Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

serduszko1993

Czy on mi to wybaczy

Polecane posty

Mam problem z moim chłopakiem... jestesmy razem prawie 4 lata. Nasz zwiazek jest dla wielu pewnie nieco dziwny ponieważ oboje jestesmy o siebie bardzo zazdrosni, zabraniamy sobie wielu rzeczy ale jestem do tego przyzwyczajona i nie mialam z tym problemow. Ale jak w kazdym zwiazku zdarzaja się upadki i nie zawsze wszystko jest idealne. Jakies ponad pół roku temu dowiedzialam się ze ten moj chlopak ciagle chodzi na jakies dyskoteki imprezy a mi ciagle mowił ze nic nie robil poprostu mnie oklamywal az w koncu dowiedzialam sie wszystkiego od innych znajomych to wtedy mnie przepraszal i ze to sie nie powtorzy wiec mu wybaczylam. Ale mineło pare tygodni i zaczeło się to samo a nawet dawał swój numer jakims kolezankom itp .. Z jedna był na jakims ognisku i potem pisal z nią sms jakies czule słowka itp... Bardzo mnie to zabolało ale i tak mu wybaczylam bo nie wyobrazam sobie zycia z kims innym. Pozatym wiem tez ze gdy jestesmy razem to miedzy nami jest cudownie i to przez te wszystkie chwile moze az tak bardzo mi tez zalezy... Niby nigdy nie dowiedzialam sie tez ze mnie zdradzil bo tego bym nie wybaczyla i ja tez nie zdradzilam .. Ale ostanio była taka sytuacja ze to ja napisalam do mojego kolegi ale nie zeby z nim "kręcić" tylko poprotu popisalismy , wiadomo bylo tam pare tekstow o ktorej sama moglabym sie wkurzyc ale to nie bylo nic na powaznie i na smianie. Oczywiscie nie chodzi mi ze byo cos tam zwiazanego z sexem bo nie bylo . Pozatym ta rozmowa nie była długa.. I moj chlopak znalazł ta rozmowe i ja przeczytal i strasznie sie wkurzyl, zaczal mnie wyzywac i mowi ze jestem juz dla niego nikim i ze pewnie ciagle tak robie a to nie prawda. Pisze mu ciagle ze tylko jego kocham a ze to poprotu byla zwykla rozmowa i ze nawet nie wiem po co napisalam do niego... poprostu poklocilam sie z nim i przypomnialy mi sie wszystkie jego odchyly i tak wyszlo.. ale to nie byla zdrada ani nic. . Wiem ze to jak sie zachowujemy jest dziecinne ale juz tacy poprotu jestesmy bardzo zazdrosni i nic tego nie zmieni .. Powiedzcie mi co ja mam zrobic bo pisanie ciagle tych samych sms do niego nic przeciez nie da a spotkac tez sie nie chce a mi bardzo zalezy na nim i nie chce konczyc wszystkiego tylko przez jakas rozmowe... Czy inni faceci wybaczyliby? Dodam ze mamy po ponad 20 lat ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przejdzie mu, ale nie badz nachalna. Nic zlego nie zrobilas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×