Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Popaarzona kaawą

Jak byście się poczuły w sytuacji gdy szykujecie się na randkę z facetem

Polecane posty

Gość Popaarzona kaawą

W skrócie facet waszych marzeń, wasz ideał itp itd. i tak na 2 godziny przed wyjściem dostajecie smsa, że on nie da rady się spotkać, bo spotkał swoją byłą i wszystko do niego wróciło... Mi się to zdarzyło :( Leżałam sobie zadowolona w wannie z maseczką na twarzy, w tle leciała muzyka, ja byłam podekscytowana, że zaraz spotkam się z facetem, który mi się bardzo bardzo podoba... nagle sms o treści, że nie spotkamy się, bo on jeszcze czuje coś do byłej i w dodatku ją spotkał, że to dla niego za szybko...itp. Poryczałam się wtedy jak bóbr, upiłam się i chciałam umrzeć ;( Po co robił mi nadzieję i się spotykał ze mną? :( Czułam się jak śmieć ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dawno to było? było coś między wami, czy on już nie chciał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To się zdarza ... i nie powinnaś brać tego do siebie. Lepiej,że to się stało teraz niż z lat kilka i miałabyś jeszcze np. gromadkę dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Popaarzona kaawą
Jakiś czas temu to było... Spotykaliśmy się tylko...było miło naprawdę. Nigdy w życiu nie spotykałam sie z tak fajnym facetem. Było zaledwie kilka spotkań, ale ja miałam nadzieję, ze coś z tego będzie. Po tym smsie już nigdy nie rozmawialiśmy ze sobą, a on teraz jest z tą swoją byłą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez tak mialam....cos strasznego ale 8 m-cy sluchalam,robilam mase rzeczy by zapomniec i nie moglam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wspolczuje, też bym się zaplakala i upiła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mialam kiedys niemal identyczna sytuacje, potem facet ktory mnie wtedy olal wrecz błagał mnie o spotkanie, danie mu szansy, pisał ze kocha, zyc bez mnie nie moze...i mimo, ze wiedzialam ze to w porzadku czlowiek, to drugiej szansy nie dostał, ocknął sie jak wyszlam za mąz, wczesniej powiedzialam mu ze swoja szansę przegapił wlasnie wtedy kiedy odwołał spotkanie ps. nie upiłam sie wtedy, nie plakalam, zadzwonilam po kumpla i poszlismy na piwo, trzeba miec dystans do zycia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
matko, jak tak to czytam to chyba bym na Twoim miejscu wylazła z wanny, poleciała do tego faceta i zaserwowała mu siarczystego kopniaka z półobrotu :D A potem poszłabym na piwo klnąc na czym świat stoi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mery Ku
Ojojojo , weź się w garść , to nie są żadne problemy. "Facetem" nie trzeba się przejmować , szczególnie jeśli ten jeszcze nie był twój :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To sobie ideała wybrałaś- ciotę, która nie potrafi definitywnie zerwać z przeszłością :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie c***a bo może bardzo ją kochał i dopiero potem zrozumiał że nie umie bez niej ale niepotrzebnie dawał jej nadzieję. Żeby zacząć coś nowego trzeba być na to gotowym, trzeba wiedzieć że zapomniało się o tamtej osobie że nic się do niej nie czuje, często klin klinem właśnie jest złą decyzją bo nie pomaga jak się kogoś kocha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×