Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ce4sss

Chłopak z pociągu

Polecane posty

Gość ce4sss

Na oko ma z 23-24 lata, choc to nie jest pewne . Zacząl pracować we wrześniu , bynajmniej prędzej go nie widziałam i od wtedy jeździmy razem pociagiem . Ciemne oczy , włosy, ciemniejsza karnacja, od razu rzucił mi się w oczy . nie jakoś mega rzucający na kolana, ale ma w sobie coś co przyciaga .. Na poczatku patrzał się patrzał i patrzal , ja niewzruszona , leczyłam serce po minionym związku i nie w głowie mi były nowe znajomości . Po jakimś czasie najwidoczniej się znudził albo mu przeszło , bo już przestał . Dzień w dzień ta sama twarz , dni mijały i stwierdziłam , że muszę do niego zagadać . Zaczęłam wysyłac mu jakies sygnały, spoglądać na niego , siadać obok niego , on jakby niewzruszony. Ucieka od mojego wzroku , unika go, czasami się spojrzy niby tak przelotem ale jak juz spojrze to wzrok kieruje w innym kierunku . Dzisiaj nawet nie usiadł z kolegami którzy go wołali, bo ja tam siedziałam . Pisał z jednym z nich , najwidoczniej ten jest w temacie o co chodzi, szkoda ze ja nie jestem . Moze macie jakieś bardziej racjonalne spojrzenie na tą sytuacje niż ja, może mi się wydaje ze tak jest , moze on sie wstydzi teraz po wczesniejszym ' olaniu ' ,a moze ma juz kogos albo nie jest juz zainteresowany ? Dodam ze nie jestem jakąś tam maszkarą , jestem ładną dziewczyną , więc komentarze ze moze ejstem brzydka i dlatego nie wchodzą w grę, bo w sumie kiedys ewidentnie podobałam mu się ... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laluniaaaakk
dałas mu ewidentnego kosza i teraz liczysz na to ze znowu zacznie sie o ciebie starac ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ce4sss
W sumie ja tez tak mam patrząc na mężczyzn :) Czyli powinnam sobie odpuścić bo kolesia męcza moje spojrzenia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekonieczniepowiemci
Niekoniecznie .. Nie wiesz jak jest , nie wiem czy warto rezygnowac z czegos na podstwie DOMYSŁÓW . A ich jest mnóstwo . Zagadaj do kolegi, wypytaj go o tejemniczego goscia i po problemie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ce4sss
Właśnie w tym problem, że z nim nie dam rady .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×