Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Po latach niedomówień

Polecane posty

Gość gość

Witam Was serdecznie kobietki. Jako, że jestem tu po raz pierwszy proszę o wyrozumiałość:) Otóż chciałabym poznać Waszą opinię dot. pewnej znajomości- nie będę opisywała wszystkiego, dłuuuga historia... Z facetem, z którym kilka lat temu łączyło mnie coś ważnego z wielu przyczyn nasze drogi się rozeszły( nie chcieliśmy krzywdzić Innych...) Oczywiście mieliśmy sporadyczny kontakt, ale obiecaliśmy sobie, że będziemy trzymali się od siebie jak najdalej. Myślałam, ze już się z tym uporałam- jakże się myliłam- wszystko wróciło ze zdwojoną siłą . Co prawda nie doszło do spotkania- zwykły kontakt tel. Zapytałam czy nadal jest sam- odpowiedział , cytuję " Nie z Tobą" ... Jak mam to Waszym zdaniem rozumieć..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wydawca nekrologow
"Delegowanie pracy się sprawdza, nadzorowanie osoby delegującej pracę, sprawdza się jeszcze bardziej" Robert Half, twórca jednej z największych na świecie firm headhunterskich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie z Tobą to oznacza ze facet kogos ma ewidentnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"nie z tobą" to znaczy "bez ciebie" to znaczy "sam", i mysle ze chodzilo mu o taki sklep samoobsłogowy . A jak on sobie o zakupach marzy rozmiawiając z tobą to nic z tego nie będzie. Ciekawi mnie tylko co on chce sobie kupic - jak myślisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To znaczy ,że jest z kimś ale troche załuje ze nie z Toba....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ewidentnie jest sam, mamy wspólnych znajomych.. Od kilku tygodni jesteśmy w stałym kontakcie, On nieustannie namawia mnie do spotkania- biję się z myślami czy powinnam się z Nim spotkać, pamiętając, że podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki..a w Naszym przypadku to już co najmniej kilka razy:) Wczoraj napisał, że ma w życiu wszystko-potrzebuje jeszcze tylko mnie...Mam już totalny mętlik w głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×