Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Narzekamy na facetów a same ich wychowujemy Ich zachowanie to wina kobiet

Polecane posty

Gość gość

W wielu sytuacjach (na tym forum również) spotykam się z krytycznymi uwagami wobec mężczyzn. A to, że chamski, że prymityw, że nie potrafi słuchać, że egoista, że niedojrzały erotoman, itd. Wielu z pewnością takich jest, jak świat długi i szeroki, jednak pytanie nasuwa się samo. Mianowicie, kto wychowuje tych mężczyzn, kto zaszczepia w nich określone wzorce zachowań, kto kształtuje ich wrażliwość, uczy szacunku do kobiet, rozwija empatię? W największym stopniu są to matki (być może oprotestujecie). Dlaczego więc popełniają kardynalne błędy, polegające na rzeźbieniu przyszłych czyichś mężów, kochanków, partnerów na podobieństwo diabłów wcielonych, z którymi żyć się prawie nie da!? Prawdę mówiąc, nie mogę pojąć tego absurdu. Narzekamy na facetów, a same wychowujemy takich typków. Może nie potrafimy, nie mamy pomysłu na dobrą edukację chłopców. Nie wiemy, jak się z nimi dobrze skomunikować, gdy są jeszcze mali. Nie umiemy ich wyprzedzać w niewątpliwym sprycie i polocie umysłu, by sensownie zapanować nad wulkanicznym potencjałem, który często mylnie nazywamy ADHD. Podsumowując, czy nie warto wymagać więcej od siebie, a potem oczekiwać? Jak myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja kobiet nie rozumiem. Ich zachowania, charakterów, postepowania itd. Może dlatego, że mnie matka nie lubi i że zawsze mi się z nią źle układało? Ciekawa uwaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Obiawiam się, że takie tematy są zbyt trudne dla 99% kafeterianek. Tu się rozmawia o cyckach, penisach i rozważa problemy typu zadzwoni czy nie zadzwoni :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Podszyf
też tak uważam. gimg0wno nawet nie zrozumie o co ci chodzi :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kiedy do tego doszłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co ty piszesz? Polska ni ejest uslana samotnymi matkami, wychowaniem dzieci maja moralny i prawny obowiazek zajmowac sie oboje rodzicow. To ojciec jest czesto wzorem dla chlopca - bo niewazne to co sie mowi, lecz to co sie robi, co dziecko obserwuje. Mowienie ma sens tylko wowczas gdy idzie w parze z zachowaniem. Dlatego dzieci wychowuja sie przede wszystkim poprzez obserwacje wiezi i postaw jakie panuja w rodzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pierwsza rolą powinna byc rola żony wtedy syn szukałby u kobiety cech, jakie matka okazywała jego ojcu i to mogłoby się udać jesli zaś jest oddana dziecku, to on wpartnerce szuka drugiej matki i to już się nie uda bo będzie oczekiwał, że kobieta będzie wokół niego latac, tak jak matka latała poza tym nie ma dwóch takich samych osób, więc drugiej takiej jak mama nigdy nie znajdzie kluczowe jest to jak matka traktuje ojca, a nie jak syna ona nie ma wokół niego latac, bo jak on się nauczy, że matka należy do niego, to potem tego samego chce od kobiety on ma tylko widziec relację rodzicielską międyz mamą a ttaą i tyle i potem szukac podbnego związku, dlatego to rola żony i męża ma pierwszeństwo nad rola matki i ojca człwoiek najpierw powinien definiować się jak mąż/zona, potem jako ojciec/matka taka prawda, akobiety-matki jak te suki na kolanach latają wokół dzieci i ci synowie potem w życiu nie wejdą w związek dziecko jest jak gość zaproszony na chwile do wspólnego życia z rodzicami, potem ma budować swoje życie i dom dlatego, nie nalezy nic za dziecko robić, np. sprzątać, lecz nie ciumkac, tylko normlanie móic jak do dorosłego, choć pokażę ci jak sprzątac, choć tu, wrzuć pokrojona marchewkę do garnka, tak jest...itd.itd. nie ciumkac, tylko gadać jak do dorosłego, nauczy się dzieciak normalnie mówić i wykonywać obowiązki dziecko jest od wychowania i to jest cel i misja, oczywiście do tego niezbędną jest miłość macierzyńska i ojcowska, ale ona nie powinna przycmić celu jakim jest wychowanie słowo klucz w wychowywaniu dziecka to zięć lub synowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokladnie: ojciec pije i bije matke - wyjdzie alkoholik i brutal. Ojciec i matka wyksztalciuchy, ale stawiaja wysoka poprzeczke - wyjdzie psychopata z narcystycznymi zaburzeniami osobowosci. Rodzice w miare ok, ale za duzo komputera i porno - Chlopiec sam przekrzywi sobie myslenie. Oczywiscie to skrajne przypadki. Wierze w normalnych mezczyzn. Ktorzy gdzies sie chowaja. