Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

kiedy nowy zwiazek ma sens

Polecane posty

Gość gość

jestem juz rok po rozwodzie...z bylym mezem mam dwojke dziec***przez ten czas spotykałam sie z dwoma facetami, z jednym nie bylo mowy o zwiazku, zaledwie kilka randek, z drugim bylismy "para"przez trzy miesiace, ale postanowilam to zakonczyc, bo w myslach ciagle porownywalam go do bylego meza. z bylym mezem rozstalismy sie z powodu "calkowitego rozkladu pozycia", nie dogadywalismy sie od dluzszego czasu, w trakcie trwania rozwodu on znalazl sobie inna kobiete i spotyka sie z nia do teraz. nie potrafie sie przelamac...ciagle przesladuje mnie mysl,ze nie powinnam mącic w glowie dzieciom, bo co, jesli okaze sie,ze to jednak nie to...nawet kiedy bylam w trzymiesiecznym "zwiazku" dzieci o niczym nie wiedzialy. kiedy ide na randke czuje sie jak cholerna egoistka mimo, ze przeciez jestem juz wolna kobieta...czy to uczucie jest normalne po rozwodzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Werka 123
mysisz zaczac myslac o dzieciach, chlopy zaczekaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj sobie trochę czasu. Ale generalnie tak trzymać. Mądra babka z ciebie, ze nie przedstawiasz dzieciom kolejnych "wujków". Nie miej też wyrzutów sumienia że się z kimś spotykasz byleby to nie było za szkoda dla dzieci, ty też masz prawo do szczęścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość totalnie prawdziwa
cześć :) po rozwodzie potrzebne jest coś w rodzaju żałoby. Trzeba wyzdrowieć emocjonalnie i fizycznie. Najgorzej rzucać się na siłę z powodu np strachu, który często pojawia się po rozstaniu. Człowiek jak się tak wewnętrznie uspokoi jest gotów na stworzenie dobrej, zdrowej relacji, nie opartej na myśleniu jak nie ten, to samotność ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobra rada. Znajdź sobie samotnego faceta z dzieckiem to może wam się uda. Jak sobie znajdziesz bezdzietnego faceta to lipa, tacy nie potrafią zaakceptować dzieci. W końcu coś zacznie się sypac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zaczac myslec o dzieciach? ciagle o nich mysle...ale bywaja chwile,ze tesknie za milym slowem, czuloscia, po prostu za kims,kto bedzie mnie kochal. ale kiedys juz pojawia sie "ktos", ja zaraz porownuje go z bylym mezem no i wypada przy nim blado. wiem,ze nie ma idealow,ale jestem mloda (mam 28 lat), boje sie,ze przez takie myslenie spedze reszte zycia sama,a dzieci,wiadomo....dorosna, beda mialy swoje sprawy. mysle tylko o tym,ile czasu trwa ta żaloba, rozpamietywanie.... czasem juz mnie to meczy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×