Gość gość Napisano Styczeń 1, 2014 Nie dawno zadzwonila do mnie kolezanka z życzeniami noworocznymi, zapytala jak tam sylwester (myslala ze jestem na jakies mega imprezie) a ja bylam sama w domu. przez tel powiedziala ze chyba impreza udala sie bo mam ochrypniety glos, a ja prawie cala noc przeplakalam, chcialam bys z kims ale nikt mnie nigdzie nie zaprosil, a chlopak na ktorym mi zalezy mnie nie chce wyslalam zyczenia noworoczne to nawet nie podziekowal. Przykro znowu mi się zrobiło. Fajnie zaczyna się Nowy Rok. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach