala..... moze jestem nienormalny, ale czy 6 letnia dziewczynka nie moze tesknic bardzo za ojcem tylko musze "traktowac" ja jak kobiete ( ;-) ) o ktora trzeba zabiegac...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byc moze ma swoje kolezanki i z nimi spedza czas poza szkolny. A czasu dla Ciebie ma co raz mniej. Byc moze nie odpowiednio poswiecasz Jej Wasz czas wspolny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie możesz wymagać od małego dziecka, żeby pamiętało. Przed snem może jeszcze się bawi i z głowy jej wyleci. Albo zaśnie bardzo szybko. Ale możesz zapytać swoją byłą o której mógłbyś codziennie dzwonić, tak żeby nie przeszkadzać. Jeśli wyrobisz w niej taki nawyk - że tata dzwoni o którejś godzinie, to jest szansa, że za jakiś czas sama będzie dzwoniła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i nie wymagaj od niej, żeby ciągle opowiadała co u niej. Zadzwoń i zacznij mówić co u Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może ona lubi się z Tobą bawić, a nie bardzo lubi opowiadać co u niej słychać ? Czy to tak trudno zrozumieć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
macie racje ze: 1. trzeba wprowadzic rytual 2. faktycznie warto abym mowil o sobie wiecej niz ciagle ja pytal dzikeuje za merytoryczne wypowiedzi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fajnie że chcesz mieć z nią kontakt, ale musisz też pomyśleć o tym że dla osoby młodej może to być męczące dziecko ma inne pryjorytety ona pewno chce się bawić a nie codziennie dzwonić i rozmawiać. Jak coś jest obowiązkiem albo hm ojciec jest jej potrzebny ale wszystko co za dużo to męczy. Masz trudną sytuacje i nie wiem jak z niej można wyjść.. ba konia z wozem temu kto wie. Nie będziesz dzwonił źle, bedziesz dzwonił za często też źle. Dziecko im starsze tym mniej ma ochotę na kontakty z rodzicami... Już tak to jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmm szescio latka raczej nie bedzie pamietac zeby dzwonic ..poza tym takie dziecko nie ma chyba takiej potrzeby zeby dzwonic i opowiadac jeszcze codziennie..daj jej luz i nadrabiaj to w czasie jak jestescie razem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tylko że facet może ma poczucie tego, że mama odbierając dziecko z przedszkola pyta jak było. I on też chciałby wiedzieć jak było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokladnie tak. chce nadrobic to czego sie nie da. codziennosci. rytualu... na pewno mysle, ze postaram sie wyposrodkowac, zyskac cos wiecej, moze rytual.... dziekuje wszystkim! pa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę że faktycznie dobrze by było gdybyś z byłą partnerką porozmawiał o wprowadzaniu takiego małego rytuału. O ustalonej porze kilka minut dla taty, nie ważne czy 3, 10 czy 20... (w zależności od humoru małej) Grunt by codziennie mieć ten kontakt, żeby nie zapominała o tacie a mama (z tego co piszesz w porządku kobieta) przypominała jej o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×