Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Sącząca sie wysypka na twarzy niemowlaka co to może byc

Polecane posty

Gość gość
Dostałam milion kremów nawilzajacych oraz ze sterydami ale z tym ostroznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spróbuj wszystko co ma kontakt z małą uprać, wyparzyć, wymrozić. a małą kąp w krochmalu - podobno najlepszy na wszelkie dziecięce wysypki. może jak ją odseparujesz od wszystkich nowości to dowiesz się skąd ma wysypkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Proszek ma dla alergikow zabawki Nimi sie nie bawiła jeszcze a miała już wysypkę:(, ja miałam skaze białkowa od 5mz może to to jednak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, rób cuda na kiju, może akurat uda się wyleczyć dziecko :D I pamiętaj, gdybyś karmiła piersią, taki problem by nie istniał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro aż tak to też podejrzewałabym skazę, albo kosmetyki. spróbuj z tym krochmalem i mąką ziemniaczaną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nati2013
Jesli to skaza to pepti, nutramigen Musi pomoc.. sprobuj moze z odrabina tego kleiku. Moze malej przypadnie do gustu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nati2013
Powtarzam, ze karmilam piersia a Problem jednak istnial...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taaa karmienie piersią lekiem na całe zło. karm piersią jeśi jesz ekologiczne rzeczy w innym przypadku faszerujesz dzieciaka hormonami, antybiotykami i pestycydami matko wariatko. moje dziecko moja sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nati2013
Powtarzam, ze karmilam piersia a Problem jednak istnial...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
olej tą piersiatą terrorystkę... moje na mm już je jogurty i nigdy nie miało wysypki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idziemy za tydzień do dietetyczki to może coś poradzi, ale dziwne ze tylko na policzkach to jest, wpierw było podejrzenie ze to trądzik niemowlęcy ale teraz te zmiany sie sączą sama już nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Normalna to ty raczej nie jesteś, że z takiego powodu piszesz na forum. Sama jestem matką i nie przyszłoby mi to do głowy. Od czego jest lekarz? Skoro pytasz odpowiem - nie wiem. Karmiłam dziecko piersią. Córka nie miała żadnych problemów skórnych. Cera idealna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przez tydzień smarowalam jej kremem dactacort i śladu nie było ale teraz znów coś sie tam czerwieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No cóż zostaje nam czekać do czwartku niemniej jednak dzięki za rady;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Następny troll... mój miał taką wysypkę od alergii, ale takiej skórnej, reagował tak na proszki do prania i kosmetyki, wszystko było w domu w końcu prasowane, prane w proszku dla dzieci, nie smarowałam twarzy, dekoltu i rąk swoim balsamem bo go uczulał, a i tak wysypka wracała np. po pobycie u babci gdzie nie było takich warunków, nie ruszał go kurz, trawa itp ale właśnie chemia. Za mądrą radą najpierw wysuszyłam wysypkę przemywając naparem szałwii (super pomagała też na odparzoną pupę), a potem smarowałam kremem takim dla alergików. Lipobase. Jak już skóra się wygładziła to kremem smarowałam i tak, na noc bo kilka miesięcy innych nie tolerował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×