Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

mam DDA

Polecane posty

Gość gość

chociaż u nas w domu rodzinnym alkohol pojawił się dość niedawno. Ale zawsze było inaczej i gorzej niż wszędzie. Rodzice mieli inne sprawy na głowie ojciec się nami nie interesował nigdy mama zajmowała się firmą na którą ją namówił. Oni byli ze sobą tylko ze względu na finanse właśnie. Ja i babcia zajmowaliśmy się młodszym rodzeństwem. No i niestety ja byłam ofiarą tam i wszystko co złe skupiało się na mnie. Teraz jestem w związku i staram się bardzo ale jest ciężko. Zazdrość, uważam że dobre rzeczy mi się nie należą. Ciągle kwestionuję jego miłość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez jestem DDA i wiem przez co przechodzisz, masz problem choćby z tym ze twój partner chce isc z kolegami na piwo, bo boisz się tego ze się zaleje w trupa ? jeśli tak to mam dokładnie to samo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
on nie pije ale jak wychodzi nawet na dodatkową robotę to boję się że mnie zdradzi postanowi zostawić. U nas w domu alkohol pojawił się tak naprawdę jakieś 2-3 lata temu ale było wszystko inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o zdrade tez się boje, nie wiem czemu, ale mam w sobie taki lęk ktoreog nie potrafie opanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
właśnie. Jest dobrze. On nie daje żadnego powodu do niepokoju a ja się ciągle boję. Płaczę robię się nie przyjemna. Nie pomagam tym nikomu a już najmniej sobie bo mam wyrzuty sumienia później duże i boję się jeszcze bardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam to samo, nawet czasem zaczynamn zalowac ze jestem z partnerem - teraz już mezem i mysle sobie ze wolalabym być samotna i nie mieć tego problemu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
aż tak to nie ale myślę sobie żeby odciąć się od niego i dać mu wolność. Ale on sam tego nie chce jest czuły cierpliwy i wiem że bardzo mnie kocha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a rozmawialas z nim na ten tremat ? ile jesteście raze m ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rozmawiałam oczywiście. 3 lata. Mieszkamy razem planujemy rodzinę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to się bardzo ciesz ze on cie w maire rozumie, bo mój nie za bardzo kuma o co mi chodzi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a skąd wiesz że twój nie rozumie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo wiele razy było tak ze szedł gdzies na o ja się kompletnie nie zgadzałam - bo się balam zdrady a on krzyczał ze mam się odczepić ma prawo do swojego zycia. wiem ze mnie nei rozumie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to traktuje cię źle. Mój nie wychodzi. Jest domatorem ale dużo czasu spędza przed komputerem albo w garażu. Mimo to jest bardzo czuły i bardzo mnie wspiera jest cierpliwy. Owszem czasem się zezłości ale to ja prowadzę do awantur a później przepraszam. A wie jak było w domu u ciebie? Mówiłaś mu o swoich niepewnościach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko tematu czy ty w ogóle wiesz co znaczy DDA. Właśnie napisałaś, że masz dorosłe dziecko alkoholika, czyli, że sama jesteś alkoholikiem skoro masz takie dziecko ;))))))))))))))) Kocham te wpisy ludzi którzy udają, że są inteligentni, a słoma z butów wystaje ;)) You made my day ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
napisałam że mimo to iż alkohol pojawił się stosunkowo niedawno tak właśnie ze mną jest. Może to DDD ale nie koniecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćgasc
Boisz sie zdrady bo podświadomie uważasz się nie wystarczająco dobra dla partnera. Wszystko wynika z niskiego poczucia wartości. Ciężko siebie pokochać skoro, rodzice nie dają w dzieciństwie dziecku uwagi oraz pokładu miłości, nie dając mu do zrozumienia że jest ważne i kochane. Temat rzeka i tu tylko praca nad sobą da efekty. Na pewno nie pomoże ograniczanie partnera, który jako dorosły ma prawo również do wlasnego życia, zaineteresowań itp. Związki nie polegają na tym aby siebie nawzajem ograniczać tylko aby dzielić sie sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×