Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chłopak o co mu chodzi

Polecane posty

Gość gość

Kiedyś taki koleś gapił się na mnie ciągle, teraz mniej, aczkolwiek się patrzy. Nawet jak jest sporo osób, to zerknie na mnie. Co o tym sądzić? Kiedyś jak byliśmy dziecmi to gadaliśmy, teraz niby mamy się w znajomych na fb, ale się nie odzywamy. Co o tym sądzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak myślicie? może się faceci wypowiedzą? bo ja nie wiem o co wam chodzi, facetom czasami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak nie wiesz o co mu chodzi, to bądź pewna, że już się też nie dowiesz, facetów jest bardzo ciężko zrozumieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TheBoski
On chyba chce żebyś mu wymasowala stopy :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzisiaj znowu na mnie zerkal ;d nie powiem, ze jest to nie mile, bo jest mile, ale domyslic się o co mu chodzi to naprawdę trudna sprawa :D myślicie, ze gdybym mu się podobala to by podszedł?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FranekZamek1zr
Zabujal sie w tobie . Chce poprostu nacieszyc sie twoim widokiem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ee no w sumie. Bo ponad rok temu ciagle się patrzyl. później miał dziewczyne to się nie patrzyl, teraz się patrzy ale troszku jakby mniej. ale kurcze. jakby się zabujał to czemu nie napisze chociaż?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kurcze, a mowia ze kobitki trudno zrozumieć... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ej a jak myślicie? jak się będzie tak następnym razem wpatrywał we mnie, to usmiechnac się do niego? :D czy może pod nosem się usmiechnac jak się będzie patrzyl? A może po prostu patrzyć się tak długo az odwroci wzrok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kurcze, mam nadzieje, bo ileż można czekac :D jestem ciekawa jak zareaguje :D achhh :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotr B
Mamy XXI wiek, same chciałyście równouprawnienia. Polecam zrobić albo tak jak napisał kolega, uśmiechnąć się, albo samemu zagadać. Koleś myśli, że pewnie nie ma szans, więc sobie popatrzy. Albo może masz liścia na głowie. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
e tam, kto chciał to chciał :D dobra, będę się uśmiechać, znaczy raz, bo kurczaczki jeszcze pomyśli ze jakas nie do końca normalna jestem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ajajaj to jest chyba już ktorys raz jak się w nim zauroczyłam :D myślicie ze, zakladajac ze jest niesmialy, usmiechne się do niego, to odwzajemni uśmiech? Czy będzie unikal kontaktu wzrokowego później? :D ajajaj ale głupie pytania zadaje :D ale i tak proszę o odpowiedz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotr B
Zależy, jeżeli podobasz mu się, to choćby się zesr ał i tak się uśmiechnie, podświadomość zadziała. Kobieta która się uśmiecha do mężczyzny, jest raczej słodka a nie nienormalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko sęk w tym, że jak się widzimy to on stoi w miejscu, gdzie dużo ludzi na niego patrzy :D Piotrze B. - myślisz, że to nie będzie przeszkoda dla niego? Może uzna, że nie wypada? i co wtedy? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zacznij się uśmiechać albo patrzeć dłużej, najlepiej zamiennie. :P A sama nie podchodź, miej godność w końcu jesteś kobietą i żadne tam równouprawnienie. I nie jestem kolegą tylko koleżanką jak już :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem że chodzicie razem do szkoły i widujecie się na przerwach :D ahhh jak miło powspominać , ja też miałam takiego wielbiciela w średniej szkole.. ciągle się do siebie uśmiechaliśmy, on puszczał oczka itd😍. I tu niestety zła wiadomość- nigdy nie próbował się umówić ani nic :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
haha ok :D no wiadomka, że sama nie podejdę. jak nawet on nie podejdzie to trochę sobie pocierpie jak romantycy :D misja: usmiechac się i patrzeć :D ajajaj :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
aj, no wlasnie nie :D on chodzi do innej szkoły... :D widujemy się w... w kościele :D haha :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotr B
No dobra, znacie się już ileś tam, więc masz świetną podstawę do rozmowy. Powiem Ci, co ja bym chciał żeby dziewczyna zrobiła. Możesz podejść spokojnie i zagadać, zwykłe "cześć, co tam u Ciebie" jest bardzo okej a zarazem też neutralne. On Ci coś tam powie, Ty również zaczynacie gadać. Jeżeli następnym razem to on podejdzie, jest okej, jeżeli nie, to albo jest straszną p*pką, albo nic do Ciebie nie czuje. Powiedz mi jeszcze, to jest gimnazjum?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ajajaj :( to przykre :( szkoda ze faceci sa czasami gorzej niż baby :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie, szkola ponadgimnazjalna :D tylko ze my gadaliśmy w podstawówce... ludzie takich sytuacji raczej nie pamietaja... :D zwłaszcza ze to była klasa 2,3... Wiec nie chce podchodzić sama. I zaczynać rozmowy bo tak dziwnie :D przez tyle czasu nie gadamy, tylko się gapimy na siebie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotr B
Ojojoj, jeżeli to kościół, to jego wysyłane sygnały wcale nie muszą być takie jak powinny. Np. to że w toalecie ludzie czytają skład domestosa, nie czyni z nich wielbicieli literatury. W kościele jest nudno, szczególnie w waszym wieku. Wzrok błądzi bo całym budynku, nic dziwnego, że może się na Ciebie patrzeć. Oczywiście kultura zabrania rozmów, ale spróbuj do niego podejść po mszy i niby przypadkiem wpaść na niego. Spytaj się co tam, co porabia i tak jak pisałem, za tydzień powienien sam podejść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
słucham, słucham :D no ale co mam zrobić jak taki fajny stoi :D i się patrzy i patrzy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może on myśli tak samo. W sumie.. Piotr ma trochę racji, jakbyś podeszła to nic by się nie stało. A gadka zawsze się jakoś rozwija.. w najgorszym wypadku będziecie gadać o kazaniu z ambony :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
haha :D co będzie to będzie. :D Tylko, ze ja tez jestem taka niesmiala :D zwłaszcza jak mi chłopak wpadnie w oko. Myslicie ze ministrantowi by się na tyle nudzilo żeby się rozgladac i patrzyć na mnie akurat? hmmm może macie racje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dobra, będę probowac, jak wyjdzie to wyjdzie, jak nie to nie. ale nie zaszkodzi jak potrzymacie kciuki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×