Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość markato

pomyłkowy sms

Polecane posty

Gość markato

Cześć pisze bo już nie wiem co robic co o tym wszystkim myśleć, zaczne od tego ze nasz zwiazek trwa 8 miesiecy i ukladalo nan się dobrze wiadomo w każdym związku sa kryzysy ale trzeba walczyć do samego konca. Otóż to moj partner jest bardzo zazdrosny ale dało się z tym żyć he. Wczoraj byly andrzejki mieliśmy spędzić razem sobotę ale poczuł się źle po treningu i stwierdziliśmy żeby został w domu i odpoczywal, sobota jak sobota normalny dzień. No jednym słowem wystawil mnie i po dłuższej chwili pomyslalam ze przejdę sie z mama na piwko do baru ale mu o tym nie powiedzialam bo widzialam ze znow zacznie się podejrzewanie ze może ide z jakimś facetem a nie z mama i nie powiedzialam mu. Wypilam 3 piwka i czulam ze mam dość i chcr wracać do domu, mama jeszcze chciala zostać wiec pojechalam sama. Gdy stalam czekajac na tramwaj chcialam napisac mamie smsa ze juz jestem ba przystanku i czekam i zamiast do niej niechcący napisalam do Niego wiedzialam ze będzie niezla awantura, nir wiedziałam co robic i wyłączylam telefon... przyjechałam do domu to wyłączylam i 1000 smsow od niego ze się puszczam i mam s*******ac od niego próbowałam odkręcić to ale dowiedzialam się ze zadzwonil do mojej mamy a ona mu powiedziala ze bylam w knajpie na piwie.. za chwile zadzwonil ze jedzie do mnie i mam przerabane otwieram drzwi i co pierwsze do uderzył mnie zaczął wzywać próbowalam jakos wytłumaczyć mu ale bez skutku znow mnie uderzył i wyszedł polecialam za nim i patrzr ze przyjechał z kolegami, nagle wyzdrowial i dobrze się czuje. .. kłócilismy sie i odjechal. Powiedzial zr musi się zastanowić nad nami i wogole.. uderzył mnie to mnie najbardziej boli ale Zasłużyłam co mam robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nigdy nie kloc sie z idiota bo najpierw sciagnie cie do swego poziomu a potem pokona doswiadczeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zasłużył to On ale na kopa w D**Ę dziewczyno,uderzył kobietę zwykły tchórz ja bym sobie odpuściła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem czy to prowokacja, nie można być aż tak głupią...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakby mnie uderzyl to od razu zadzwoniłabym na policję! Na Twoim miejscu nigdy w życiu nie odezwałabym się do niego, nie odpisała na żadnego smsa, zero kontaktu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość markato
Zdaje sobie sprawę ze źle postapilam nie mówiąc mu o tym ale chcialam dobrze a wyszlo gorzej niż się mogłam spodziewać.. jestem osobą która za bardzo sie angażuje we wszystko daje z siebie 100% i może to wykorzystał. Najgorsze jest to ze wiem o swoich błędach i jego nastawieniu i próbuje to jakoś naprawić ale to muszą obie strony chcieć, wiem ze czasami juz męczę się tym ale nir umiem tego wszystkiego od tak przekreślic Kocham Go. Jest to zbyt świeża sytuacja i idzie to wszystko pod wpływem emocji. . Napisałam mu zeby sie zastanowil dokladnie przemyślak na spokojnie nir podejmował pochopnie decyzji tym bardziej ze nic złego nie zrobilam i nigdy bym nie zrobiła czegoś co moglo by źlewwpłynąć na nasz związek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wierzę,że jeszcze chcesz mieć jakiś kontakt z facetem ,który cię uderzył i zwymyslał! Czy ty sie dobrze czujesz????!