Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Byłam zaproszona na dwie imprezy sylwestrowe ale wybrałam

Polecane posty

Gość gość

wypad w góry, gdzie bawiłam się świetnie do białego rana. Ojciec uważa mnie z tego powodu za dziwną i wypytuje dlaczego nie poszłam poimprezować z koleżankami. Oczywiście znowu stwierdził, że jestem dziwna, aspołeczna i na bank nikogo nie znajdę, jeśli nie będę chodzić z koleżankami na imprezy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy rzeczywiście ma rację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdyujgyuik
a w tych gorach to niby sama byłaś czy jak ? chyba tez z kolezankami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byłam tam sama, co więcej, dojechałam tam stopem, co tatę dodatkowo zirytowało. Na miejscu spotkałam sympatycznych ludzi, z którymi super spędziłam czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żeby sobie kogoś znaleźć trzeba tego kogoś najpierw spotkać, impreza to świetna okazja, ale równie dobrze możesz poznać chłopaka na przystanku autobusowym czy w tramwaju więc Twój tata ma tylko trochę racji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak się składa, że nie przepadam za wielkomiejskim życiem nocnym i wizja spędzenia sylwka na jakiejś głośnej imprezie średnio mi odpowiadała. Za to wyjazd w góry... jak najbardziej. Chciałam jakiejś odmiany i stąd taki pomysł:) Niestety tata jest zdania, że powinnam polubić imprezy i więcej spotykać się z koleżankami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w tych gorach to bylam z kolezanke tak tacie mowilam,ale takolezanka jest troche inaczej zbudowana,i nie ma piersi i pipci tak jak ja,jest przystojna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ej, nie podszywaj się pode mnie! Byłam tam sama i już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ta kolezanka w spodniach co cie calowala to byla mama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bosz... co za dzieciaki tutaj piszą! Naucz się odróżniać podszyw od autora, a dopiero potem się wypowiadaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to w sumie fajnie spedzilas sylwestra, nie balas sie sama ? ile masz lat jesli mozna wiedziec ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
24. Nie bałam się, podróżuję stopem już od jakiegoś czasu i nigdy nic złego mnie nie dotknęło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wazne ze sie dobrze bawilas ja jestem typem introwertyka i dobrze rozumiem twoje podejscie do tematu imprez noworocznych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja również jestem typem introwertyka, co nie znaczy, że stronię od ludzi. Po prostu lubię podróżować samotnie i nie mam potrzeby dostosowywać się do koleżanek i ich planów. Wolę wydawać pieniądze na pobyt w górach, niż na imprezę w głośnym klubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gdzie nocowałaś i za ile?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×