Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Wiola92

Problem z chłopakiem

Polecane posty

Gość Wiola92

Witam was wszystkich ;) mam problem ze swoim chłopakiem .. rozchodzi się o jego kasę .. zarabia jak na nasze czasy jak dla młodej osoby w miarę , jego dochód to około 2 tys na miesiąc ale po prostu nie liczy się z kasą .. co miesiąc jest to samo wypłata jest a za 3 dni jedzie na zaliczkach .. nie mieszkamy razem widujemy się co tydzień czasem bywa że co 2 tygodnie oczywiście mnie nigdzie nie zabierze bo jego słowa to nie mam pieniędzy . jeśli przyjeżdża to jest u mnie przez 2-3 dni więc wtedy go nic nie obchodzi ja nie pracuję bo nie mogę znajść pracy sprawy typu jedzenia spoczywają na moich rodzicach ja już nie wiem jak na niego wpłynać ma problemy z zus musi w ratach spłacać ja to wszystko rozumiem .. ale to już mnie przerasta nie wiem jak z nim rozmawiać jak mu pomóc ja już na to patrze tak że on dla swojej d**y woli wydać niż na mnie żeby gdzieś mnie zabrać czy jakiś głupi gest w jego kierunku był a tu nic ..ciągle że nie ma kasy .. wiadomo że jest ciężko no ale żeby tak że wypłata jest i jej na 3 dzień nie ma rodzicom swoim nie dokłada się w ogóle . co radzicie w tej sytuacji zrobić proszę was o pomoc kochane Pozdrawiam i Całuje :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może nie za 2tyś, ale jakaś robota jest, bez przesady. Chcesz leżeć i pachnieć, a on ma Ci płacić? Takie rzeczy tylko po ślubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale dlaczego ma na ciebie wydawac kase? ty na niego wydajesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiola92
no chyba raczej wasi mężczyżni zabierają was niewiem na glupią pizze ja od niego nie wymagam prezentow po 500 złotych tylko glupiego zabrania na pizze coś w tym rodzaju .. oczywiście że jak mam coś kasy to odkładam i sama myśle o tym żeby coś zaproponować żeby gdzieś z nim wyjść ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiola92
nad nie którymi rzeczami ja musiałam pomyśleć bo za przeproszeniem w podartych gaciach by chodził .. ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to zrob tak, ze mozesz gdzies go zabrac ale placicie za siebie a nie jedno za dwoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A Ty co dla niego robisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mysl za niego, powiedz mu raz a stanowczo ze ci nie odpowida ta systuacja i sam sobie szkodzi, i nie rob nic za niego to dorosly czlowiek musi sam wszystkiemu podolac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiola92
oczywiscie że o tym myslałam .. ale z jego słów padały takie teskty że on nie jest glupi robić za sponsora bo my tylko umiemy wykorzystać i puścić . bywało tak że jak on nie miał kasy to ja kupowałam a w zamian żeby on odstawił to mówił że nie ma kasy a miał .. tylko najwidoczniej wolał sam przej***ć kasę niż się doczegoś dorzucić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiola92
ja mu to klepie na okręta a on ma do mnie pretensję że się czepiam .. niewiem może ten typ się nie zmieni .. tylko boje się że jak dojdzie dziecko to wogole kasy nie bedzie na nic dokładał tylko do siebie i sam przepierdalał na swoje zachcianki .. bo on zbytnio rozdawany nie jest to ja własnie musze myśleć o takich sprawach a on zyje z dnia na dzien żeby dobrze zjeść gibonka zapalić i mieć wszystko w d***e do mnie przyjechać i żyć nawet nie dokładając sie do niczego ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale kto umie wykorzystac i puscic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiola92
my kobiety że czekamy na gotowę i tylko oczekujęmy od nich drogich prezentow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nawet nie mysl o dziecku z typem ktory mysli o sobie, jest nieodpowiedzialny to jak mialby zadbac o dom i rodzine?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie no, jak facet mysli o tobie jak o stereotypowiej babie (az dziw bierze ze tak uwaza) to nie rozumiem po co z toba jest? wymien go na lepszy model, bo on jest ewidentnie "zepsuty"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiola92
właśnie tego się bardzo boję mowilam mu o tym ale on zapewnia że tak napewno nie bedzie .. mowilam mu a jak sie dziecko urodzi ja bede sie dzieckiem zajmowac i co powiessz mi że nie ma kasy 4 dzien po wyplacie i co ja zrobie bede musiala swoich rodzicow obarczać problemami moimi finansowymi bo jego rodzice sklonni wogole niesa ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakbym ja uslyszala ze mysli o mnie w ten sposob to bym sie lekko wkurzyla, bo jak sie kochamy to tez i szanujemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiola92
on uważa chyba tak ze to ja bede go zabierać gdzieś żeby wyjść kupować ja że bede tankować paliwo a on lelum polelum swoje pieniadze sam przepierdalać a mi wielkie g***o dopiero jak wydre sie to daje coś ale to i tak pożniej jest to samo i placze mi w sluchawke że nie ma kasy że nie przyjedzie .. no sorry ale jak sie zyje na poziomie to tak jest .. ja sobie nie wyobrazam tego bo pracowalam mialam 900 zlotych na wyplate oplacalam szkole przy aucie robilam wiadomo oplaty czesci i jeszcze mnie bylo staac żeby pojechac na dyskoteke itp tylko wczesniejszy chlopak bardziej myslal żeby zabrac mnie i na spolke coś kupić a ten wogole mysli że to ja bede na niego kladla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiola92
wiadomo kazdy dlugi jakies ma zamiast najpierw splacic dlug to on to w d***e ma i woli sam gdzies autem pojeżdzić pojsc na pizze a jak ma do mnie przyjechać to tylko wyliczona kasa na paliwo i czasem bywa tak że porzycza u mnie bo niema pozniej musze czekac bog wie ile żeby mi laskawie oddal . ale mniejsza o to .. kocham go ale trace cierpliwość na jego osobę drazni mnie .. bo jak kazda kobieta chce dostać glupiego kwiatka od swojego meżczyzny żeby meżczyzna myslał nad nie ktorymi sprawami a nie tak jak on zapalić sobie zjeść i jest ok i wyplaty niema

