Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

rodzice i smartfon

Polecane posty

Gość gość

witajcie mam pewien problem. w sumie jest to dosyc maly problem. mam 18 lat. w marcu mialam ,,osiemnastke", dostalam procz innych prezentow 1000 zl. nie wydalam ich od razu, bo nie lubie czegos wydac od razu, lubie sie czyms dluzej pocieszyc, zwlaszcza, ze od rodzicow to juz naprawde tylko czasami dostanie 10-30 zl. kupilam sobie za te pieniadze ciuchy, jakas bizuterie. oczywiscie nie wydalam wszystkich pieniedzy na ciuchy, kupowalam powoli i rozsadnie. dzis kupilam sobie smartfon, za 440 zl. po prostu chcialam miec taki telefon, nie chodzilo mi jedynie o wyglad, ale o to, ze lubie ogladac filmy, teledyski, podobaja mi sie te aplikacje na smartfona, nie chodzi tylko o gry. pomyslalam sobie, ze wiekszosc moich znajomych ma smartfony, malo tego, stac ich na wycieczki do wloch itd, a ja nad morzem bylam raz w zyciu, w gorach tez raz. i nigdzie wiecej. nie jestem dziewczyna rozrzutna. ale czy nie moge sobie pozwolic na cos, co sprawi mi radosc? wiem, ze sporo kosztowal ten telefon, ale jak juz kupowac, to kupic cos w miare dobrego, a nie jakies badziewie najtansze... ja juz sama nie wiem, czy dobrze zrobilam. moja mama mowi, ze zrobilam nieudany zakup i troche mi zepsula humor. nadal jest smutna, nic nie mowi. moj ojciec jest alkoholikiem i w ciagu tylu lat ile pije juz mnostwo kasy wydal na alkohol. pracuje kiedy chce, czasami pije 1-1,5 miesiaca i pracuje. w sumie moj ojciec to co zarobi to przepije. powiedzcie mi czy ja naprawde zle zrobilam z tym zakupem? fakt, stary telefon dziala dobrze. ja po prostu chcialam miec cos nowoczesniejszego. sama nie pije alkoholu w ogole, nie pale, nie chodze na imprezy, oceny mam srednie, ale generalnie nie sprawialam rodzicom jakichs klopotow nigdy... ja juz nie wiem. zle zrobilam ze kupilam ten telefon? przepraszam za tak dlugi post. w sumie mozna powiedziec ze ten problem to bzdura, ale chcialabym poznac wasza opinie na ten temat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mamie powiedzialam, ze kupilam go za 280. i tak jest smutna, niezadowolona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak już wydawać swój hajs to tylko na to co sprawi nam przyjemność. Dobrze zrobiłaś maleńka ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zainteresowana Kópnę
NIE PRZEJMUJ SIĘ, to twoje pieniądze. skoro założenie było takie że masz je wydać na swoje potrzeby to rodzicom nic do tego czy kupiłas telefon, buty czy coś innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja jestem może i starsza od Twojej mamy i powiem Ci, że bardzo dobrze zrobiłaś. Sprawiłas sobie radość za niewielkie pieniądze. Jeśli ktoś tu postąpił źle, to przykro mi to pisać, ale mama nie za fajnie postąpiła krytykując Twój krok:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
naprawde tak uwazacie? dziekuje wam bardzo, bo juz myslalam, ze to ze mna jest cos nie tak i ze przesadzilam. ten stary telefon mam zamiar sprzedac oczywiscie. nie wydalam calej kasy na telefon, cos mi zostalo jeszcze + jeszcze ta kasa ktora dostane ze sprzedazy starego telefonu, bede starala sie go sprzedac... ja naprawde nie jestem typem rozrzutnej dziewczyny, wrecz przeciwnie. to prawda, to bylo troche nieprzyjemne uslyszec cos takiego, mogla to w duchu zatrzymac a mi powiedziec, ze ,,to twoje pieniadze, zrobilas, co chcialas". ona sama mowi, ze chce sobie kupic laptop, juz dlugi czas tak mowi. ja uwazam, ze to zbedny zakup, bo mamy komputer stacjonarny, ale zawsze jej mowie ,,jesli masz ochote to kup, czemu nie". zawsze myslalam tak, ze ojciec tyle kasy przepija i sie nie przejmuje, a czy my sporadycznie nie mozemy sobie cos fajnego kupic... naprawde sadzicie ze nie zrobilam glupoty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Babka z piasku
