Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy to ja przesadziłam czy moja matka przesadza

Polecane posty

Gość gość

mama kupiła mi dzisiaj gazetę o którą ją prosiłam bo zamieścilam tam ogłoszenie, jak weszła do pokoju i ją mi pokazała to akurat sprawdzałam maila więc powiedziałam jej ( tak normalnie nie że z pretencją czy coś ) ,, dobra to położ ją tam , dzieki" ,a ona na to obudzona ,że ja lekceważe i nie podoba jej sie moje zachowanie...to co powinnam była jej się rzucić na szyje za ta gazetę , przecież podziękowałam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jarek Tworek
a hooy kogo obchodzi ktore z was ma ogrodnicze zapedy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uważam, że powinnaś się chociaż obrócić do mamy i wziąć gazetę do ręki, a nie tak rzucić od niechcenia jak do sprzątaczki... Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale prziecież podziękowałam , ja szczerze mówiąc nawet bym nie zwrociła uwagi na cos takiego ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
postaw sie na jej miejscu jakbyś ty zrobiła dla kogoś- np dla chłopaka jakas przysługe to chciałabyc żeby cię przytulił, pocałował, nie każę ci całować mamy ale chociaż odwrócić się od kompa wstać.. nie wiem może jesteśmy trochę inaczej wychowane mnie moja mama wychowała, żebym zaWSZE SIĘ CIESZYŁA Z PREZENTÓW nawet najdrobniejszych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mogłaś podziękować w sposób bardziej osobowy a nie tak na "odczep się" Mail nie uciekłby przecież .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a bardzo sie obrazila?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie, tak troche się obruszyła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może to kropla która przepełniła czarę co? Może dajesz biednej matce popalić a ona tylko sprząta i haruje. Czasem taka kropla wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze ma menopauze i sie zmienia w jędze u mnie sie tak zaczynalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja też jej pomagam sprzatac , poza tym w domu jestem rzadko bo nie mieszkamy razem , wiec nie wiem co ja ugryzło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale masz problem. jak dla mnie mogłaś byc trochę milsza, ale nic takiego się nie stało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie przejmuj sie pewnie ma problemy z mężem albo w pracy weź delikatnie wypytaj. Moja matka jak ma problemy nigdy o nich nie mowi ale jest nieznośna i kazdy musi zgadywac co ja ugryzło... juz wolelibysmy czasem zeby sie nam wygadała a nie kąsała wszystkich naokoło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mogłaś na nią chociaż popatrzeć, to by naprawdę wystarczyło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ty wysyłasz mamę po gazete? co za rozpuszczone dziewuszysko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie napisalam nigdzie ,że wysyłałam mamę specjalnie o moją gazetę ,ale ona i tak musiała coś załatwić na mieście więc przy okazji ją poprosiłam o kupno gazety :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
,, nie przejmuj sie pewnie ma problemy z mężem albo w pracy weź delikatnie wypytaj. Moja matka jak ma problemy nigdy o nich nie mowi ale jest nieznośna i kazdy musi zgadywac co ja ugryzło... juz wolelibysmy czasem zeby sie nam wygadała a nie kąsała wszystkich naokoło. " No właśnie ona ogólnie jest ostatnio nie do zniesienia , czepia sie pierdół typu ,że jej zdaniem się źle odezwałam ,a mi to nawet by do głowy nie przyszło... poprostu czasem czepia się wszystkiego :O aż sie do domu odechciewa przyjeżdzać... poza tym próbuje mi dyktować co o jakiej porze mam robić np jak wychodze wieczorem to już jest za późno ,a rano muszę wstać ,albo próbuje ingerowac w mój rozkład dnia.... ja sie oczywiście nie daje bo jestem dorosla ,ale wkurza mnie to :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzeba było wstać i zasalutować!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×