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziewczyno, facet cie uderzyl a ty sie jeszcze prosisz o jakikolwiek kontakt, zwiazek z nim? malo ci? powinien cie skatowac bys zauwazyla, ze to nie jest facet dla ciebie? nie zrobilas nic zlego - przeciez masz prawo wyjsc z domu, a on nie moze oczekiwac, ze bedziesz potulnie siedziec i czekac na niego, by gdzies wyjsc facet cie uderzyl, a ty jeszcze biegniesz za nim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale w którym momencie TY źle postapiłaś???? Bo nie kumam. I dlaczego nie widzisz,że jego postępowanie jest nie do przyjęcia? Szykuje się następna ofiara damskiego boksera....Zero szacunku do siebie,dajesz się bić i wyzywać i jeszcze szukasz winy w sobie.Masz problem ze sobą ,dziewczyno.A od faceta uciekaj,jest KOSZMARNY.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Napisałam mu zeby sie zastanowil dokladnie przemyślak na spokojnie nir podejmował pochopnie decyzji tym bardziej ze nic złego nie zrobilam i nigdy bym nie zrobiła czegoś co moglo by źlewwpłynąć na nasz związek" Żeby przemyślał i pochopnie nie podejmował decyzji??? Dziewczyno ty zastanów się nad sobą, jak w ogóle możesz jeszcze myśleć, żeby z nim być? To jest ukochany mężczyzna? Nie to typ "pan i władca", który nie liczy się z Tobą, który uważa Cię za swoją własność. Co z tego, ze wyszłaś wieczorem, nie jesteś niewolnicą i możesz robić co chcesz, Pobił Cię raz, zrobi to drugi raz, trzeci i dziesiąty, a potem będzie Ci jeszcze wmawiał, ze to Twoja wina, ze To Ty jesteś winna i on musiał tak zrobić, a potem Ci łaskawie przebaczy... Wiesz co to jest przemoc psychiczna i fizyczna? Jeżeli nie to poczytaj i uciekaj od niego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
on nie musi jej nic wmawiac, ze to jej wina ona juz w to wierzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiesz, ze istnieja kobiety tak glupie jak autorka... ale jak sobie poscielesz tak sie wyspisz przyjechal do Ciebie jak jakis bandzior z kolegami i p**********il ci w drzwiach a ty sie jeszcze idiotko zastanawiasz. Jak chcesz zeby w przyszlosci katowal ciebie i Twoje dzieci to droga wolna kretynko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wierze*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteś z nim, bo go kochasz prawda? Jak długo on musi Cię bić i wyzywać, upokarzać i obrażać żebyś go przestała kochać? Rok, 5 lat, 10? A on jak bardzo Cię kocha skoro Cię pobił i zwyzywał? Pewnie jesteś całym jego światem :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość markato
Ja to wszystko wiem, zdaje sobie sprawę ze wszystkim. Tylko nie umiem skreślić wszystkiego co było między nami. A byliśmy naprawde w udanym zwiazku, ukladalo się wszystko dobrze od początku. Naprawdę byliśmy "idealną" parą szczesliwa, wczoraj poprostu coś mu strzeliło do głowy, to nie byl moj chlopak on sie tak nie zachowuje. Wszystko bylo w jak najlepszym porządku do wczoraj dlatego trudno mi jest podjąć decyzję. Spotkaliśmy się i Porozmawialismy, znaczy próbowaliśmy choć nie było mi latwo, powiedzialam mu wszystko i nic nie mówilam dopóki on nie zacznie się tlumaczyc co w niego wstapilo przeprosił mnie choć to nic nie dało i powiedział ze nie myslal racjonalnie tego co robi dzialal pod wpływem emocji zdenerwowania i sam nir wiedzial co robi. Nie wiem co dalej będzie. Cholernie mi trudno ale myślę ze jak przespie sie z tym wszystkim to będzie mi lepiej podjąć decyzję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kinky Folkrock
xD poważny i dojrzały związek :) po 8 mies :D Beka z Ludzi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty juz powoli zaczynasz życ jak w klatce - nie możesz nawet z mama do baru wyskoczyć bez pozwolenia Pana. Chorobliwa zazdrość to jest cos strasznego, żaden związek tego nie wytrzyma. Ty już zaczynasz szukać w sobie winy, niedługo będziesz zyła tak, jak on chce. On będzie dyktował co ci wolno, a czego nie wolno. A jak będzie miał zły humor, bo wstał lewą nogą, to ty będziesz go przepraszać, chociaż nie bedziesz wiedziała za co. Zastanów się, czy takiego życia chcesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×