Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Polish Psycho

chorobliwa zazdrość

Polecane posty

Gość Polish Psycho

Słuchajcie, proszę o opinię bo ja już się pogubiłam. Przyznaję się, że jestem bardzo zazdrosna o mojego męża, ale teraz chyba przeginam. Pokrótce chodzi o to, że mój mąż ma dobrego kumpla nazwę go M., który rok temu zostawił swoją narzeczoną dla trochę młodszej i podobno bardzo ładnej dziewczyny. Ten kolega opowiadał mojemu mężowi, że ona jest śliczna, typ modelki, piękne ciało a do tego ciepła i dobra 'do rany przyłóż. Mój mąż ją poznał, ja nie. Powiedział, że faktycznie ładna, długonoga. Musze przyznać, że się zaniepokoiłam, bo mój mąż jest raczej wybredny, lubi inny typ urody a o niej wyrażał się nie jak zwykle z obojętnością ale z uznaniem. Przez te ich opowieści zaczęłam pałać niechęcią do dziewczyny, której nawet nie poznałam. Jak mieli jakieś problemy w związku to tamta dziewczyna dzwoniła po rady do mojego męża 'bo przecież ona tak kocha M. a on go dobrze zna'. Sama nie jestem brzydka, podobno bardzo ładna, jeśli chodzi o typ urody to zupełnie inny od tamtej dziewczyny, szczupła ale nie typ modelki no i mam dosyć wyrazisty temperament czyli też nie taki anioł ze mnie jak tamta. No i do tego jestem bardzo zakompleksiona. Kiedyś w jednej kłótni mój mąż powiedział, że jak będę tak się zachowywać (krzyczałam) to on też odejdzie do takiej miłej i dobrej jaką ma M. ciągle się zarzeka, że ona nie podoba mu się jako dziewczyna, że woli mnie, ale mam wrażenie, że ściemnia. I jeszcze M. chce z nami i ze swoją dziewczyną spędzić sylwestra a ja po częśc**przez moje kompleksy a po częśc**przez moją zazdrość powiedziałam, mężowi że nie chcę. Tylko czy ja nie sfiksowałam? Zdaję sobie sprawę, że w ten sposób możemy stracić znajomych ale z drugiej strony nie mogę znieść jak mój mąż patrzy z uwielbieniem na inną. Aaaaa mam wrażenie, że zwariowałam z zazdrości....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
plz nikt nie ma żadnych przemyśleń?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmien nika albo faktycznie będziesz się czuła jak psychiczna. A tak poza tym ty faktycznie wierzysz że ona jest bez wad? Skoro jest taka piękna miła dobra to daj jej się wykazać i zobaczysz to wyjdzie jeśli tak jest, a ty się uspokój bo tylko sobie sama gorzej zrobisz jak będziesz zazdrosną kłótliwą wiedźmą wiecznie nabzdyczoną. To wtedy mężulek na pewno będzie miał ładne porównanie. A chyba nie chcesz tak przy niej wypaść?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dobra masz rację z tym nickiem
Wiem to wszystko moje kompleksy i brak wiary w siebie. No ale z tym, że jestem impulsywna to już chyba nic nie poradzę. Taka jestem i on wiedział o tym jak się ze mną wiązał. Próbuję się opanowywać, staram się ale są sytuację kiedy tego nie kontroluję. Mój mąż się zawsze śmiał, że zachowuję się jak typowa kobieta z południa i go to nawet kręciło. Teraz widzę wolałby mieć mimozę. Może bym jakoś zniosła, to że ona taka dobra i bla bla bla ale ona do tego 'jest taka piękna'. No żesz kurde chodzący ideał i mojemu mężowi nagle spodobały się blondynki. Najgorsze jest to że ona jest wysoka (mój mąż lubi wysokie a ja z tych niskorosłych).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co takie ciagle gadanie o niej? a moze powiedz mu jakiego fajnego kolege nowego macie w pracy :P a moze po prostu zamiast sie wkurzac, przytaknij mu no ze taka super. i tyle. obserwuj. ale miej pewnosc, ze jak twoj cos by do niej mial, to w morderstwie uprzedzi Cie kolega twojego meza :D zaybie go bankowo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dobra masz rację z tym nickiem
ode mnie o rok. O wiek tu nie chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pytałam o wiek bo już słyszałam takie bzdury że uroda przemija. A to idiotyczne stwierdzenie bo uroda nie przemija tylko młodośc przemija. Myslałam że chodzi tobie o to między innymi bo pisałaś ze M zostawił swoją dziewczynę dla młodszej. Wiesz co będziesz musiała najpierw ją zobaczyć czy jest warta twojej zazdrośc***** co tak zakładać od razu że jest lepsza od ciebie. Poza tym nikt nie jest lepszy od nikogo, po prostu ty jesteś inna. Jedni mają mocne piękne włosy inni długie nogi, jesli ona ma nogi to ty wyeksponuj coś swojego i idź na tego sylwestra co będziesz w domu siedzieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakis frajer ten przyjaciel skoro narzyczona porzucil dla innej... I ona tez nei taka swieta skoro wziela sie za zajtego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dobra masz rację z tym nickiem
Dzięki Sanja, mnie podniosłaś na duchu. Te moje kompleksy (podobno bezzasadne) mnie kiedyś wykończą tylko boję się, żeby najpierw nie wykończyły mojego małżeństwa. Dzięki za obiektywne spojrzenie na ten mój śmieszny problem i za cenne rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dobra masz rację z tym nickiem
o kumplu nie będę opowiadać bo się krew gotuje co on nawyrabiał w ostatnim czasie. A ona właśnie święta nie jest dlatego uważam ją za jakieś zagrożenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cieszę się że cię pocieszyłam ale szczerze bywają i takie laski które na siłę próbują być w centrum uwagi i chamsko zagrywają dlatego cię trochę rozumiem z tą zazdroscią o urodę. Piszę z własnego doświadczenia. Miałam kiedyś taką koleżankę, krótko nią była bo mizdrzyła się niemiłosiernie do każdego faceta mimo że miała swojego. A powiem ci że ja sama nie brzydka jestem ale na takie coś bym nie wpadła żeby biust pokazywać niby to niechcący :o no i zwracała na siebie tak ostentacyjnie uwagę i głosiła wciąż że taka piękna jest że słuchać się tego nie dało. Skończyłam spotykania z tą parą przez nią bo zła byłam, gdyby się tak nie zachowywała nie byłabym zazdrosna o jej urodę, bo sama czuję się ładna, ale ona przeginała w eksponowaniu tego. Jesli w twoim przypadku będziesz zazdrosna lub ona ci nie przypadnie do gustu to zawsze możesz się wycofac ze znajomości:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×