Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kiniulaaaaaaaaaa

co moge w takiej sytuacji zrobic pomoze ktos

Polecane posty

Gość Kiniulaaaaaaaaaa

Moja przyjaciółka ma już dziecko i męża ja co prawda nie przepadam za jej mężem tak jak on za mną a to przez to że kiedyś się pokłóciłam z nią ale niedługo po kłótni i tak wybaczyłyśmy sobie wszystko ale głównym problemem jest to iż jej mama i mąż uważają że ona powinna siedzieć z dzieckiem w domu i z nikim się nie spotykać a ze mną to już w szczególności bo ponoć mam na nią bardzo zły wpływ i nie powinnam mieszać się w jej życie i małżeństwo bo jako panna (chodzi tu o stan cywilny) nie mam w tym temacie nic do powiedzenia ale ja nie mogę przejść obok tego wszystkiego obojętnie kiedy mi przyjaciółka płacze w słuchawkę i mówi że mąż jej zabronił różnych rzeczy a do tego skłócił z mama i teraz razem tworzą front preciwko jej według nich ona powinna siedzieć tylko w domu z dzieckiem i prać sprzątać gotować i zajmować się dzieckiem ale wyjść gdzieś z przyjaciółmi albo zaprosić ich do siebie to już jej nie wolno a z tego co wiem to ona chciałaby raz w miesiącu wyjść gdzieś z przyjaciółmi nawet na piwo a żeby mąż w tym czasie został i zajął się dzieckiem ale ani on ani jej mama na to nie pozwalają. Więc moje pytanie jest takie jak w temacie co mogę lub może co powinnam zrobić w takiej sytuacji ? Dodam jeszcze że my mamy po 22 i 23 lata a mąż przyjaciółki 28 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nierób321
Najlepiej znajc se chlopa urodz dziecko, i zajmij sie sfoimi sprawami. Male dziecko to obowiazek matki rola to siedziec przynim i cyca wyciagac jak mu sie zachce papu. Niejes latwo ale musi sie poswiecic na imprezki ma czas jak malucha odchowa, jjak jej bedziesz gupio doradzac to moze to skonczyc rozwodem a co ci ten dzieciak winny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najlepiej się niewpierdalać. Ma męża to niech razem na to piwo idą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co to za matka, zamiast wspierac corke wspiera jej chlopa,a maz ma gowno do zabraniania, maciezynstwo czy malzenstwo nie wyklucza posiadania przyjaciol, kazdy musi miec mala odskocznie od codziennosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widać matka wie jakie to towarzycho i jak córcia wraca z takich imprez. Pewnie napruta i bez majtek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Stara baba Ci radzi-nie rob nic.Nie wtracaj sie.Jesli przyjaciolka poprosi o jakas konkretna pomoc,pomoz,ale w takie przepychanki sie nie wdawaj.Dlaczego?Bo to jest malzenstwo,a maz /istnieje duze ryzyko/moze Cie za to zjechac jak bura suke.Uwaza,ze masz na Nia zly wplyw.Nawet jesli to bzdura,to jestes zagrozeniem,bo nie daj Bog otworzysz kumpeli oczy i zacznie sie stawiac,a tego maz i matka nie chca.W malzenstwie bywa roznie.Ty sie wtrynisz z radami,oni jednak po czasie zaczna sobie pic z dziubkow,a Ty zostaniesz ta najgorsza.To Jej rodzina,to Ona musi cos zmienic,postawic sie.Wspieraj Ja,ale z umiarem.Wysluchaj,pociesz,doradz..Ale zadnych radykalnych krokow i prania mozgu.Ona jest dorosla..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niech zostawi dzieciaka u Ciebie i idzie na te piwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokładnie. Stary zrzęda popiera starą babę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fionkeee
chyba wiedziała kogo bierze sobie za męża?? wzięła sobie palanta, to niech teraz pije swoje piwo albo niech sie rozwiedzie jak jej tak cięzko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiniulaaaaaaaaaa