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wogole nie powinnas sobie nim zawracac glowy, to ze go na cos nie stac to nie jest twoj problem, mozesz mu powiedziec ze on tylko "wykorzystuje i wszystko by puscil"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiola92
ja już sama się w tym pogubilam zaslepiona glupio jestem i tyle ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ile czasu ze sobą jesteście?a możne on ma kogoś na boku jeżeli mało co się z tobą widzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
prawie rok jesteśmy razem od siebie mieszkamy z 60 km wiadomo ze dojazd kosztuję niby nie daję mi żadnych przesłanek bo jest kochający itp jedynie tą wadę ma że nie myśli jak meżczyzna tylko woli swoją d**e zaspokoić niż pomyśleć o mnie w pierwszej kolejnosći

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz 21 lat? zostaw go, mloda jesteś, kogoś znajdziesz. Mój facet zarabia nie wiem ile ale pewnie tez jakies grosze, mieszka z rodzicami, ja też, ale jednak on mi nigdy za nic nie każe płacić, zabiera mnie na pizze, on za wszystko placi, zabiera mnie na kilkudniowe wycieczki do innego miasta, on płaci za nocleg, za jedzenie, za wszystko, ja sie w ogole kasą martwic nie muszę. Wczesniej mialam chlopaka, ktory też wydawał kasę na głupoty i pożyczał ode mnie, a ja glupia mu dawalam, do tej pory wisi mi kasę i pewnie juz mi nie odda. Nigdy więcej pazernego chciwego chlopaka, ktory jeszcze porzuca od dziewczyny pieniądze, to jest bezczelnosc po prostu. zostaw go :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poza tym co to znaczy: zapalić gibonka? on pali marihuanę? to juz wiadomo na co kase przepuszcza :D mój byly tak samo jak mial kasę to pierwsza lepsza apteka i kodeina albo przez neta jakies substancje dziwne zamawial, narobil dlugow, ode mnie kasę pozyczal, jak dobrze że go zostawilam :O ty tez zostaw ćpuna, nałog zawsze bedzie ważniejszy od ciebie. Mój byly w koncu wylądowal w szpitalu, potem blagal żebym go przyjela, ale ja juz ćpuna nie chcialam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak mam 21 lat . zabrał mnie na wakacje w sierpniu ;) no to nie mogę nic powiedzieć złego . tak chodzi marihuanę darłam się o to bo wiedziałam że pali więc teraz mi wogole nie mowi bo jak twierdzi boi się mi coś powiedzieć bo ja furie uderzam i dre się na niego a on nie ma zamiaru tego wysluchiwać tez sie pytałam czy idzie na to kasa .. ale on zaprzecza że raz na jakiś czas i tyle niewiem sama już ;/ warto jeszcze z nim rozmawiać czy mu dac jakiś ulitmatum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×