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale te wszystkie synalkowe k***wki na kolanach nie pojmą tego nie jedna tu powtarzała , że kocha dziecko bardziej od meża,a potem masz teściową, że tylko łeb rozwalic;-/ nawet jak sie kocha dziecko bardziej, to nalezy skupiać się na meżu, bo on przynajmniej potencjalnie jest nasz, a dziecka dla siebie sie nie ma jak ktoś kocha dziecko bardziej to ma problem, jak ktos takiego wystopniowania nie czuje, to ma lepiej, bo łatwiej będzie pojąć i wdrożyc w życie model, w którym dziecko obserwuje relacje i się znich uczy ono nie musi i nie potrzebuje być kochane naj naj ani być w centrum rodziny ono ma tylko obserwowac i słuchać a żeby słyszało i widziało dobre rzeczy, to między rodzicami ma być miłośc, przyjaźń i proozumienie szacunek i łagodność wypowiedzi dzieci są emocjonalnie inteligentne i czują, czy rodzice udają to wszytsko czy nie więc pojęciem kluczowym w rodzinie jest co?- małżeństwo gdyby jedna z drugą sunia na kolankach to wiedziała, to by nie było opisywanego w temacie problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A po co mam się wysilać i wychowywać syna nie wiadomo jak, żeby jakaś tam durna dziewucha miała się dobrze??? W moim interesie jest żeby był zaradny, pracowity i szanował mamusię :) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie rozumiem stwierdzen: "Kocham dziecko bardziej od meza". Milosc to milosc. Nie ma ani bardziej ani mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobiety przelewają uczucia na syna uzupełniając w tym braki w związku swoim oraz braki w pewności siebie jakie są koronne argumenty kobiet, matek-polek? syna kocham bardziej, bo on mnie nie zdradzi, a maż może, bo on jest mój i zawsze ze mną bedzie, jest pewny, bo to krew z krwi, maż nie za tym poswieceniem sie dzieciom stoi wielki strach i wileki kompleks- bo oto syn-facet, dla którego nawet malowac sie nie trzeba! a w tym sensie trzeba bardziej sie już postarać w realcji z męzczyzna niesttey te wszystkie matule kochające dziec***onad wszytsko i wypuszczające w świat facetów c***a wartych, one są chore i odpowiedzilane za rozpady rodzin, za tych facetów nie-facetów i nieszczęśliwe kobiety-synowe same były nieszczęśliwe jako kobiety io myslały, że nadrobią to w relacji z synem, a to niesttey inna relacja;-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poiuytrew
ja nie zamierzam zmieniac swiata, ciezko zmusisc ludzi do myslenia,zawsze bedzie ten sam syf bo jedno pokolenie musialoby zmadrzec, dlatego szukam tylko swojego ideału partnerki, mam nadzieje ze ja znajde...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie rozumiem stwierdzen: "Kocham dziecko bardziej od meza". Milosc to milosc. Nie ma ani bardziej ani mniej. xxx ja tez tego nie rozumiem, to się zapytaj ich teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poiuytrew No a niestety teraz co pokolenie to glupsze bedzie. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A po co mam się wysilać i wychowywać syna nie wiadomo jak, żeby jakaś tam durna dziewucha miała się dobrze??? W moim interesie jest żeby był zaradny, pracowity i szanował mamusię xxx a Ty jesteś w oczach teściowej durna dziewuchą? mówisz teraz o przyszłej matce swoich wnuków i co, nie masz pretensji do teściowej jeśli wychowała syna na złego męża? taki jest cel- tak jak ona dla Ciebie wychowywała, tak Ty dla synowej, a nie dla żadnej durnej dziewuchy jak tego nie pojmujes,z to trzeba było się za dzieciaka nie brac , gówniaro, a nie teraz egosityczne fochy strzelasz, bo uważasz, że to jest dla ciebie wszystko, to rodzicilestwo, dla twojje radości;-//a potem sa ludzie jacy są, k******.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ależ ja na mojego męża nie mam powodu narzekać :) dziecko wychowuję tak jak uważam tzn oboje wychowujemy, więc jeśli będzie taki jak tatuś będzie ok :) ale nie zamierzam wmawiać mu od dziecka, że ma robić to czy tamto...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że chłopcy też biorą przykład z ojców.to, że matka nie wychowała, bądź nie wychowuje, bo nie umie to jedno.To,że jednak nie z samej matki rodzi się zachowanie syna to drugie.Słyszałam nie raz, że chłopcy są ciężsi do wychowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczery az za bardzo
zamiast pisac głupoty o prawiczkach i dziewicach moze byscie poczytały troche o psychologi dotyczacej waszego potomstwa, jakie błedy popełniacie, najpierw zadajecie sie z głabami kaputy a potem swoja //miłosc// przelwacie na swoje dzieci, cmok w glowke dziecka //nie bedziesz taki zły jak tatus// choc takie zachowanie ja kreci, banda emocjonalnych debili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
