Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Do odchudzających się

Polecane posty

Gość gość

Czy wy chodzicie cały czas głodne? Jak wy to wytrzymujecie? Ja sobie tego nie wyobrażam. Oczywiście czytałam o jakiś cudach znaczy diecie, polegającej na spożywaniu produktów niskokalorycznych które zaspokajają głód na dłużej ale i tak większość z was nie stać na dietetyka dobierającego dietę, nie chce się wam na ten temat czytać i efekcie połowa polek stosuje głodówkę! a nawet jak jesteście na tych strąkach itp to nie wierze że was nie skręca na widok ciastka czy mięsa czy ogólnie czegoś mega kalorycznego. Czy nie lepiej ćwiczyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ja ćwiczę:) jem mało a czętsto, jem potrzebne rzeczy unikam syfu to nie o głód chodzi (nie wolno do niego dopuszczać) a o zachcianki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mięso jest potrzebne, ale nie takie w kebabie tylko np. gotowany kurczaczek z marchewką i zieleniną;) już nie muszę dodawać, że od tego się lepiej trawi i lepiej się czujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ale zachcianki co cały urok. Masz ochotę na ciacho to jesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie, jak zmieniasz jadłospis to masz inne zachcianki, to jest zmienne. dopóki wp*****lasz ciacha wydaje Ci sie, że tak musi być nie mówię o poście a o diecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jest hormonalnie regulowane, a już apetyt na cukier to w ogóle . ja osobiście za słodyczami nie przepadam, gubią mnie rzeczy słone, napoje gazowane (ze względu na orzeźwienie), smażone rzeczy i alkohol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćwwa
Ja niezależnie od diety zawsze byłam głodna, nawet jak dietetyk mi ją dobrał. To chyba kwestia psychiki. Skręca mnie na widok ciastek,pizzy czy czekolady Nic na to nie poradzę, dieta to męka, jem na codzień jakieś 3500 tys kalorii, jak mam zejsc poniżej 2500 to już jest ciężko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale tu nie chodzi o to żeby wpierd..ć ciacha 24 na dobę codziennie ale po prostu je zjeść jak się ma ochotę/ zachciankę a tu wyżej piszesz że chodzi nie o głód a o zachcianki czyli walkę z nimi. Ciacho to był tylko przykład. Dieta wielu polega właśnie na poście. I o tym pisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
psychika+ praca całego układu pokarmowego, łącznie z mechanizmem głód--sytość. ja muszę z tym dodatkowo walczyć, bo mam to zaburzone. no i dieta musi być oparta na czymś, co lubisz, współczuję, jak ktoś nie lubi niczego zdrowego, ale z tym też można walczyć mi praca nad sobą też przynosi jakąś tam przyjemność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dietta
Podam Ci moją dietę: 720 ryż brązowy 0,2 kg 1440 kasza gryczana 0,4 kg 240 pieczarki 1 kg 270 marchew 1 kg 130 pietruszka 30 dkg 60 kapusta 300 g 100 kabaczek 0,5 kg 430 buraki ćwikłowe 1 kg 290 nasiona dyni 50 gram 200 kiwi 4 sztuki 200 śliwki świeże – 30 dkg 30 cytryna 300 mandarynki 10 sztuk 300 melon 1 kg 60 2 gruszki 460 cztery banany 480 sześć jajek 1730 mięso białe 1,5 kg 1500 ryba 1,5 kg 660 orzechy włoskie obrane 100 g 884 olej 100 g To jest spis produktów na cały tydzień. Po lewej stronie sa kalorie, a po prawej ilość w gramach albo sztukach. Wychodzi ok. 1500 kcal dziennie. Stosuję tą dietę od trzech miesięcy i nie chce mi się po niej jeść, a chudnę ok. 1 kg na tydzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×