Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość StokrotkaTLove

Jakich języków obcych się uczycie

Polecane posty

Gość StokrotkaTLove

Na jakie języki obce jest teraz zapotrzebowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Suahili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podobno chiński już nawet w przedszkolach staje się modny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko Arabski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość StokrotkaTLove
A z tych europejskich? Może te skandynawskie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli chodzi może o cos mniej egzotycznego to norweski, bo słyszałam że jest to dobry kraj do układania sobie życia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Inglisz tylko inglisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oraz "seaxisc", lub inaczej "eald aenglisc", jak kto woli :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A Staropolski?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
esperantoł!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Staropolski, hm...to było dawno temu. Niekoniecznie wszyscy by zrozumieli a nawet niesnaski mogłyby powstać, bo niektóre znane dziś wyrazy zmieniły znaczenie. Mogłoby być śmiesznie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość StokrotkaTLove
Właśnie mam za sobą pierwszą lekcję z norweskiego, więc cieszę się, że tak sądzisz. A te słowiańskie? Mnie zawsze podobały się języki południowych Słowian na czele z chorwackim, ale nie wiem, czy ich znajomość pomaga?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Norweski jest bardzo podobny saskiego :), ale chorwacki...:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chorwacki czy inne słowiańskie to raczej niekoniecznie, kurczę...Bardziej stawiałabym np. na francuski czy niemiecki. ja niemiecki staram się nauczyć, ale już mnie to tak w*****a że szok. Niedługo robie III podejście:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość StokrotkaTLove
Masz coś do chorwackiego? To wspaniały język, muszę się kiedyś go nauczyć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja poglebiam Angielski. Ale ciezko idzie, bo sie zakochalem. :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo wspaniały, jak wszystko, co jugolskie :o Moim zdaniem każdy europejczyk powinien się nauczyć sanskrytu, bo to pierwotny aryjski język od którego wywodzą się języki satemowe, w tym słowiańskie z polskim na czele i być może reszta języków indoeuropejskich... Po mojemu Sanskryt to język, dzięki któremu w przyszłości mogłaby się odrodzić aryjska świadomość....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic nie mam do chorwackiego, ale jest nieprzyszłościowy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość StokrotkaTLove
Mnie z kolei kręcą te słowiańskie, natomiast nienawidzę niemieckiego i francuskiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To powinnaś nienawidzić norweskiego, bo jest bardzo pokrewny niemieckiemu... Zatem sensu brak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wampirzechild
Dlaczego nieprzyszłościowy? Chorwacja weszła do UE, więc na pewno teraz wzrośnie zapotrzebowanie. A co sądzicie o czeskim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uczę się tych,które mi się podobają,a nie tych, na które jest zapotrzebowanie - po co się udupiać czymś co i tak się zmieni? - lepiej byc w czyms dobrym,łącząc przyjemne z pożytecznym :) a języki to : angielski, francuski, rosyjski, niemiecki, norweski, hiszpanski i zastanawiam sie nad czeskim - oczywiście wsio sama, troche kiedys w szkole - najlepiej się uczyc jak przebywa się w danym kraju :) ale fakt faktem ostatnimi czasy używam właściwie jedynie angielskiego, co mnie smuci, w ziązku z czym zapewne gdzies wyjadę podreperowac resztę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość StokrotkaTLove
Norweskiego uczę się tylko dlatego, że planuję pracować w Norwegii. Wcale mi się nie podoba, właśnie dlatego, że kojarzy mi się z niemcem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mrraauuu
pracuje nad angielskim zeby byl jak najbardziej dobry w mowie. kiedys uczylam sie szwedzkiego i niemieckiego troche, szlo mi.. no nienajgrorzej, ale z braku czasu przerwalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość StokrotkaTLove
Czeski jest świetny, uwielbiam ten kraj i chciałabym kiedyś poznać ich język.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taki smieszny no nie. Knedlicki, pepicki. :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teraz większosc Norwegow mowi po angielsku, a akurat po niemiecku lepiej w Norge nie probowac (nie przepadaja) - kiedy tam bylam,to poslugiwalam sie francuskim,a nawet hiszpanskim mi sie trafilo :) dopiero potem jakos angielski sie upowszechnil u nich i juz nie mialam zadnego problemu - niestety przez moja znajomosc innych jezykow,to nawet nie probowalam sie ichniego zbytnio uczyc jakos super (skoro sie wszedzie dogadywalam), a norweskiego trzeba sie obsluchac - inaczej sie po prostu nie da - najlepeij jakby ktos byl wręcz zmuszony np.pracowac tylko z Norwegami,ktorzy innego jezyka nie znaja - serio - najszybszy tryb nauki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość StokrotkaTLove
Otóż to. Poruhany, divka, netoperek i cała reszta śmiesznych słówek, które szybko zapadają w pamięć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość StokrotkaTLove
Mój wujek twierdzi, że teraz angielski w Norwegii to za mało, za to znajomość norweskiego jest mile widziane. Mnie ten język nieco przeraża, zastanawiam się, czy się nauczę go w te kilka miesięcy (mam na myśli totalne podstawy). Już nawet niemiecki wydawał mi się łatwiejszy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×