Moim zdaniem bardzo dobrze, że kupiłaś ten telefon. Czemu masz wyrzuty sumienia, że kupiłaś? Bo ojciec pije, a mama praktycznie sama utrzymuje dom? Nie cieszy cię to że masz coś w końcu swojego? W twojej sytuacji odnajduję swoją osobę 7 lat temu jak mieszkałam z rodzicami. Chodzi o to, że jak coś kupiłam, zrobiłam dla siebie to dopadały mnie wyrzuty sumienia i wątpliwości. Pamiętam jak byłam na wakacjach u cioci ( bogatej) i ona chciała mi coś podarować, a ja nie chciałam nic. To znaczy bardzo chciałam, ale NIE MOGŁAM, nie wierzyłam w bezinteresowność i strasznie się wstydziłam faktu, że mam coś dzięki komuś. Tak też było z komplementami i ogólnie przyjmowaniem od kogoś pomocy. Rozchodziło się też o zaufanie. Na szczęście już tak nie mam. P.S Mój ojciec to również alkoholik i wyżej wymienione moje"ubzdurane" wyrzuty sumienia to część syndromu DDA :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
babka z piasku, dokladnie tak... kiedys dostalam od mojego chlopaka piekna bizuterie, droga. ja mu zawsze mowilam, ze nie musi mi zadnych prezentow kupowac, ze najwazniejsze jest dla mnie to ze sie kochamy. ale on bardzo chcial mi kupic prezent. potem tez mialam troche wyrzuty sumienia, w sumie to o wiele rzeczy mam wyrzuty sumienia, jak tak teraz na to spojrze... jak cos kupie, to potem znow to ogladam i mysle, ze te zakupy byly bez sensu. tylko mamie przyznalam sie ze kupilam telefon, wiem, ze brat mnie tez skrytykuje (ma 27 lat), a tata zacznie wyliczac, ile kupilam... pamietam, jak niedawno kupilam jakies dwa serki w sklepie i tez mi wyliczyl, ze za duzo wydalam... podoba mi sie ten telefon, ma to, czego chcialam, ale nie moge sobie poradzic z wyrzutami sumienia. juz nawet myslalam, zeby go sprzedac i wrocic do tego starego telefonu. sama nie wiem... moj ojciec potrafi nie pracowac 1,5 miesiaca i sie nie przejmuje... nie zebym chciala brac przyklad z ojca, bo to co on robi, to juz przesada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziekuje, pocieszyliscie mnie troche. ja wiem - jestem niby dorosla i moja to sprawa na co wydaje kase. osobiscie sie za tak wielka dorosla nie uwazam bo w wielu kwestiach zwyczajnie potrzebuje rady, by ktos pokazal mi jak dobrze postapic itd, dopiero sie ucze wszystkiego... ale nie o to chodzi w tym temacie. nie wiem jak mam sie pozbyc wyrzutow sumienia. w pewnym momencie dnia juz naprawde mialam napisac ogloszenie w internecie o sprzedazy telefonu. nie wiem co zrobic z tymi wyrzutami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to były pieniadze na urodziny i miałaś prawo je wydac na co chciałaś, ciesz sie telefonem i nie przejmuj mama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
postaraj się tylko cieszyć, a z mamą porozmawiaj. Powiedz jak wiele dla Ciebie znaczy ten smartfon i jak bardzo się nim cieszysz. pokaż parę funkcji, bo może mama nie do końca wie co krytykuje. Skoro marzy o laptopie, to wytłumacz, że tel. ma podobne funkcje i dodaj, że naprawdę korzystnie kupiłaś, bo nowy kosztuje xxl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzisiaj rano zrobila mi awanture. jest mi tak smutno, zle. przestaje sie juz tym wszystkim cieszyc. chyba sprzedam ten telefon... cieszylam sie gdy go kupilam, teraz juz nie wiem czy zrobilam dobrze. jest mi naprawde bardzo przykro, chyba sie wyglupilam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kochana, proszę nie miej wyrzutów sumienia. Sama mam 3 dzieci, najstarsza skończyła 18 lat, i nie wtrącam się w to co ona robi ze swoimi pieniędzmi. U nas też się nie przelewa, ale ja cieszę się jej radością. Głowa do góry, naprawdę, to są Twoje pieniążki. Nie wiem dlaczego Twoja mama tak postępuje że wprowadza Cię w poczucie winy z powodu telefonu. Dziwne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tego co wiem mojej mamie dobrzee idzie w pracy, chwali sie zarobkami. Ale przeciez ja od niej pieniedzy nie pozyczalam. Dzieki za wsparcie... szkoda ze moja mama inaczej niz wy to odbiera...