Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rozterka ma

Mąż wypowiada się z obrzydzeniem o porodzie

Polecane posty

Gość rozterka ma
A autorko na razie nie rozmawiaj z nim o porodzie skoro nawet w ciąży nie jesteś. . Dla mnie to są tak ważne sprawy, i takie obawy budzi we mnie jego zachowanie ze ja nawet bałabym się w tej ciąży być :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a nie rozmawialiście przed ślubem o ewentualnym potomstwie? nigdy nie było tematu dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc1iowa
Wylizać umie a umyć c**ki już nie? . Tego pierwszego też nie lubi. cooooo???? nie lubi lizac c**ki to jakis dziwak ! oj nie bedziesz ty z nim miala zycia i nie tylko o lizanie chodzi . losie dzieki ci za normalnego meza , znosil dzielnie moje poranne wymiociny , masowal moje nogi jak parowki w ciazy ( obecnie jestem i bylam bardzo szczupla) nie rusza go jak czasami niechcacy zostawie kleksa z krwi podczas okresu ,ba nawet jak sie kochamy po miesiaczce i czasami sie ubabra to go to nie rusza i ani moje krocze po pierwszym porodzie sn ani moja rana na brzuchu po cc nie robily na nim strasznego wrazenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja wymiotowałam do 6 m-ca i mój mąż co ranek z miską wędrował ;-) nie jest typem, którego coś brzydzi ... sprząta po psach, patroszy ryby i nocniki dzieci opróżnia ;-) ale przy porodzie nie chciał być i bardzo dobrze, bo ja sobie tego nie wyobrażam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli zalóżmy będziesz mieć cc.Zostanie blizna.I co dalej? Celibat do końca życia bo on się brzydzi cienkiej kreski? A może znajdzie inną-bez skazy? Zachorujesz, będziesz potrzebować jego pomocy-to cię zostawi? Ja bym komuś takiemu nie ufala. Skoro gdy ty cierpisz w czasie okresu on zamiast empatii okazuje obrzydzenie - coś jest z nim nie tak. W życiu nie zdecydowalabym się na powazny związek z kimś takim.O dziecku nie wspomnę-kupki, zupki i inne atrakcje będą wyłącznie twoją sprawą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozalka 81
Mój mąż był przy porodzie naturalnym i oboje tego potem bardzo żałowaliśmy. On był przy mnie do samego szczęśliwego kończ.z własnej woli.Niestety skutki tej decyzji były szczególnie dla mnie straszne.Mój mąż obrzydził się do mnie, a raczej do seksu ze mna na ponad dwa lata. Sam mi powiedział, że to przez ten widok na porodówce. Dzięki Bogu wszystko jest już dobrze znów się kochamy, ale ile mnie kosztowało łez, poczucia odrzucenia, osamotnienia,strachu. Byłam momentami bliska decyzji o rozwodzie. Nasza dziewczynka ma teraz prawie trzy latka, ja chciałabym miec jeszcze jedno dziecko, ale boję się być może znów tego odrzucenia przez męża.Jeśli jeszcze kiedyś zajdę w ciążę męza nie będzie ze mną przy porodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×