hmmmm... zapomnialam chyba dodac ze dziecko ma poltora roku a maz przyjaciolki co 2 tygodnie wychodzi z domu z kumpalmi i wraca do domu bardzo pozno i niezawsze potrafi sam ustac na nogach a pozatym on codziennie pije minimum 2 piwa i jakos ona musi to akceptowac bo raz jak mu wylala to o malo jej nie uderzyl za to a co jej picia to ona nigdy do domu nie wrocila jak to ktos okreslil napruta poniewaz wie kiedy ma zastopowac wypije jedno piwo i mowi stop wiecej nie i na tym sie konczy. A co do wypowiedzi Fionkeee "chyba wiedziała kogo bierze sobie za męża?? wzięła sobie palanta, to niech teraz pije swoje piwo albo niech sie rozwiedzie jak jej tak cięzko" to jej maz przed slubem taki nie byl wszystko bylo cudownie bardzo mnie lubil i w ogole przyjezdzali dosc czesto do mnie ale po slubie sie to dopiero zmienilo gdyz on nigdy nie mial wzorca dobrego meza i ojca bo jego ojciec zmarl dosc wczesnie i dlatego on mysli ze jest panem domu i jemu wszystko wolno a jej nic on nawet dzieckiem sie nie zajmuje tak jak trzeba bo od poniedzialku do piatku pracuje no i po pracy wraca zanim zje itp to jest godzina 17 posiedzi przed kompem i siedzi tak do okolo godziny 19 pozniej idzie po piwo i po powrocie siedzi sobie przed telewizorem a w tym czasie moja przyjaciolka troche pobawi sie z dzieckiem sprzata choc nie ma co chyba ze porozrzucane zabawki dziecka kapie dziecko i kladzie je spac no jedynie co to dziecko ma ojca tylko w soboty i czasem w niedziele. No ale widze ze taka sytuacja to jest normalna w polskich rodzinach skoro mimo prosby przyjaciolki nie moge wykonac zadnego ruchu. Jeszcze najgorsze jest to ze on pomalu zaczyna coraz wiecej pic bo z tego co mi mowila wczoraj sam sobie wypil pol litra wodki i jak powiedziala mu zeby nie pil to wykazal sie agresja co prawda nie uderzyl ale reka juz mu poleciala w jej strone i teraz pytanie czy tak ma wygladac szczesliwe malzenstwo nie cale 2 lata po slubie gdzie on tworzy front przeciwko niej z jej mama a do tego jego matka sprawdza im lodowke i paragony czy to co kupili zgadza sie z tym co maja w lodowce ona nawet nie moze sie temu wszystkiemu sprzeciwic bo boi sie ze odbiora jej dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fionkeee
nie wierze, że przed ślubem był taki super idealny, pewnie jak wiekszość bab miała klapy na oczach!!!! :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiniulaaaaaaaaaa
no wlasnie niestety byl idealny nawet sie cieszyl z tego ze mieli do mnie przyjechac bo ona mu wprost powiedziala ze jezeli on niezaakceptuje mnie ani ja jego to znaczy ze nie jest facetem dla niej no a ze wszystko bylo ok to wzieli slub a po slubie koniec widywania sie ze mna i do dzisiejszego dnia spotykamy sie tak aby on niewiedzial czyli w sumie ja jezdze do niej jak on jest w pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro nasze rady Ci nie odpowiadaja,to rob co uwazasz za stosowne.Tylko co niby chcesz zrobic?Chcesz podejmowac decyzje za swoja kumpele?Policje,opieke spoleczna mda meza naslesz?Wkroczysz do ich domu i zrobisz bonanze?Bedziesz im dyktowala,jak maja zyc?To powodzenia i obys sie nie przejechala.Mam ciotke..Mezus chleje,leje,w domu na okraglo maniana.Rodzinka wkroczyla,namawiali ja do rozwodu,do donosu na policje.Wygonila go,zlozyla papiery rozwodowe.Tydzien przed rozprawa ktos ich zlookal,ze paletaja sie razem nad rzeka i trzymaja za raczki.Coz,zyja sobie razem,bo ona twierdzi,ze bez niego nie potrafi.Dalej ja gania z siekiera,a ta biega po rodzinie i znow sie zali.Rob co chcesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×