k****, koleś powyżej dobrze pisze idiotki, ja j e b i e inkubatory, kazać wam rodzic jak maciorom,a potem zabiera te dzieci, bo w ch****a nie wiecie jak z nimi postępować, popełniacie błędy rażące i oczywiste nie jakieś tam drobiazgowe, na jakie mozna oko przymrużyć rażące błedy popełniacie, bo ejsteście za głupie i tyle pokrowce d**y tylko dawać umeicie, taka prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oooo nie :p nie zamierzam sobie zaniżać samooceny i czytać o błędach jakie popełniam :D i to w imię czego? W imię szczęścia dziewuchy, której być może nawet nie polubię :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kinga ty to masz już zryty beret skoro zakładasz że synowa to będzie dziewucha której nie polubisz widocznie jesteś głupia prostaczka do tego prymityw który żle życzy innym ludziom zwłaszcza kobietom Więc może jak twój parszywy synek dorośnie to zacznij z nim współżyć bo zazdrościsz innej kobiecie że będzie sex miała z twoim gnojkiem lecz się babo frustratko głupia jesteś jak stare bucisko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Joker z batmana
po to sie powinnas edukowac, zeby oszczedzic rozczarowan nie tylko swojemu dziecku, ktore tak rzekomo kochacie ale i przyszłemu partnerowi, partnerce waszego dziecka, zgadzam sie z wypowiedza ze wiekszosc ludzi jest zwyczajnie zbyt głupia, zeby sobie uswiadomic jakimi sa ignorantami, 21 wiek, tyle lat ewolucji, dostep do nauki, nic to nie zmienia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hahaha, dobre nie o ciebie tu chodzi nie musiszz jej lubić, ale twój syn będzie ja kochał i to bardziej niż ciebie i z nią będzie chciał być i tak ma być nawet jeśli nie polubisz, to musisz szanowac i nie okazać antypatii to twoja rola jako matki ale ty się nad tym nigdy nie zastanawiałas, prawda? nigdy;-) chciałas tylko dziecko, a dalsze reflekse nad rodzicielstwem i jego istota i celem cię nie interesują typowe głupie wiadra wiedziałam, zawsze, haha, byłam pewna, że takie własnmie jesteście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczery az za bardzo
po to sie powinnas edukowac, zeby oszczedzic rozczarowan nie tylko swojemu dziecku, ktore tak rzekomo kochacie ale i przyszłemu partnerowi, partnerce waszego dziecka, zgadzam sie z wypowiedza ze wiekszosc ludzi jest zwyczajnie zbyt głupia, zeby sobie uswiadomic jakimi sa ignorantami, 21 wiek, tyle lat ewolucji, dostep do nauki, nic to nie zmienia / Plebs umysłowy rozmnaza sie najszybciej, walka z wiatrakami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczery az za bardzo
po to sie powinnas edukowac, zeby oszczedzic rozczarowan nie tylko swojemu dziecku, ktore tak rzekomo kochacie ale i przyszłemu partnerowi, partnerce waszego dziecka, zgadzam sie z wypowiedza ze wiekszosc ludzi jest zwyczajnie zbyt głupia, zeby sobie uswiadomic jakimi sa ignorantami, 21 wiek, tyle lat ewolucji, dostep do nauki, nic to nie zmienia / Plebs umysłowy rozmnaza sie najszybciej, walka z wiatrakami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wina jest matki i ojca, zwykle ojca chlejacego lub nieobecnego w zyciu chlopaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczery az za bardzo
nie rozumiem, to czym wy jestescie? robotami? sobie utrzec nosa a dzieci niech sobie zyja same, niech wychowa je moze ulica co? zobaczysz jak ci sie to odpłaci / wiele razy słyszy sie, ze ktos jest zły da swoje matki czy tez ojca, jak myslicie dlaczego? z powietrza zle intencje ida wzgledem drugiego czlowieka? to sa zawsze nastepstwa min takiej glupoty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i co jezyk.gif wasze córeczki wyjdą za mojego chamowatego synka smiech.gif niech się wtedy same martwią, ważne że mój mąż jest taki jak należy xxx dziekujemy ci bardzo, niech tylko synek nie trafoi na taką żonkę, co mu da tak popalić, że skomląc do ciebie będzie wracał i z żylakami mu będziesz rosół w środku nocy gotować do usranej smierci,******* egoistko- oto wasz altruim, RODZICE....tacy z was altruiści i oto o ile lepsi jesteście rzekomo od bezdzietnych myślisz, że matki córek wychowują je inaczej spotka się tówj z taka i pozrą wzajmenie i oto nowe pokolenia beda powtarzać ten denny argument o tym ile to jest rozwodów na świecie i dalej tępaki nie będa wiedzieli dlaczego!!!!! dlatego własnie, małpo egoistyczna, ty..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×