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pamiętaj ze on się zepsuje sprzedaj go za pól roku to kasę jeszcze odzyskasz a ojcu kup kudzu root wtedy nie będzie pił ale zacznie działac po miesiocu czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość man27
nie lam sie rodzicami, wiesz jacy sa starzy, pojecza, pojecza i w koncu im sie znudzi :P a kupilas telefon za swoje, wiec o co sie czepiaja? smartfon to teraz przydatna rzecz, wiadomo smsy i dzwonienie swoja droga, ale spoko ze mozna sobie szybko, latwo i przyjemnie uzyc fajnych darmowych apek, np. do wyznaczenia trasy albo znalezienia roznych miejsc w miescie np. z ta od panoramy firm, albo zeby sobie poserfowac w necie po ulubionych portalach czy pobawic sie obrobka zdjec. swiat idzie do przodu, wiec nie ma co stac z boku :) pozdro :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzięki :) dzięki wam znów choć troszkę odzyskałam radość, że kupiłam ten telefon i coraz mniej zaczynam żałować swej decyzji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to twoje pieniądze i twoja mama nie powinna nimi rządzić. dobrze zainwestowałaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bardzo dobrze zrobiłaś.. pomyśl co masz z tego życia.. a smartfon za 400 zł to naprawdę nie drogo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo dobrze zorbiłaś, pozbadz sie wyrzutów sumienia !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziekuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziekuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej, daj spokój z tymi wyrzutami sumienia. Jesteś dobra dziewczyna że tak się zastanawiasz. Ciesz się z tego telefonu i naprawdę nie przejmuj gadaniem rodziców. Nie jesteś rozrzutna. Chciałaś mieć coś co Ci sprawi radość i masz. A Mam pojęczy i jej przejdzie. Sama wiesz że jesteś oszczędna i zastanawiasz się na co wydać kasę rozsądnie, to jedno takie szaleństwo zwłaszcza z powodu 18 urodzin jest najzupełniej uzasadnione. Nie sprzedawaj go, to Twój prezent, ciesz się nim jak chciałaś i koniec :) Wszystkiego najlepszego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bardzo,bardzo,bardzo dobrze zrobiłaś.Nie wydałas kasy nas jakies imprezy i głupoty tylko na porządną rzecz.Sprawiłas sobie choc troche przyjemnosci,bo w swoim zyciu wiele jej nie masz.Nie słuchaj mamy,moze troche troche Ci zazdrosci ze zrobiłas sobie przyjemnosc a ona ma paskudne zycie ze swoim mężem a Twoim ojcem.Takze ciesz sie z zakupu i wykorzystaj telefonik na maksa,bo po to go masz.I koniec z myslami o sprzedaniu go.On jest Twój i tylko Twój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzieki ;) czasem jest tu ciezko, niekiedy i policja tu bywa, ale nie uzalam sie nad soba tylko zyje normalnie. po prostu chcialam miec smartfon, dopiero niedawno dowiedzialam sie co to jest ten android i co moze zrobic taki telefon, troche wstyd, ze tak pozno o tym wiem, zwlaszcza, ze jestem mloda i wszyscy w moim wieku wiedza takie rzeczy... ale dzieki wam zaczynam cieszyc sie z mojego zakupu i bardzo, bardzo wam dziekuje za te slowa otuchy, bo juz myslalam, ze zwariowalam :) dziekuje wam bardzo jeszcze raz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
głos sumienie jest to głos Jezusa bo złamałaś 4 przykazanie jest to grzech ciezki i jeszcze skłamałaś powiedz mamie ze za pól roku go sprzedasz i kasę odzyskasz to tego czasu powinien ci się znudzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×